Kopnięte kropki



  środa, marca 27, 2013    Etykiety:,, 
Tak tą tkaninę nazwała Aneta u siebie. O tutaj. 
Prawda, że świetnie ją uszyła ??
Tkanina strasznie mi się spodobała, no i sobie na nią polowałam.
Utrafiłam ją jakiś czas temu i od razu poszła do cięcia i szycia.
I wtedy powstała taka oto prosta sukienka.

W talii doszyty jest pasek jasnej dzianiny, która też stanowi wykończenie dekoltu, które jest skrojone trochę tak na zakładkę, jak w dziecięcych koszulkach czasem bywa.
Wykończona bez fajerwerków, rękawy i dół podklejone taśmą w kleju.

Nawet nie chciało mi się iść dokupić nitki w kolorze odpowiednim, więc jest trochę inny odcień zieleni niż powinien. Ale raczej nikt mi nie zagląda pod spód i nie ogląda nitek więc jakoś to przeżyję.
:)

















54 komentarze:

  1. Fajowa jest! Latem w chłodniejsze dni się sprawdzi! Do takiego wzoru nawet coś bardziej skomplikowanego nie jest wskazane... :))

    Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) To prawda, generalnie sprawdziła się już całkiem dobrze w różnych konfiguracjach :)

      Usuń
  2. Ładna kiecuszka,ładnie Ci w niej:) w sam raz na witanie Wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, oj jak przyjdzie w końcu to jeszcze jej jakiś taniec strzelę :)

      Usuń
  3. Ślicznie odszyłaś dekolt i paseczek w pasie świetny. Kapitalna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje, bardzo mi miło.

      Usuń
  4. Powiem tyle: to jest skandal, że się kropki z boku nie zeszły! :P I co wy macie z tą taśmą na kleju phi, się tak nie robiiiiii! Się ręcznie dziubdzia, mozolnie, żeby idealnie było, zgodnie ZE SZTUKĄ KRAWIECKĄ a nie tam klejenie jakieś! Halo, halo JA Ci zaglądam pod spód :D i kolor mi nie pasuje idealnie i to też jest skandal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idę się kajać:D

      Usuń
    2. No i trochę się kajałam.
      No Liliano po prostu zeszłam na psy :(
      Piaskownica mnie wzywa i mówię sobie będę wyglądać jak ostatnia sirota, bo ani tipsów mieć nie będę , ani makijażu , ani wizyt u fryzjera, ani mercedesem podjeżdżać pod huśtawki nie będę...no stoczyłam się :)
      hhahahahh :) o Ty moja!!!

      Usuń
  5. zawsze groszki, pod każdą postacią groszki, na całej połaci groszki, groszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kropkowe love <3 Ale ten kolor to już nie dla mnie :) A na śmiganie na zakupy kiecka idealna, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak idealna, albo do piaskownicy ,albo w inne mało balowe miejsca :D

      Usuń
  7. o jak ja lubię dzianiny :D dla mnie kolory idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzianiny rzeczywiście to jest to jeśli chodzi o komfort noszenia.

      Usuń
  8. Prawda, że świetna jest ta dzianina!
    Uwielbiam te kolory!
    Pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna ,świetna, naprawdę bardzo się cieszę, że udało mi się ją dorwać. Dzięki Tobie - dzięki.

      Usuń
  9. Cudna ta dzianina - z oczami ;) Gdybym taką dorwała u siebie to jak nic kupiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I naprawdę jest bardzo przyjemna - Armani niby. Jak jeszcze będzie w tej hurtowni gdzie kupowałam to Ci kupię.

      Usuń
    2. Super :) Oczywiście zapłacę :)

      Usuń
    3. chyba jednak nie :Dhihi
      będę ją sprawdzać jak będę w Matexie.

      Usuń
  10. Ależ Ty masz figurę! Świetna sukienka, materiał świetny, fason bardzo fajny, tylko Ty w niej jakaś smutna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo mało ostatnio śpię, więc mi smutno :) hihi

      Usuń
  11. Fiufiu, bardzo ładnie na Tobie leży:)

    OdpowiedzUsuń
  12. :)
    No pięknie Ci w groszkach!
    I mówisz, że pod sukienkę nikt Ci nie zagląda.... hmmmmm no a mąż;)? nie jest ciekawy jakiego koloru nitki użyłaś:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi dla Męża jest wersja bardziej okrojona :)

      Usuń
    2. :D pewnie groszkowe bikini:P

      Usuń
    3. aaa hahhaha no jasne, wiesz jak to jest jak się coś szyje to zostaje zawsze co nieco i jak tu zmarnować jakiś kawałek ?? No nie przystoi. to raz dwa i bikini jest- i nawet nitek nie trzeba wtedy hahhha :)

      Usuń
  13. No śmiać mi się chce z tego tytułu he he
    Sukienka fajnie wyszła, widać po twojej minie, że wciągasz brzuszek :P
    i włosy ufarbowałaś no no
    Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kopnięte kropki to pomysł Anety :)
      wciągam permanentnie. a miny mam różne :D
      a włosy to jakieś pół roku temu zmieniły kolor :)
      dzięki. :)

      Usuń
    2. A tak zajrzałam do niej.
      Pół roku temu? to jaki odrost bys miała...

      Usuń
    3. hihi no tak, wiesz jak już miałam odrosty do dofarbowałam :) hihih ale tak czy siak trochę mam :D

      Usuń
  14. Sukienusia śliczna! Ale ja się pytam - gdzie Twój uśmiech na tych zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki.
      a chyba coś też go kopnęło i jest kopnięty uśmiech i kropki :)

      Usuń
  15. Fajnie w niej wyglądasz. Tkanina interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Eee tam, kto by się przejmował innym odcieniem zieleni ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. nitkami sie nie przejmuj, ja mam w swoim dobytku tylko czarne i białe do owerloka, bo jakbym chciała kupić wszystkie kolory to bym straciła majątek :D więc się posiłkuję tylko tymi dwoma. A sukienka pięknie leży !: ) a teraz wracam do sprzątania łazienki... uwielbiam święta ! mnóstwo pracy i zabawy :D ahh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona się martwi innym ODCIENIEM zieleni :D
      Ja mam do overlocka 3 kolory nici...
      - czarny
      - szary
      - biały
      Żyję? Żyję! :D

      Usuń
  18. Kopnięte kropki są bardzo zakręcone :D
    Super sukieneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tkanina cudowna, Tobie w niej pięknie :) Wykończenie - jak wiadomo - okropne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( ;(
      no nic muszę się postarać bardziej :

      Usuń
  20. Bardzo fajny materiał, jest tak wyrazisty, że faktycznie najprostszy krój najlepiej pasuje. Gdzie kupujecie taką fajną dzianinę?
    A w piaskownicy najlepsza jest taka mama, która zrobi babkę z piasku i zamek.... A na dodatek w wesołych groszkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i jeszcze puszcza bańki mydlane :D hih

      Usuń
    2. Popieram bańki mydlane :) super zabawa ale najlepsze są takie wielgaśne robione na lince i dwóch patyczkach :)

      Usuń
  21. super sie u Ciebie zrobilo milutko a szafa graficzna wymiata, kroj mi sie podoba :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Nowa skorka bloga jest świetna. to dobra zmiana! a kropki mi sie spodobaly jeszcze bardziej. Sukienka jest juz tak wiosenna....

    OdpowiedzUsuń
  23. Super groszkowa bomba ! Propo kolorów nitek,ja czasami lubię "overlokować" kontrastowym kolorem,tak by pod spodem nie było nudno ;) Wesołych i smacznych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tak przewlekanie nici na overlocku to sama przyjemność, zwłaszcza jak kilka razy na dzień trzeba to robić :-/ Ale kiecka rewelacyjna :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te kopmniete kropki tez fajne - i sukienka wyszla ci swietnie. Wyglada bardzo wygodna...

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.