• krzakjoanna@gmail.com
Plecak zamówiła sobie u mnie Ania. Uszyłam plecak jej koleżance i jakoś tak bardzo nagle zapragnęła swojego, choć na początku roku szkolnego, absolutnie chciała kupić w sklepie.
Akurat na kursie kaletniczym tematem zajęć praktycznych był plecak, więc poprosiłam Anię w wybór materiału i tym sposobem mamy taki oto plecak. Ja od siebie dodałam trochę czarnej skóry naturalnej i czarną kodurę na bodno.




Przy suwakach ozdobne frędzle.


Wszyłam sporo taśmy odblaskowej.



Tył plecaka jest przepikowany przez 2cm piankę, dzięki temu trzyma formę i jest mięciutki i książki nie wbijają się zbytnio w plecy.




Wewnątrz dużej przegrody jedna dodatkowa otwarta kieszeń i jedna zapinana na zamek, wykończona ramką ze skóry.


Na bokach kieszenie na butelkę czy inne rzeczy :)




Paski łączą się z plecakiem poprzez skórzane trójkąty.


Wszystkie zapasy szwów wewnątrz są oblamowane lamówką :)


Kolejnym owocem kursu kaletniczego jest torba weekendowa.
Uszyta jest z jakiejś tkaniny pcv. Powleczona jest całkiem przyjemną materią z motywem kraty burberry. Materiał jest sztywny , dzięki temu torba trzyma kształt bez dodatkowych usztywnień. Dodatkowo wszyta jest biza, no nie ma szans żeby się zdefasonowała.

Narożniki przodu i tyłu torby, rączki i pasek wykończone są czerwoną skórą. Dla ozdoby zrobiłam też frędzle i przypięłam je do suwaków zamka.

Na przedniej ścianie torby, pod klapką kryje się zamek, który zamyka kieszeń.

Paski zrobione są z taśmy nośnej, ale teraz jak na to patrze wolałabym całe ze skóry, ale nie miałam takiej ilości. Nie ścieniłam brzegów skóry, przez co nie podwinęłam krawędzi, przez to skóra trochę się 'kruszy', ale chwile się poużywa i będzie gładko. Natomiast następnym razem zrobię to porządnie.

Kratka w górnej części jest tak spasowana, żeby zamek biegł tak jakby trzeci pasek. Udało mi się to ładnie :) .

Wnętrze wykonane jest z bordowej podszewki.
Jest też kieszeń z ramką z kraciastego materiału.

Szwy wewnętrzne są oblamowane.

Torba przeszła pierwsze testy, ma już podróż za sobą. Spisała się doskonale.
Nie oprę się i wykonam kosmetyczkę i większą torbę podróżną z tego materiału. Oby mi go starczyło!!!

















W celu uszyciu poręcznego piórnika potrzebujemy:

- kawałek materiału wierzchniego - ja mam skórę naturalną pokrytą folią ze wzorkiem
- podszewkę 
Ich wymiary zależą od waszych potrzeb. Ja mam kawałki o wielkości 22cm x 29cm. Dzięki temu otrzymamy piórnik o wymiarach 20cm x 6cm x 3,5cm. 


- kawałeczek materiału na haczyk przy zapięciu


- zamek


Zaczynamy od wszycia zamka. Kładziemy go na podszewce tak aby ich krawędzie się pokrywały. Na prawej stronie podszewki kładziemy spodnią cześć zamka. Kładziemy zamek na dłuższej - 29cm - krawędzi.


Na tak przygotowane części kładziemy materiał wierzchni. Też brzegi mają się pokrywać.


Ponieważ szyję ze skóry, w celu unieruchomienia względem siebie materiałów, spinam je klamerkami. Jeśli będziecie szyć z materiału można spiąć szpilkami albo sfastrygować.


Zszywamy wszystkie części zachowując stała odległość od krawędzi.


Układamy materiał wierzchni po prawej stronie zamka. Przekładamy tak jak kartkę w książce.


Podszewkę układamy podobnie , jednak zawijamy pod spód.


Stębnujemy wzdłuż zamka, szyjąc po skórze i po podszewce.


  Następnie drugą długą krawędź skóry pokrywamy z drugą krawędzią zamka.


Spinamy i szyjemy tym razem jedynie zamek i skórę.



Obracamy zszyte elementy podszewką do góry.


Krawędź podszewki równamy z krawędzią zamka.


Zszywamy ok 5cm od góry oraz 5cm od dołu. Między tymi odcinkami zostawiamy niezszyty fragment. Przez ten otwór będziemy odwracać całą konstrukcję po zszyciu rogów piórnika.


Następnie rozpinamy zamek i dostajemy się do prawej strony.  Stębnujemy 4cm od góry i od dołu.

Wracamy do układu kiedy mamy lewe strony materiału i podszewki na wierzchu.
Środek skóry będziemy teraz umieszczać na środku taśmy zamka.
Z jednej strony dodamy mały kawałek skóry, żeby ułatwić otwieranie piórnika.




Ten kawałek wkładamy między warstwy skóry od prawej jej strony. Też niech pokrywają się ich środki.



Szyjemy ujmując skórę i podszewkę.  Czynność wykonujemy też wzdłuż drugiej, otwartej krawędzi piórnika.


Docinamy jeśli coś nam wystaje poza zapas szwu.


Zaznaczamy sobie brzegi na skórze i podszewce.


Następnie tak rozkładamy materiał, aby owo zaznaczenie pokryło się ze szwem zaznaczonym czerwoną linią.

Utworzy nam się taki trójką na rogu. :)



Robimy to i na skórze i na podszewce i zszywamy tak aby utworzyć taki trójkąt.



Zaznaczanie krawędzi i pokrywanie z linią szwu i zszywanie i tworzenie trójkąta powtarzamy dla każdego z rogów, czyli robimy to 4 razy.

Jeśli wszystkie rogi są zszyte szukamy dziury między podszewką a zamkiem, która nam powstała podczas wszywania zamka.


Przez nią przekładamy cały piórnik tak żeby prawa strona skóry była na wierzchu.


Następnie zszywamy dziurę stębnując wzdłuż zamka i ujmując skórę i podszewkę jednocześnie.


A tutaj wnętrze piórnika.