Plusy pożegnań



  środa, marca 06, 2013    Etykiety:,,,,, 
Lubię żegnać się z moim Dziadkiem.
Takie pożegnanie jest bez cienia delikatności.
Łapie mocno jak na mężczyznę pracującego fizycznie całe życie przystało.
Ale nigdy nie mówi " trzymaj się" , " do zobaczenia" czy tym podobne.
Mówi po prostu " Żyj".
Jakoś zawsze mnie to ujmuje i prawdą płynącą z tego pożegnania trwam do następnego.
Nie było mnie trochę, bo właśnie miałam mały powrót do domu rodzinnego.
I jak nigdy to słowo przy pożegnaniu było mi potrzebne.
Bo wizyta nie była czysto towarzyska. Była wymuszona i wiązała się z komplikacjami życiowymi ....
ale to blog o szyciu ...no i na tym wymuszonym wyjeździe uszył się płaszczyk..i dobrze , że tam , na starym Łuczniku Mamy. Bo gdy ucieszona, że po powrocie do domu mam zrobić tylko dziurki na guziki, załamałam się , bo moja maszyna jakoś z zamszem totalnie nie chciała współpracować. Godzinę robiłam trzy dziureczki....Także choć wyjazd nie miły...to w sumie dobrze , że był bo płaszcz uszyłam bez większych problemów..no oprócz tych dziurek.

Ale dziurka nie dziurka...żyję i udaję, że jestem ze stali !! :)

 












67 komentarzy:

  1. Asiu... nie musisz udawać, że jesteś ze stali i tak wiemy, że jesteś silna!
    Guziki błękitne pięknie się przyszyły.
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki kochana...wiesz tak najbardziej przed dziećmi trzeba udawać czasem..żeby się nie martwiły..jeszcze będą miały na zmartwienia czasu a czasu .
      :*

      Usuń
  2. Takie proste słowo, a jakie pokrzepiające.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny ten płaszczyk!
    A problemy mają to do siebie, że kiedyś w końcu przemijają :) Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje..i taką mam też nadzieję :)

      Usuń
  4. Płaszczyk wyszedł ślicznie. Uwielbiam taki kolor. Głowa do góry i nie daj się żadnym przeciwnościom losu. Podstawa to pozytywne myślenie.
    Pozdrawiam i zapraszam LaFaMi

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny płaszcz z dziwnym zapięciem:) Strzel fotkę na człowieku :) Super te wykończenia, nawiązujące do koloru podszewki, albo podszewka nawiązująca do koloru wykończeń ;) Nie udawaj silnej, czasem możesz być słaba :) Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju Ty to masz oko, lubię jak zwracasz uwagę na pewne rzeczy. W 90% tylko Ty o pewnych rzeczach wspominasz.
      Dzięki wielkie.

      Usuń
  6. przepiękny płaszcz, czekam na zdjęcia na modelce! :)
    nikt nie jest ze stali :)) 'trzymaj się'! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdego czasami łapią słabsze chwile czy gorsze momenty. Nie zawsze trzeba być twardym, czasami trzeba okazać trochę słabości.
    Płaszczyk piękny. Też jestem ciekawa prezentacji na modelce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to prawda, ale czasem trudno :(
      dziękuje.

      Usuń
  8. Asia Ty i tak jesteś twarda, więc nie musisz być ze stali:)
    Płaszczyk prezentuje się bardzo ciekawie, czekamy na zdjęcia na Tobie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kurcze twarda to może jestem...ale w rozmiar 104 za nic się nie zmieszczę :D
      buziaki Kochane!

      Usuń
  9. Uwielbiam takich ludzi, którzy jednym słowem po prostu uruchamiają moc w człowieku:) Płaszczyk jak zwykle uszyty zawodowo. Chodzi mi po głowie jedna myśl: Ty nadążasz chodzić we wszystkich rzeczach, które uszyjesz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'TO prawda, przez to "uruchamianie" jakoś można się cieszyć, że ma się takich ludzi obok siebie.
      No i powiem tak - w sumie to dawno nic dla siebie nie szyłam. :(

      Usuń
  10. Piękny płaszczyk, zasługujesz na miano mistrzyni krawiectwa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju no jestem zaczarowana Twoimi słowami, dziękuje serdecznie.

      Usuń
  11. Płaszczyk super :) Bardzo profesjonalnie wygląda..
    i dobrze , że masz jeszcze dziadka , moi niestety już odeszli..
    Pozdrawiam ciepło i ze słońcem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jeden dziadek mi się ostał...drugi już 22 lata temu odszedł...
      dziękuje za miłe słowa.

      Usuń
  12. Śliczny płaszczyk i podszewka bardzo mi się podoba. Każda młoda dama by taki chciała mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za miłe słowa.

      Usuń
  13. Przepiękny płaszczyk i taki urokliwy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podoba to asymetryczne zapięcie. Świetny płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chyba cierpię na nadmiar słów, bo strach przed tym że kiedyś już nie będę mogła ich powiedzieć przy pożegnaniu jest wielki.
    Płaszczyk cudny a czy te falbanki sa podwinięte, bardzo łądnie to wyglada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też tak mam, że czasem sobie myślę, kurcze muszę iść do tego a tamtego człowieka i posiedzieć, pogadać, poprzytulać...bo tak rzadko się widzimy/rozmawiamy ...a tak szybko może coś się stracić i odejść.
      Dziękuje. A falbanki wyszły bardzo w sumie prosto...bo najpierw miały być z podszewką od spodu ...ale jak docinałam materiał to patrze a on nawet jak bardzo ciągnęłam i tarmosiłam się nie strzępi więc po prostu są docięte.

      Usuń
  16. Przepiękny ! świetnie wygląda na modelce oj jak chciałabym go pomacać i zobaczyć jak uszyty...
    trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci serdecznie.
      Płaszczyk rusza w świat...więc już nie ma pod moim dachem .
      Dzięki.

      Usuń
  17. A ja myśliałam, że płaszczyk na Ciebie a tu taki skrzat paraduje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja to już stary krasnal jestem czy co?? :D hahha

      Usuń
  18. Poza tym: ja już obczaiłam co zrobić aby poradzić sobie z lamówką.

    OdpowiedzUsuń
  19. Są różne kopy w dupę, jedne pozytywne, inne negatywne, grunt to stawiać czoła. Dzisiaj usłyszałam w sumie śmieszną historię znajomej koleżanki mojej mamy, która chciała popełnić samobójstwo. Pomijam jej problemy, ona całe życie ociera się o śmierć na własne życzenie i jej nie wychodzi. Poszła w nocy na most, nie chciała wpaść do wody, więc żeby nie dało się jej odratować postanowiła skoczyć na asfalt, bliżej początku mostu, głową w dół. Powtórzę: było ciemno. Skoczyła i spadła na plandekę, przerwała zabezpieczenie i z podrapanymi nogami wylądowała w jakichś produktach spożywczych, które akurat były na tę plandekę załadowane:) W ogóle jak posłuchałam historii o tej kobiecie to można niezły folm nakręcić, aż się wierzyć nie chce jak dużo może zmieścić życiorys jednego człowieka.
    A płaszczyk cudny! Dałaś radę z dziurkami to i z resztą dasz radę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. A mi takie "żyj" dzisiaj by się przydało, bo jak młoda wyzdrowiała to poszło dwa pokolenia w górę i razem z mamą (chociaż osobno) zdychamy na kaszle, gardło i inne dziadostwo;p

      Usuń
    2. o ja nie mogę, no to Kobieta naprawdę ma bujny życiorys!!! jeju jeju. wow.
      zdrowia zdrowia!!!

      Usuń
  20. Płaszczyk ekstraklasa! I jak pięknie podszewka wszyta, mistrzostwo :)

    A pożegnanie dziadka cudowne! Widać, że mądry z niego człowiek. Urzekło mnie takie pożegnanie. Niby proste słowo, ale jakże budujące!

    Żyj i szyj chciałoby się rzec na koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko się ułoży! I nie musisz udawać, że jesteś ze stali, przecież jesteś tylko człowiekiem! A płaszczyk prześliczny, jak zawsze dopracowany w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  22. Powiem tak - "Życie!" Czasami nas bardzo zaskakuje, tak niespodziewanie. Trzymaj się dzielnie! Płaszczyk śliczny i widać, że modelka się w nim dobrze czuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci.
      To prawda, że niespodzianka za niespodzianką w tym naszym życiu...ale może to dobrze .inaczej straszna nuda.

      Usuń
  23. nie moge się napatrzeć na Twoje dzieła, szczególnie te dla dzieci :) jesteś dla mnie wzorem. pozdrawiam Cię ciepło! :) Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuje za tak miłe słowa.

      Usuń
  24. Płaszczyk wygląda super, bardzo mi się podobają te guziki. Dodają uroku no i są takie duże.

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny, podoba mi się oryginalne zapięcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba.

      Usuń
  26. Koniecznie zrób dla siebie coś dobrego, choćby to miało być tylko pięć minut na kawę i ciastko - nie musisz być zawsze najsilniejsza. Wszystko się dobrze ułoży, bo zawsze się wszystko w końcu dobrze układa.

    Wielbię zapięcie i wykończenie płaszczyka!

    Ciepłe uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci , to dobry pomysł, muszę tak zrobić, szczególnie że dawno nie miałam jakiejś porządnej chwili na nic nie robienie.

      I strasznie Ci dziękuje za tak cudowny komentarz.

      Usuń
  27. Na początku myślałam, że to kurtka dla dorosłego, aż nie zobaczyłam małej dziewczynki. Piękny płaszczyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak szyłam ten płaszczyk to mnie korciło, żeby sobie uszyć właśnie kurtkę z tej tkaniny.

      Usuń
  28. Po takim wzrokowym "Żyj" od razu chce się żyć, a usłyszeć coś takiego od kochanego i kochającego Dziadka - bezcenne... Bardzo Ci współczuję, że smucisz się z powodu tych komplikacji życiowych. Życzę, żeby wszystko pomyślnie się ułożyło i żebyś nie musiała udawać, że jesteś ze stali. Płaszczyk - dzieło sztuki. Modelka - arcydzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, czasem takie małe słowo wiele znaczy od osób które znamy i wiemy co mają na myśli i co to jedno słowo niesie ze sobą.
      Dziękuje Ci.

      Usuń
  29. Płaszczyk jest przeuroczy!
    A co nas nie zabije to nas wzmocni :-) I pamiętaj "nobody is perfect!" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuje.
      Masz całkowitą rację.

      Usuń
  30. Bomba:)prześlicznie ta dziewczynka wygląda i rewelacyjne wykończenie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Płaszczyk cudny! Kolor tych guzików na beżu - MÓJ :))))))
    A ta rozmowa - życiowo liryczna - takie są te spotkania, ja za swoimi tęsknię - do tych chwil się wraca całe życie Asiula... Żyj! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyje Piękna!! :) I jestem gotowa robić Ci sklep :)

      Usuń
  32. Ładny płaszczyk! Bardzo ładny! Ja nienawidzę robić dziurek. Jak mam je wykonać, to po wielkim przemyśleniu robię je ręcznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci.
      Ja jakoś nie mam nic przeciwko robieniu dziurkom...tylko ten materiał nie był do tego najlepszy. Ale wiesz co , muszę iść je ręcznie poprawić, będą napewno ładniej wyglądać. Dziękuje.

      Usuń
  33. Czytając Twojego bloga aż chce się mieć dzieci! Jak patrzę na te cuda, które dla Nich robisz, to chyba się budzi we mnie instynkt macierzyński ;-) Płaszczyk jest idealnie wykończony no i chyba już nie muszę pisać, że cudowny ;-)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.