Uniwersalne spodnie



  wtorek, czerwca 17, 2014    Etykiety:,, 
Nie posiadałam dwa tygodnie temu, żadnych dobrych spodni.
Albo się rozwaliły gdzieś na gwoździu na placu zabaw, albo spadają mi z pupy.
No to wygrzebałam coś tam z szafy, coś co się nadawało.
Padło na jeans z domieszką elastanu.
Z resztek pozostałych z szycia spodni dla mnie, wyszły szorty dla Wojtka, o tutaj można zobaczyć.
Takie wykorzystanie pozostałości jest mi bardzo na rękę, bo już mam dość zalegających tkanin w szafie, bardzo skutecznie robię porządki w tej materii. :) Oczywiście robię miejsce na nowe. :)

Spodnie są szyte w oparciu o model z dość wysokim stanem o tu. Model 113 Burda 09/2009. No biodrówki to to nie są. Ale bardzo mi to pasuję, nie znoszę jak przy schylaniu się , a przy tej mojej trójcy dość często robię , wyłażą mi plecy i marzną. Jeszcze jak jest ciepło to spoko,  ale jak powieje chłodem to mnie trafia.

Szyłam już spodnie takie na bazie tego modelu i bardzo je lubię - tu i tu ...może lubiłam, bo zostały spisane na straty , bo nie wyglądały już najlepiej. Materiał po kilku praniach wygląda jakby miał sto lat. Gwiazdki w większości się sprały niestety i to bardzo jakoś nieregularnie i dziwnie. Materiał kupowałam na allegro i szczerze byłam zawiedziona jakością materiałów, które tam kupiłam. Cena superowa, naprawdę nie drogo, więc niczego szczególnego się nie spodziewałam. Ale po roku  spodnie nie nadają się do użytku. Baaa nawet po 3 praniach się nie koniecznie nadawały. :)

Jak te wytrzymają tylko rok.....to uszyje sobie następne :D .










A bliżej...główną atrakcją są bardzo kontrastowe stębnówki.






35 komentarzy:

  1. Świetne! Ja się boję spodni...... a taką mam idealną tkaninę... Ale to wyższa szkoła jazdy chyba :) Podziwiam niezmiennie Twoje umiejętności (choć nie zawsze komentuję! :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyj śmiało, serio. Nie taki diabeł straszny. Samo uszycie-no umiesz szyć. Głównym problemem może być ich dopasowanie :(. Bo to rzeczywiście bywa upierdliwe.

      Usuń
  2. Super portki! Fajnie w nich wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te spodnie! A stębnówki wykonane perfekcyjnie! Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego ja nie mam tego numeru Burdy? Takie fajne spodnie. I tak ładnie na tobie leżą. A ja od zawsze marzę o dżinsach idealnych....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o leżenie, to ja zawsze muszę przerabiać gotowe wykroje spodni niestety. Więc w sumie nie wiem jak ten model jest leżący poza mną :) Najbardziej pasują mi te lekko obniżone kieszenie w stosunku do paska :)

      Usuń
  5. ja po prosu zazdroszczę umiejętności,bo spodnie super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) może warto spróbować :)
      dzięki wielkie.

      Usuń
  6. Super spodzień :) kolejna para w szafie zawsze mile widziana. A co do dopasowania spodni, kiedyś pisałaś na blogu jak je dopasować w "okolicy pupy" czy możesz mnie nakierować gdzie to było? Życzę udanych wakacji - chciałabym się tam teleportować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      o tutaj http://lolajoo.blogspot.com/2012/10/szyjemy-spodnie-modyfikacja-wykroju-pod.html
      A my niestety już po wyjeździe :( na konferencję , więc wakacje może dopiero przed nami...mam taką nadzieje. :)

      Usuń
    2. Dzięki za link, tak czy siak chociaż taka mała odskocznia od krakowskiego klimatu:)

      Usuń
  7. ale superowe ! uwielbiam takie szwy na jeansie !
    też mi portek brakuje
    musze uszyć

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wyszły, szcun za stębnówki!! I fajnie dopasowane, mi zawsze wychodzą takie workowate choć na wykroju rurki, a rozmiar pasuje.. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o spodnie i ich wykroje z Burdy to ja też muszę je przerabiać. :( Dlatego w sumie skusiłam się jeszcze raz skorzystać z tego wykroju, no bo już raz go przerabiałam .

      Usuń
  9. też uwielbiam ten wykrój, i zastanawiałam się jak on wyjdzie na jeansie. Portasy oczywiście przednie, a stębnówki powalają!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, jak pięknie wykończone. Świetnie te stębnówki wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Spodnie idealne, dopasowanie, stębnówki !!!! Podziwiam bo szycie rozciągliwego jeansu przerasta moje możliwości. Piękne plenery wybrałaś do prezentacji spodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, okolice morza zdecydowanie są cudnymi plenerami :)

      Usuń
  12. Świetne spodnie, stebnóweczki miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne! jak ty to robisz że te stebnówki są takie Równe?!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie uszyte i bardzo zgrabnie w nich wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne, portki do wszystkiego - takie do zadań specjalnych ja mówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! Wyglądają jak kupne i przy jeansach jest to komplement ;) Stębnowanie robiłaś nićmi do jeansu? Od dołu też taką nitkę dałaś czy cieńszą?

    OdpowiedzUsuń
  17. Warto mieć te sprawdzone aby mieć wykrój na już, te udały Ci się. Z początku wydawało mi się, że trekingowe uszyłaś - tylko wciągnąć na siebie.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też nie cierpię spodni-biodrówek - dokładnie z tego samego powodu co Ty :) Spodnie świetnie Ci wyszły, a gruba nitka do takich stębnówek to podstawa,szczególnie przy dżinsach właśnie. Też sobie znalazłam wykój idealny dla mnie i "tłukę" spodnie po spodniach w różnych odsłonach - przynajmniej nie trace czasu na robienie nowych szablonów :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.