Zostaw babę przed sklepem to sobie zrobi sesję w lustrze.



  niedziela, maja 06, 2012    Etykiety: 
No bo mi się niezmierne nudziło pod tym sklepem ...no ile można sok kupować !!! :)Czekam czekam no i zaczęłam sobie myśleć to o tym to o tamtym to znów o tym, że mam na sobie spódnicę, która czekała na zobrazowanie fotograficzne na żywcu w terenie..i sobie patrze a tu lustro i oooo a zrobię sobie..będzie z głowy. :)









I jakieś dzieci się mi przypałętały hihih
A jutro postaram się pszyszpanować wyróżnieniem i zaproszeniem do zabawy o czytaniu książek . :)



30 komentarzy:

  1. świetna spódnica, a figura, fiu fiu fiu... i buty bardzo, bardzo fajne,
    a i mnie się ciągle jakieś dzieci przyplątują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. FANTA - spódnica spódnicą, nogi nogami, bo nie wiem co bardziej świeci - ALE BUTAMI mnie zabiłaś, jak jeszcze powiesz, że to 38 - to nie masz ich za trzy dni w szafie ;))) Wiesz znam ten sposób na bilet! No szaaaaaaaaaaalenie mi się podobają, aż nie moge się spódnicy przyjrzeć, bo ziuuuuuu i wzrok na buty ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. jeszcze jedno, jak mówisz, ze CI się dzieci przypałętały (hihi) - to ja chętnie biorę dziewczynkę ;))) z sukienkami spakuj!

      p.s.2 - patrz wzroku nie mogę oderwać - znów przyszłam :) zamiast popracować w spokoju hihihi

      Usuń
    2. hihiii oj nie nie to 39 i niestety nie oddam bo kocham je namiętnie :) ..ale wiem już jak Cię częściej ściągać do Krakowa..dobrze że mam dużo butów :) Ale specjalnie ubrałam moje białe w groszki czerwone z kokardką na spotkanie nasze ale chyba Ci umknęły :)

      Usuń
    3. Umknęły, bo Ty masz uśmiech szerszy niż droga z Warszawy do Krakowa - przesłonił mi Twe buty :)))
      Ja dotychczas do Krakowa zawsze pierwsza, a teraz to już HARIER ;)))

      Usuń
    4. dobra... ja mam 39! :D
      mi białe nie umknęły :D
      ja mogę wziąć chłopca... dwie dziewczynki mam, to i dwóch wojtków mieć mogę :D

      Usuń
    5. :) chyba bez Wojtka moje życie byłoby normalnie i takie spokojne..:) chyba nie dam rady bez niego...choć poleciał do Ciebie na plantach i za rączkę szedł ...a zazwyczaj tego nie robi z obcymi :) także byłabym spokojna o jego los...ale łazienka mogłaby być nie skończona do przyszłej Wielkanocy dzięki jego interwencji :) więc zostanie u mnie.

      Usuń
  3. Swietnie limonkowo i slonecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Strach Ciebie przed maszyną ustawić, strach zostawić przed sklepem!:D Super soczysta na spódnica:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no strach... też się o nią ciągle boję, bo ona mi potęguje bardzo moje zaległości blogowe :D

      Usuń
  5. No tak bywa z babami, że nie mogą przejść obok lustra obojętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Umarłem normalnie! Już widzę minę osób po drugiej stronie lustra ;) hihi...

    Spódnica świetna i ta żółć!! Aaaaa dawaj mi na spodnie! ;) hihi... A poza tym buty! Tak jak Marysi oczy moje też lecą na buty! Świetne! I jak nogi się w nich prezentują! Miód-malina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nogi prawda! No po prostu Nogi ma obłędne, mi nie wypadało kurcze, ale Tobie i owszem hihihi :)))
      Dzięki :)*

      Usuń
    2. Świetne nogi...świetne buty i odjazdowa spodnica

      Usuń
    3. Ahaha - Ania :))) To jest właściwa kolejność hihihi

      Usuń
    4. Bartas wiesz już że mi nie wolno mówić :"Aaaaa dawaj mi na spodnie! ;) " bo poleze do sklepu i Ci kupie i wyśle..namiary już mam.

      Usuń
    5. A Maryśku moja droga Bartas już ma na pieńku z moim mężem więc może sobie poszaleć :)

      Usuń
    6. Hahaha - no zazdrość to ciepłe uczucie w dobrej dawce, znaczy bąbelki mu poszły hihihi - zafancił się - hahaha - zobacz jak ja tu wracam, no (wyda się, że znów na nogi przyszłam się gapić - tfu "na buty")

      Usuń
    7. no nic, tylko mężowi fanta strzeliła do głowy :D
      (ciepłe pozdrowienia mu przekaż, bo fajny z niego chłopak)

      Usuń
  7. Chyba nie przestaniesz mnie zaskakiwać, wyglądasz czadowo w tej spódnicy no i BUTACH. Świetnie Ci w tych kolorkach, więcej, więcej proszę:]

    OdpowiedzUsuń
  8. Bomba:)ale Ty masz świetną figurę,tylko pozazdrościć...i jak Ty w takich butach umiesz chodzić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś chodziłam tylko w glanach a jak założyłam kiedyś na jakąś uroczystość w szkole buty na 12cm mojej mamy - bo swoich nie miałam a inne mi totalnie nie pasowały to się zakochałam i jakoś po prostu lubię - ale ważny jest dobrze skonstruowany but. Inaczej ciężko chodzić.

      Usuń
  9. Ja za Tobą nie nadążam:) Jak już wszyscy zauważyli świetna kieca ,świetne buty. Bardzo ładnie kolorystycznie zestawione z bluzeczką, ta zielona kopertówka też by pasowała jak ulał:) świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym samym pomyślałam!

      Usuń
    2. Ja specjalnie kupiłam tą skórę do butów, żeby torbę sobie zrobić , bo lubię jak buty i torba są dobrane.

      Usuń
    3. Ja też, ale skąd u licha wiedziałaś o MOICH!!! :)))

      Usuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.