Skórzane prezenty



  wtorek, grudnia 27, 2016    Etykiety:,,,,, 
Nie będę ukrywać, że bardzo lubię dawać własnoręcznie robione prezenty.
W momencie kiedy wszytko można kupić w sklepie i generalnie wszyscy już mają to co im trzeba, taki prezent wydaje mi się atrakcyjny wielce.

W tym roku mama, teściowa i siostra dobrej znajomej pod choinką znalazły takie oto torby.
Duża torba zawdzięcza swoją postać koleżance z kursu kaletniczego. Ona przyniosła wykrój z informacją, że szyje torbę dla mamy. Absolutnie zakochałam się w koncepcji tej torby, szablon sobie odrysowałam. Ale już w domu wycięłam elementy z zapasami(zupełnie bezmyślnie i tak odruchowo to zrobiłam) i dlatego też torba wyszła większa niż ta oryginalna koleżanki. Finalnie bardzo się cieszę, że odrysowałam z zapasami bo jak dla mnie torba ma idealną teraz wielkość. Jest duża, pojemna, ale bardzo zgrabna.

Mama ma taką wersję kolorystyczną.  Jest też mała saszetka i kluczówka.












Teściowa ma dokładnie taki sam model jednak w odcieniach złota i brązu połączonych z bordo.






Na koniec nerka. Uwielbiam ten model, jest bardzo pojemny i zgrabny.



 




13 komentarzy:

  1. przewspaniałe prezenty. najcenniejsze bo sercem wykonane. obie torby super a nerka swietna- nigdy nie szyłam nerki wydaje mi sie trudniejsza od zwykłej torebki- kazda twoja jest jedyna i niezwykła

    OdpowiedzUsuń
  2. przewspaniałe prezenty. najcenniejsze bo sercem wykonane. obie torby super a nerka swietna- nigdy nie szyłam nerki wydaje mi sie trudniejsza od zwykłej torebki- kazda twoja jest jedyna i niezwykła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję.
      hmmm nerki są specyficzne , dobry szablon to podstawa a samo szycie jak najbardziej do przejścia :)

      Usuń
  3. Piękna torebka i nerka! Naprawdę dużo w to pracy włożyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Trochę nawet źle obliczyłam sobie czas szycia i ledwo zdążyłam :)

      Usuń
  4. I takie prezenty cieszą najbardziej, nie dość że ręcznie zrobione to jeszcze niepowtarzalne :)
    Torby obie fajne, niby takie same a jednak inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Zupełnie inny charakter mają w tych dwóch odsłonach.

      Usuń
  5. Prezenty zrobione są najlepsze i bardziej wartościowe :)
    Na nerkę dobrałaś obłędny materiał w te zygzaki 💜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślę :), też takie lubię, ale czasem sobie myślę, że np : moja siostra to ma już dość toreb ode mnie, albo innych płaszczy ;) i mi jej czasem szkoda :)
      A te zygzaki to obłędny gobelin, drogi niemiłosiernie , ale jest tak piękny, że mam go w kilku odsłonach.

      Usuń
  6. Jejku jak ja bym chciała taki prezencik znaleźć pod choinką :D ładna torba zawsze w cenie że tak powiem, prezent który każda kobieta lubi i doceni - tym bardziej uszyty własnoręcznie :) Śliczności Aśku, nereczka taka kolorowa i pozytywna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Mam nadzieje, że wszystkie trzy zadowolone są z wygrzebanego spod choinki prezentu :)
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Ja wprawdzie nie gustuję w takich torbach, ale jestem pod ogromnym wrażeniem. Ty i naprawdę Ty to uszyłaś?! Wowwwww!! Ale bardzo podoba mi się nerka, jest przepiękna i te wzory i kolory - super, choć ja właśnie nie używam nerek, hehe ;-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie uszytki to najlepsze prezenty jakie można podarować i otrzymać. Wykonane z sercem i dbałością o każdy szczegół. Nerka bardzo mi się podoba i sama bym chętnie taką nosiła :-)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.