Ścieg drabinkowy wstęp.



  wtorek, września 03, 2013    Etykiety:,,,,, 
Coverlocka od overlocka najbardziej odróżnia ścieg drabinkowy. Jest to ścieg, który na prawej stronie wygląda jak równoległa stębnówka dwóch albo trzech nitek. W zależności jak ustawimy.
A na lewej stronie jest coś w stylu ściegu overlockowego, taki zygzak coverowy :D
Ścieg ten jest niezastąpiony przy wykańczaniu rzeczy szytych z dzianin, materiałów elastycznych.
Do wykańczania rękawów i podłożeń bluzek, sukienek czy innych rzeczy :D

Robi się go absolutnie prosto.
Do jego zrobienia potrzeba 2 lub trzy igły i tyleż samo nitek plus jedna. :) Czyli przy 2 igłach potrzeba trzech nitek itd.
Schematy pochodzą z instrukcji.


 


Trzeba równo obciąć brzeg materiału, bo tutaj nie ma mowy o używaniu noża.
Zawijamy materiał tyle ile nam potrzeba. I jakoś zaznaczamy gdzie się kończy , bo szyjemy na prawej stronie , a lewej nie widać i nie widać gdzie jest brzeg materiału.
Można przypiąć szpilkami, można zrobić fastrygę...jak nam wygodniej. :) Można nawet na czuja, jak ktoś chce :).
 I tak szyjemy ,że igła lewa , znaczy po naszej lewej jak patrzymy na maszynę, wbija się zaraz obok zaznaczenia ( szpilki, fastrygi ) czyli nitka od spodu obejmuje brzeg materiału wtedy.



 I tylko szyjemy.
 Materiał nam się nie naciąga, jest dobrze.
 Prawa strona.
 Spód. Znaczy wnętrze.

Ale można też ścieg drabinkowy do ozdoby stosować. Ja tak zrobiłam w tej sukience .


Ściegiem drabinkowym można wszywać też gumkę, co też pokażę, jak dojdę już do poziomu na kupce do skończenia, do spodenek.  I alternatywę z podwójną igłą na zwykłej maszynie. Tylko dajcie mi dzień gratis proszę. :)




34 komentarze:

  1. Ehh, zazdraszczam overlockow, coverlockow a nde wszystko sciegu drabinkowego! Ja szyję co najwyzej podwojna igla na zwyklej maszynie, ale to nie to samo. NO i sie jednak rozciąga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to rzeczywiście jest dobry wynalazek :D

      Usuń
  2. o! to ja jestem ciekawa, jak to się szyje na zwykłej maszynie :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, że dam radę w tym stuleciu pokazać :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No smutek smutek... bo nie stać mnie na takie cuda :(

      Usuń
  4. hmmm.. mam już owerlock ze 20 lat a nie wiem czy on ma ten ścieg?? Muszę wypróbować, bo nie raz taki ścieg byłby mi przydatny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a hhahah :D no ładnie ładnie!! to zerknij. :D

      Usuń
  5. o rany, ale zazdroszcze, jak to pieknie wyglada....chyba musze zaczac zbierac forse.. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. O widzisz - i to jest to! Fantastyczny ścieg, fantastyczna maszyna :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. plis kopnij mnie żebym w końcu uzyła tego ściegu... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Ci właśnie kopa sprzedałam :D a to żółte to jest to co masz szare :D i widzisz jak się przyda Ci drabinkowy :D

      Usuń
  8. Hm... czyli nie każdy overlock go ma. I tak nie mam overlocka ale jak już kiedyś kupować to z takim cudem :) :) Wezmę to pod uwagę, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owerlock żadne ponoć tego nie ma...dopiero cowerlock to ma, albo renderka, ale renderka już nie ma tego co owerlock. I cena rzeczywiście rośnie. Merrylock kosztował mnie 1700zł ze wszystkim , stopki dodatkowe i takie tam i jest najtańszym na rynku tego typu sprzętem...ale jak dla mnie jest super...więc nie wiem czy jest sens wydawać 5000zł na coś takiego samego tylko innej firmy. :)

      Usuń
    2. posiadasz takiego?: http://www.mega-maszyny.pl/?overlocki_i_coverlocki/2/merrylock_689/

      bo właśnie zmieniam swe zamierzenia hi hi :)

      Usuń
    3. :) tak takiego właśnie mam :)

      Usuń
  9. Eh ten overlock na którego się zapatruje, nie ma tego ściegu, smuteczek. Za tym ściegiem i cena rośnie, ale kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I to jest to, czego tygrysy pragną najbardziej.....

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy nie masz problemów, gdy szpilki przechodzą pod stopką? Nic się nie klinuje i nie haczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, dobra uwaga!! wyciągam je zanim przeszyję, bo rzeczywiście nie ma szans przeszyć po szpilce, o ile w normalnej maszynie da radę, to tutaj za nic nie chce. Tutaj na zdjęciu zostawiłam ją dość daleko, bo chciałam pokazać gdzie wbija się igła a gdzie brzeg materiału. Ale Twoje pytania są wielce słuszne i napiszę o tym też w kolejnym poście, bo to bardzo cenna uwaga, bo oceniam to że po szpilkach się nie da jako mały minus :) Dzięki.

      Usuń
    2. To się cieszę, że zapytałam ^^
      Pisz pisz, ja chętnie to wszystko czytam. Lubię wiedzieć co i jak, zanim czegoś nowego zacznę używać. A mam zamiar w końcu tego mojego kombajna włączyć, bo jeszcze pomyśli, że mi nie pasuje i się obrazi :D

      Usuń
  12. I to jest właśnie to czego mi w moim overlocku brakuje. No ale szyć trzeba więc już nie marudzę :) Merrylock super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wypaśna ta sukienka potraktowana coverlockiem i podziwy za super-proste szycia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczynam marzyć o takim właśnie coverlocku...

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny ten wynalazek! Mnie powoli zaczyna się tlić pomysł z zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. wlasnie siedze nad swoim coverlockiem 686 i walcze z nim dzielnie , doslownie i ciesze sie ze znalazlam twoj blog 15 min temu . nie potrafie ustawic sciegow sa za luzne albo w ogole kiepsko szyja a twoje sa takie rowniutkie, piekne, profesjonalne . nie potrafie ustawic naprezenia nici do materialu , wlasnie chcialam uszyc spodnie mojej dzidzi i scieg tragiczny :( uzywalam bluzowego materialu takiego jak ty powyzej , nie wiem co zrobilam zle ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. rewelacja !!!! dziękuję tego szukałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam. Mam Marrylocka 689 i jestem pewnie tepa, bo nie umiem sobie poradzić z zakończeniem ściegu drabinkowego. Tzn. gdy obszywam np. rękaw czyli na okrągło, to po dotarciu do miejsca z którego zaczęłam, nie wiem jak ten scieg zakończyć. Radze sobie jak pies z konserwa, bo wyjeżdżam ukośnie poza brzeg materialu, obcinam nitki a potem wypruwam nadmiar sciegu, ale przecież nie o to tu chodzi. Ktoś mnie oświeci? Prooooszę!

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.