• krzakjoanna@gmail.com
Dzieci mają to do siebie, że nie wyrastają tylko ze spodni. Jadą po bandzie i od razu wyrastają ze wszystkiego. Po serii spodni dla Wojtka przyszła pora na pidżamy. Kolejno będą szły bluzki i sweterki. Nie mogę się oprzeć, żeby wykorzystać do tego zalegające rzeczy w szafie. Sweter raz założony przez mojego męża przez ostatnie 5 lat świetnie się nada :).

Pidżamy są dwie.
Spodnie z jednego rodzaju materiału. W pasie gumka, na końcach nogawek gumka, dzięki temu nogawki nie jeżdżą zbytnio po całych nogach podczas snu.
Bluzeczki łączone - no co tu kryć - nie miałam za dużo piratów, a kawałek czerwonej dzianiny czekał na swoją kolej, bo na nic innego nie starczyłby. Leżała już długo i czekała na swoją kolej. Udało jej się świetnie wpasować w pirackie klimaty.


 





Nie ma co kryć, zimno się zrobiło i nic na to się nie poradzi.
Jedyne co nam pozostaje, to przyodziać się już cieplej każdego ranka.
Ci co mają dzieci wiedzą, że dzieci jakoś tak szybko rosną.

Dlatego kolejny płaszcz był potrzebny. A jeszcze jak z materiałów, które zalegały w szafie już długo, to dodatkowy plus. W mojej szafie długo leżały, a ta wełna to już leżała lata, bo jeszcze wypełniała szafę cioci.



 Po zobaczeniu powyższego drewnianego auta, Mateusz odwrócił się w stronę tych i powiedział : "Te są lepsze".









Zapomniałam ładnie doszyć haczyk przed wszyciem podszewki i jest doszyty tak troszkę ordynarnie .


A guziki od Agnieszki - ech Ania prosiła o odprucie tych, które dzień wcześniej przyszyłam, bo te ją zauroczyły.

 Podszewka tak jest wszyta, że na dole lata sobie luźno :)



Ponoć dzięki nim, nogawki na kolanach mniej się wyciągają i nie robią się takie wypchane.
Prowadząc dogłębne obserwację mogę to potwierdzić. :)

Dlatego też zaszalałam i takowe spodnie nawet Wojtkowy uszyłam. Wszak poruszanie się na kolanach w przedszkolu , daje mnóstwo okazji do wypychania kolan.

Metoda, którą przedstawię jest moja i możliwe nie jest w 100% słuszna, ale w przypadku uszytych przeze mnie rzeczy się sprawdza. Jeśli macie taką ,książkową' metodę, chętnie ją poznam :).

Mamy szablon przedniej nogawki.

Zaznaczamy miejsce ok 2cm poniżej linii kolana. Dlatego poniżej, bo gdy podnosimy nogę , zginając ją w kolanie, to spodnie się podnoszą i wtedy jest to to miejsce, gdzie tak na serio spodnie się zginają.


Ok 4cm od tej kreseczki zaznaczamy środki dodatkowych zaszewek. Ilość tych centymetrów zależy od wielkości kolana. Mniej więcej, opieramy się na wzorze, w wyniku którego, odległość między czerwonymi kreseczkami będzie wynosić tyle, ile wynosi wysokość kolana, minus ok 3cm . To 3 cm wynika z szerokości zaszewki. I też zależy od waszej potrzeby.


Zaznaczamy miejsca gdzie mają się kończyć zaszewki - kropeczki. Ok 1/4 szerokości nogawki...ale jak kto woli.


Rysujemy całe zaszewki. Ich szerokość też jest dowolna. Ja mam ok 1,5cm każda.


Dodanie zaszewek, a dokładnie ich późniejsze zszycie powoduje skrócenie nogawki więc odpowiednio musimy ją wydłużyć.



Żeby uzyskać bardziej 'wypukłe' kolano. Lekko zaokrąglamy brzegi wykroju między kolanami.
Po prawej stronie jest przerysowane. Ja dość delikatnie zaokrąglam. Jak po lewej :) .

Trzecia rocznica bloga miała przynieść candy. Minął dzień, minął drugi, minął już ponad miesiąc 4 roku, a ja totalnie nie mam czasu, żeby zrobić coś gotowego do wygrania, a bardzo chciałam. 
Dlatego, żeby nie dobić do kolejnej rocznicy, do wygrania będzie mały zestaw.

2m kwiecistego szyfonu
2m wełny w kratę w odcieniach czerwieni
i podszewka...jeśli z kraty miałaby być kurtka/żakiet/spódnica na podszewce
i zestaw zamków.

Tym małym zestawem, proszę świętujcie ze mną 3 rocznice.... wciąż nie wierzę, że to już tyle minęło.
3 lata
700 wpisów
i tyle Was!!!


Serdecznie dziękuje za Waszą obecność i zapraszam do zgłaszania się do zabawy.

Aaaa trzeba napisać komentarz pod postem , że jest się chętnym do przejęcia zestawu tkanin.
Udostępnienie postu czy na blogu, czy na facebooku jest mile widziane. 
Trzeba być lub zostać obserwatorem bloga i w przypadku posiadania fb polubić mój profil .
Wyniki przedstawię 16 listopada. 
 
 
Metod naszywania łat na kolana spodni przedszkolaków podejrzewam, że jest milion pięćset, dwa dziewięćset. Dziś pokaże metodę babci mojej przyjaciółki. Rzeczona babcia, gdy przyszło jej naszywać łaty, obcinała kieszenie.
Metoda ta jest prawie genialna. Nie potrzeba żadnych dodatkowych tkanin, łatek czy innych bajerów.

No i metoda jest możliwa jedynie w przypadku spodenek z kieszeniami.


 Kieszonkę w szwie bocznym obcinamy.


Z kieszonki wycinamy łatkę bądź dwie.



Dziurkę po byłej kieszeni zaszywamy.


I naszywamy jest na uszkodzone miejsce.









Mam wielki problem jak taka torba powinna się nazywać.
Ma być możliwość zawieszenia ją na wózku - więc torba do wózka?? Na wózek??
Na rzeczy dla dziecka - torba dla dziecka ??
Najbardziej mnie rozwala nazywanie jej torbą dla mam. Tata już nie może dotknąć ??


Tak czy siak uszyłam taką torbę.
Miała być mega pojemna i chyba jest.
15cm głębokości
35cm wysokości
45cm szerokości
Całe jedno dziecko pewnie by do niej weszło. ...ale po co wtedy ten wózek??

Cała torba jest uszyta z dość cienkiej dzianiny, dlatego jest usztywniona sztywnikiem z klejem.
Podszewka jest przepikowana na ocieplinie, dość grubej ocieplinie. Dno jest usztywnione grubym filcem.

Jest sporo kieszeni.
Lekko usztywnione rączki. 

 Pełno jakiś takich uchwytów.


Kieszonki na bokach.

Kieszeń taka sobie zaokrąglona. A pod nią kieszeń na całej długości torby, zamykana na zamek.


Dwie kieszenie wsuwane, jedna wykończona taśmą odblaskową.
Jedna zamykana na zamek.
Karabińczyk i półkole....tak w sumie pewnie się przyda ;). 





Na jednym boku jeszcze jedna zawieszka. :)
Chowana do kieszonki.



Długi pasek można odpiąć. 

Ma plastikowe usztywnienie na ramiona, żeby pasek się nie wrzynał w ciało.


Jest też możliwość regulacji długości długiego paska.


W środku kieszenie wsuwane, zamykane , wykończone gumką. Dwa karabińczyki i półkole.







Chyba wszystko się zmieści. :)
A żółty materiał miałam w szafie, kiedyś kupiłam go ok 6m i w końcu się skończył :) , dlatego torba łapie się do uwalniania tkanin. :)