Sztruksowe spodnie



  środa, października 01, 2014    Etykiety:,,, 
Niedawno byłam świadkiem bardzo krępującej i niemiłej sytuacji. Wszystko miało miejsce w przedszkolu, do którego uczęszczają chłopcy. Jeden z ojców zrobił taką aferę, że wszystkie krety nawet przeniosły się na sąsiednie osiedle.
Sprawa dotyczyła spódnicy. Spódnicy za stówkę, a nawet 120zł. Zaginęła.
Dzieci w pierwszej grupie mają drzemkę, no i przebierają się w pidżamki.
Pewnie gdzieś wpadła w kołderkę czy gdzieś tam.
No sama nie wyszła, więc się znajdzie.
Ale ile krzyku było!! I moje uszy były aż spuchnięte. A dzieci, które była świadkiem całej sceny były w szoku, tak w mojej ocenie :).

I od razu jakoś tak mi się lepiej zrobiło, że szyję dzieciom. Nawet trochę mniej mi wstyd, że przerabiam stare, nie zniszczone ciuchy na coś dla nich.
Szkoda mi kupować jedwabie, żeby ciorali nimi po wykładzinie, albo obrzucali się ziemniakami.

Żeby nie było, uważam, że to bardzo źle, że spódniczka się zapodziała. Szczególnie, że tyle kosztowała.
Wierzę, że się znajdzie.

A ja pokażę Wam spodnie dla Wojtka.
Sztruks ma ok miliona lat. ....no dobra 5lat :)
Leżał w szafie i nadal leży, bo mam go tonę.
Teraz zmajstrowałam spodnie wykończone bawełną w biało- czerwone paski.
Bawełny tej używam jako podszewki do toreb i mi zostają jakieś tam elementy, a że jest dość gruba i nazwijmy to dobrej jakości chcę ją wykorzystać do granic możliwości.

Na kolanach są zaszewki, tak aby kolana mniej się wypychały.











26 komentarzy:

  1. Super spodnie :) swego czasu pare lat temu sztruks, szczególnie taki brązowy, był modny i własnym sklepie. Zapasy zrobiłaś hehe. Co do spódniczki. Ja tez nie żałuje na syna i zdarza mi sie kupować mu spodnie za 100 tylko dlatego ze są zajebiste :) ale generalnie jestem zdania ze rzecz to tylko rzecz. I tyle. Zginie? Szkoda ale to dalej tylko rzecz. Świat sie nie skończy. Do przedszkola i tak namiętnie ubieram małego w dresy szyte przeze mnie. Bo i taniej jak zgina czy sie zniszczą. A i wygodniej szurać kolanami wszędzie :D poza tym mogłabyś zrobić tutek z tymi zaszewkami na kolanach. Jak dłuższe/szersze kroisz nogawki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też kupuje rzeczy dzieciom...szczególnie kurtki zimowe czy takie typu rzeczy no muszą kosztować! :) Wczoraj białą bluzkę z kołnierzykiem też Ani kupiłam, bo na dziś potrzebna była :). AA zrobię z tymi kolanami bo już obiecałam Sonacie....ale jakoś ciągle czasu brak. Ale zrobię. Czuję się teraz podwójnie zmotywowana.

      Usuń
    2. No, no! Było obiecane, pamiętam! :-D Potrzebuję ich dla... męża, który jest zwierzem podłogowym i nie uznaje siadywania na krzesłach, fotelach i kanapach, jeno całymi wieczorami ciora się przed komputerem na dywanie ;-)

      Dobrze że tatuś nie postawił wszystkich przedszkolaków pod ścianą i jak SS-man nie przepytywał, które ukradło :-(

      Usuń
  2. W każdym sklepie miało być ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Porcięta są super! szczególnie kolana mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne :) i od razu wyprofilowane do jeżdżenia kolanami po podłodze :D super z tymi kieszonkami
    a co do drogich ubrań i innych bajerów to przecież wiadomo że dziecko w przedszkolu się brudzi itd. a jak pobrudzi klejem który nie a się sprać to co? żal dziecka. Oczywiście jeśli kto ukradł to niedobrze ale żeby przedszkolanki pilnowały ciuchów?
    ja w gimnazjum podpisywałam niedawno - obowiązkowo- taką deklarację że szkoła nie ponosi odpowiedzialności za sprzęt przyniesiony do szkoły
    i zgadzam się nauczyciele nie są od tego żeby pilnować srajfonów uczniów
    mój Miłosz nosi telefon ale nigdy nie miałabym pretensji do nauczycieli i np. robiła awantury w sekretariacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo właśnie, szkoda mi ograniczać dzieci jakoś w zabawie i życiu generalnie...bo np: ubrudzą czymś ciucha i będą mieć nieprzyjemności z tego powodu - to są w sumie tylko rzeczy. Mają dbać o wszystko co jest ich -to nie podlega dyskusji....ale jak coś przez przypadek się zdarzy itd no to już trudno.

      Usuń
  5. Super :) To ja też się podpisuję pod tą prośbą o instrukcję na te zaszewki na kolana ;) Bo już chyba pora na jakieś bardziej eleganckie spodnie, niż szary dres ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj no to muszę się sprężyć w takim razie z tą instrukcją :)

      Usuń
  6. Fajne, te wstawki z czerwonego materiału świetne. Ważne żeby dzieciakom było wygodnie, nie chodziły brudne i "dziurawe", a reszta to tylko kwestia zasobności portfela.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za szturksem, ale w tej kombinacji wygląda świetnie. Bardzo dobrze, że dodałaś tą bawełnę w paski, dzięki niej spodnie nie są nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, przypomniałaś mi, że miałam taki fajny kawał sztruksu w oliwkowomiodowym kolorze, ale wywaliłam bo uznałam że po co mi on. A płaszczyk Majce byłby z niego lux. I komu ja mam zrobić awanturę? Jak wyjdę teraz, czy w ogóle na środek ulicy i zacznę drzeć ryja to mnie zapakują w kaftan i odwiozą do najbliższego zakładu psychiatrycznego. Dupa dupa dupa. Spodnie fajne, kolana wypchane na zaś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój mąż na bojówkach ma podobne - tylko większe - przeszycia, świetnie się sprawdzają bo nie ma "górek" po kolanach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne, wyglądają jak za stówę :) Te czerwone paseczki łączą się bajecznie z tym sztruksem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W przedszkolu u mojej koleżanki dziecka zaginęły sandałki skórzane. Inny taka zabrał je do domu, bo myślał że to jego dziecka. Znalazły się dopiero po 2 tygodniach jak znów zrobiło się ciepło. :))
    Dla mnie te spodnie trochę jak dla dziewczynki :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne spodenki z tą kombinacją w paski. Masz rację dziecko powinno czuć się wygodnie i swobodnie w czasie zabaw w przedszkolu, a nie ciągle uważać bo się pobrudzi - no i z zabaw prawie "nici" bo ciągle musi uważać. Rodzice powinni trochę pomyśleć...Ja także dzieciom szyłam sztruksy na chłodniejsze dni. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A może innej dziewczynce się spodobała jej mama nie kupi takiej za ponad 100?
    dzieci to tylko dzieci....
    A tak na poważnie to spodnie super.
    ps. dziekuję za informacje na feksie dot. maszyny:))

    OdpowiedzUsuń
  14. O, to ja też będę czekać na wpis o zaszewkach na kolanach, od razu spodobał mi się ten pomysł. A spodenki wyglądają na ciepłe :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. chybabym na gowe upadła gdybym kupiła dziecku do przedszkola spódniczkę za ponad 100zł.... a spodnie pierwsza klasa! i te zaszewki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też czekam na tutka ;)
    Jak moj starszy chodził do żłobka i kiedyś po niego przyszłam, miał na sobie nie swoje spodnie. Co więcej, jego spodnie (moje ulubione) niestety wcięło. Na szczęście się zorientowałam, że kolega ma je na pupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak to już jest z przedszkolami, że rzeczy znikają i się pojawiają (zwykle) :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spodnie są bombowe i do tego te kolana, szyjąca mama o wszystkim pomyślała :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne gatki. Też ostatnio swojemu szyłam spodnie ze sztruksu. A te zaszewki muszę kiedyś wypróbować:-)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.