Funny snake



  środa, października 24, 2012    Etykiety:, 
Taki w sumie jak dla mnie mało zabawny,bo robiony z Matim na plecach, Wojtkiem u nogi i stękiem Ani...czyli dzieci są chore i życie chcą utrudnić wyjątkowo bo im się nudzi!!!
No i jak Wojtek wymyślił sobie, że chce węża, ...było to w niedzielę.... to się trzymał tej potrzeby bardzo długo i głośno. No nie wytrzymałam...na węża nadającej się tkaniny brak...więc poszedł pod nożyce zielony ręcznik - dzięki bogu dbamy o higienę osobistą i kilka ręczników mamy, nawet kilka zbędnych więc żal strasznie nie było, wnętrze ust z dziurawych getrów Ani..a że dziura świeża to jeszcze leżały w domu nie wyrzucone, filcowy język - no miałam trochę filcu.
20 min roboty - i święty spokój. Wojtek w siódmym niebie :)
Wojtek poszedł się myć, Mati zajął się wężem.









A to po powrocie czystego Wojtka :)




60 komentarzy:

  1. Ale śliczny ten wąż! Świetna zabawka dla malucha, a w Twoim wykonaniu w tym przypadku 100% recyklingu :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje.
      oj tak recykling musiał być bo dzieci chore były to nawet nie było jak wyjść do sklepu.

      Usuń
  2. 20 minut- przeczytałam z oczami jak 5 złotych. Pieknie wyszedł ten ręcznikowy gad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje. nie było wyjścia ,trzeba było się spieszyć :)

      Usuń
  3. Genialna jesteś! Potrafisz wyczarować coś cudownego z niczego :) Taką mamę mieć jest super! Zazdroszczę Twoim dzieciakom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mi posłodziłaś...dzięki wielkie.

      Usuń
  4. Świetny stwór i do tego jaki recykling! :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. a myśmy mieli takiego ulubieńca dawno, dawno temu od szweda hihihi

    OdpowiedzUsuń
  6. o jaki fajny wąż :) jak znam życie na jednym się nie skończy, bo pewnie każdy z Panów będzie chciał swojego osobistego gada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i masz rację :) już jest zmówienie na konika morskiego i żółwia. :)

      Usuń
  7. Ssssssuper ssssssszybke ssssssszycie :))) Śśśśśświetny jesssst!

    Bardzo mi się podoba ostatnie zdjęcie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och no ja rozpływam się jak komuś spodoba się zdjęcie...bo ze mnie to dupa a nie fotograf...choć bardzo lubię robić zdjęcia więc wieczór mam dzięki Tobie zrobiony!! :)

      Usuń
  8. ale piękna zieleń tego ręcznika :)
    wąż super, ale z Matim zdjęcia rewelacja... jak on się w niego wgapia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda mi trochę tego ręcznika, bo był śliczny i z żabkami...ale jęczenie Wojtka ustało więc jest ok. :)

      Usuń
  9. Ten wpis przypomniał mi podobną historię z mojego dzieciństwa. Moja młodsza siostra nagle, tak jak Wojtek wymyśliła, że chce mieć węża i mama raz dwa uszyła i to jeszcze z ortalionu w moro :D Wielkością był chyba mniej więcej taki, jak Twój. Fajnie mieć szyjącą mamę, która potrafi wyczarować przytulaka w kilka "chwil".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i fajnie dac dziecku to co właśnie chce :) oczywiście bez przesady :)
      dzięki za Twoje słowa.

      Usuń
  10. o ja cieee - BOSKI :)
    piękna robota :) sama takiego węża bym przytuliła :)

    Genialne po prostu genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wąż super i modele niczego sobie ;D tylko pogratulować :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) po mamusi hahhaha :) tak sobie samoocenę podnoszę. Dzięki Ci Agniesiu.

      Usuń
  12. zwierzyna robi wrażenie, brawo,
    zastanawiam się co jest dobre do wypchania takiego węża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wypycham taka ociepliną zwykłą, ale cienką, bo taka gruba bardzo źle się układa w środku i widac garby.

      Usuń
  13. Normalnie złoto jesteś, nie matka ;-) Wąż czaderski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah powiedz to moim dzieciom :)
      dzięki.

      Usuń
  14. Kto by pomyślał że z ręcznika może powstać taki fajny wąż. Brawo za pomysłowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi nawet może dalej się nim wycierać :)
      dzieki.

      Usuń
  15. To mialas szczescie z kolorystyka recznika, getrow i filcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhi no trochę myślałam z czego by tu zrobić wnętrze ust..i mnie olśniło że getry czekają na pójście do zsypu i jak spasowały hura!!

      Usuń
  16. Miny Twoich chłopaków bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt...dlatego daje im się tak czasem naciągać na różne prace ręczne. :)

      Usuń
  17. I co tu mówić ,mnie sie nawet ostatnio nie chce poduszki uszyć ,a tu taki wąż i wyrzuty sumienia mnie dopadły :-))) czadowy,kiedyś próbowałam węża uszyć ,ale za Chiny ludowe gęba mu sie nie chciała tak rozdziawić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesilenie jesienne może Cię dopadło..może to te stare getry wąż chce wypluć i dlatego tak dobrze rozdziawia :)

      Usuń
    2. Miszczuniu recyklingu :-)))))))

      Usuń
  18. super zabawka a miny chłopaków po prostu świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zabawka się sprawdza póki co jako dobra zabawka :)

      Usuń
  19. "20 min roboty i święty spokój" - jesteś naprawdę niesamowita !! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zarąbisty że tak perfidnie napiszę :) KLASA !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie umywa się nawet do Twoich cudnych laleczek.!!

      Usuń
  21. super pomysł, i ile zabawy
    extra

    OdpowiedzUsuń
  22. Wąż jest superowy, udanej zabawy:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci , a zabawa póki co przednia i dzięki temu pełzaniu z nim podłoga czysta :)

      Usuń
  23. Cudny jest! A i kolor mój ulubiony.
    Ale chyba teraz musisz pociąć drugi ręcznik dla Matiego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego jeszcze troszkę zostało i wyszedł złów :)
      Dziękuje. A ta zieleń rzeczywiście zielona i fajna na zabawkę.

      Usuń
  24. Świetny ten wąż :)

    oj to teraz będą o niego wojny :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Rewelka. Radość dziecka bezcenna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda..to szczęście dzieci to najlepsza rzecz i nagroda :)

      Usuń
  26. Przypomniały mi się czasy kiedy byłam mała i też z moją mamą robiłam takiego węża. Super zabawa! Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och witaj...dawno nie widać Cię było!!
      Ja też pozdrawiam i mam nadzieje że Synuś miewa się świetnie, z niego to już duży chłopiec...okropnie czas szybko leci.

      Usuń
  27. W życiu bym nie wpadła aby uszyć węża z ręczniak! To mogłaś wymyślić tylko Ty :) Wąż duuużo fajniejszy niż te ze sklepu a Mały jaki zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak człowieka przyciśnie to staje się mcGajwerem :)

      Usuń
  28. Ssssssssssuperaśny ten wąż :) Ile radochy mają teraz dzieci :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.