DIY bardzo prosta spódniczka



  piątek, czerwca 08, 2012    Etykiety:,, 
Teraz mały tutorial jak uszyć spódniczkę w ok 1h ..ale żeby miała w sobie to coś :)
Spódniczka szyta była z przeznaczeniem dla Mimi - fanki pojazdów budowlanych :) i innych maszyn ciężkich...a  nie miałam dużo czasu bo ok 5:30 rano przy słodkim obudzeniu w poniedziałek przez Matiasa pomyślałam sobie że w ramach spaceru skoczę do Panienki i reszty..dla reszty miałam już gotowe skarby tylko ta jakoś mi umknęła i chciałam skończyć przed pobudką mojej reszty. Mati jeszcze dał się uśpić!!!! więc się udało...ale musiało być naprawdę szybko . I tak sobie pomyślałam że zrobię tutorial dla tych którzy chcą się nauczyć szyć.
Potrzeba nam kawałek materiału. Mój to delikatna popelina więc ma długość 1,5 m i wysokość ok 30cm. Pomimo, że pas jest taki długi tkanina jest delikatna więc ładnie się układa a nie dziko odstaje.
Do tego kawałek taśmy rypsowej, no ja mam taka drukowaną grubości  mniej więcej 2cm, bo będzie z niej tunelik na gumkę i żeby gumka nie była cieńsza niż 2cm ,bo wtedy nie za ładnie według mojej oceny się układa. No i gumka bo ta wersja spódnicy ma być mega prosta.


Zszywamy końce taśmy tak żeby powstałą pętla.

To samo robimy z kawałkiem materiału. Jeśli mamy dwa kawałki materiału to zszywamy oba krótsze boki. Ale z jednego jest znacznie prościej :) i szybciej o jeden szew , no i ten jeden szew damy z tyłu.

Kładziemy na lewą stroną taśmy lewą stronę materiału tak jak widać na zdjęciu.

Potem przyszywamy taśmę do materiału. Długość taśmy jest mniejsza niż materiału więc trzeba materiał marszczyć, ja co jakiś czas robię zakładeczkę i szyję na tzw. żywca, Można przyfastrygować lub spiąć szpilkami ( przypominam miałam malunio czasu).


Gdy przyszyjemy i odwrócimy to mamy tak. Widać prawą stronę taśmy i lewą materiału.

Zawijamy tak taśmę żeby jej lewa strona dotykała prawej strony materiału.

 I przyszywamy. Zostawiamy jakieś 3cm nie zszyte, żeby można było wciągnąć gumkę.

Tak mniej więcej ma wyglądać sprawa.

Obrzucamy podłożenie, czyli dół spódniczki.(Następny tutorial będzie o rodzajach robienia podłożenia.) Ja tu strzeliłam ściegiem ozdobnym.


Wciąganie gumki teraz. Do jednego końca  gumki przypinamy agrafkę ...

...a do drugiego końca wbijamy szpilkę i przypinamy do materiału, żeby uchronić się przed zgubieniem gumki w tuneliku.


..wkładamy do dziurki zostawionej...

 .. i wyczuwamy agrafkę w tuneliku i tą agrafkę przesuwamy sobie w tuneliku, jak trochę ją wciągniemy to naciągamy materiał na gumkę  i tak aż do czasu gdy agrafka nie wyjdzie drugą stroną tuneliku...

 ..tada...ja jeszcze naprasowałąm dziewczynkę z koparką ....jak szukałam jakiegoś ładnego obrazeczka koparki google było dla mnie wyjątkowo miłe i wywaliło mi oto takie cudne coś...i książeczka jest "o Księżniczce, która chciała jeździć koparką" , którą niezwłocznie zamówiłam.

A tutaj Susanna robi DIY jak uszyć koszulkę ... i macie pełen komplet. :)


15 komentarzy:

  1. No mojemu synowi spodobała się spódniczka...wszystko przez tą koparkę :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, a w międzyczasie, gdy dzieci myły zęby grupowo w łazience (5 min jak nic!) uszyłaś płaszczyk i pokrowce na krzesła;)))
    Jesteś niesamowita:))) Chylę czoła:)

    A spódniczka z koparką, jak to mówią, WYMIATA!:)) Do końca się zastanawiałam jak Ty wciągniesz tę 2 cm gumkę w złożoną NA PÓŁ 2 cm taśmę rypsową..;)))

    Też znam takie małe wielbicielki samochodów z naczepą i dźwigów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żartujesz? nie wiedziałam, że "koparki" mają takie powodzenie hihihi

      Usuń
  3. ja o 5.30 to sie obracam na drugi bok ;P
    a tak poważnie to ja tez wykorzystuję każdą minutę i okazuje sie że można sporo zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda??? tylko czasem sobie myślę ile można ...:) ale chyba dużo :)

      Usuń
  4. lekturę książki polecam, szkoda tylko że się rozkleja ;)
    spódniczka myślę zadowoli i córkę i misie
    sama robiłaś te prasowankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak sama robiłam. Tutaj jest mały tutorial jak http://lolajoo.blogspot.com/2011/11/sukienka-dla-ani.html

      Usuń
  5. Ja z taką koparą też bym nosiła:) Śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, prześliczne ilustracje wogóle są w tej książeczce.

      Usuń
  6. Koparka mi obsunęła "koparę" :)))
    Na Twoje rzecz jasna tempo pracy i blogowania ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to mówią... taką spódniczkę uszyłabym z palcem w nosie, ALE tutorial przeczytałam od deski do deski, czyli wniosek taki, że od tutoriali jestem UZALEŻNIONA!
    Zawsze ciekawi mnie jak inni szyją, jak sobie ułatwiają życie przy jakby się wydawało banalnych czynnościach.
    I tak od Ciebie dowiedziałam się kolejno że:
    - przypinasz drugi koniec gumki... ja nigdy i ciągle filuję, na luźny koniec, a sposób jest oczywisty :D
    - inaczej niż moja wyobraźnia gada, naszywasz taśmę u góry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak tak czasem coś oczywistego nie przychodzi nam do głowy i takie podpatrywanie może dużo ułatwić...dziś np: Karolina powiedziała że na grilandy z imionami dzieci to drukuje sobie ...a ja chciałam zrobić grilandę ale nie chciało mi się rysować literek i nie mogłam się zabrać ..a tu cyk cyk i już :)

    OdpowiedzUsuń
  9. girlandę z papieru, czy drukuje na tkaninie? (bo na tkaninie druk, to też już uskuteczniałam testowo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie drukuje na papierze się, odrysowuje się na materiale, wycina z materiału każde litery sztuk dwa , zszywa , wypełnia bebechy i sa takie pluszowe literki..wkrótce takie zrobię;.

      Usuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.