Koszulki z krótkim rękawem



  sobota, czerwca 21, 2014    Etykiety:,,, 
Tym niezwykle urodziwym tytułem chciałam Was zachęcić do zerknięcia na zestaw koszulek Ani. :)
Koszulki powstały dość hurtowo.
Uszyte są z resztek z jednej ze szwalni, po prostu wyrzucono by kawałki i czasem nawet spore. ....ale teściowa znajomego, znajomej, cioci znajomego itd..wie, że ja szyję i przyniosła mi jakieś 4 wielkie siaty, takie naprawdę wielkie. WIELKIE!!
Najprawdopodobniej do 14 roku życia Ania dzięki temu będzie wyposażona w koszulki.
Niektóre kawałki są bardzo spore i są z nich sukienki.
Niektóre drobniutkie, tak że na styk starczyły na krótki rękawek Ani koszulki. Ten materiał w groszki.

Generalnie jak zabieram się za te materiały to piszczę z radochy :D . Takie trochę pidżamowe, więc kiecki na wesele nie będzie.....ale , ale są super ładne :) , a co ważniejsze całkowicie za darmo :D .

No dobra...za szycie dla wnuczki owej Pani. :) . Ale wnuczka jest chrześnicą Łukasza więc spoko luz.

Z tego Ania ma trzy koszulki. To nic, że pewnie w przedszkolu myślą, że nie piorę przez tydzień rzeczy, bo kiedyś przez dwa tygodnie w nich na zmianę chodziła.










Tutaj mamy do czynienia z wykorzystaniem mikro kawałków.
Reglanowe rękawki.
Z przodu wykorzystane są jety, które leżały już z 4 lata i czekały na kolej swą. Tutaj okazały się strzałem w dziesiątkę, a ja mam radochę, że pozbyłam się czegoś....bo mówiłam Wam już, że robię ekstremalne porządki w szafach ??





Tutaj mamy koszulkę w groszki. Urok groszków robi swoje i jest prosta jak drut. :)




Obawiam się, że z serii - szyte z odpadów z szwalni - będzie jeszcze sporo postów. :)


15 komentarzy:

  1. Śliczne koszulki, przepięknie różne, fajnie mieć takiego kogoś kto przynosi materiały w reklamówkach! Jak mówię mojej rodzinie że na urodziny chcę dwa metry ładnego materiału to się ze mnie śmieją - nie rozumieją że ja na prawdę chcę :D Też piszczę przy materiałach - uwielbiam kupować końcówki na allegro a potem odkrywać jakie to cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj tak , nie ma jak materiały w prezencie :D

      Usuń
  2. Śliczne bluzeczki... W ogóle podoba mi się tutaj, z wielką przyjemnością zagoszczę tutaj na dłużej!!!
    zapraszam też do siebie, będzie mi bardzo miło!!!!
    Dołączam do grona obserwatorów!!!!
    Pięknej reszty weekendu
    Natalia z Waniliowy, Lawendowy, Biały...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne koszulki, szyłaś z wykroju czy tak "na oko" spontanicznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, baza na brzuch i plecy, że tak powiem, to wykrój na podstawie koszulki trochę za małej na Anię poszerzony i przedłużony. Tak mi najlepiej było w sumie idealnie coś dobrać, bo ostatnio trochę łapię się, że niby Ania ma 128 rozmiar, ale jeśli chodzi o szerokość wypada 110 albo 116 Burdowe. Jak biorę wykrój z Burdy to albo za szeroka i dobra na długość, albo za krótka i dobra na szerokość. Także tak kombinuje na podstawie tego co Ania ma w szafie. Rękawki z jakiejś koszuli z Burdy dodane. Jeśli chodzi o wersję z reglanami to jakiś wykrój z Burdy....ale serio nie wiem skąd...próbowałam znaleźć, ale nie udało mi się tak na szybko. Coś pewnie z Burdy szycia dla dzieci. :)

      Usuń
  4. Wzór w kwiatki - przefajny, kropeczki też urocze :D Zazdraszczam tych ścinków potwornie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super koszulki ! Oj też bym piszczała , gdybym dostała tyle materiałów !
    bo kto nie lubi czegoś dostawać szczególnie za darmo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hurtowe szycie to jest to :) a koszulki super!

    OdpowiedzUsuń
  7. To fajny prezent i super koszulki wyszły z tego. Nawet duże te, kawałki materiałów wydają się skoro przód czy tył bluzki wyjdzie. A kropeczki jak ulał dobrane do całości. Ważne,że coś z tego można uszyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudne te koszulki ................ urokliwe a że młoda ma zadowolona to widać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie szycie to ja rozumiem! Niewiele wydasz, a masz w szafie coś nowego (ślicznego, uroczego - to o koszulkach), co cieszy niesamowicie :) Ja tam tez jestem na etapie porządkowania szafy z zapasów, bo póki co to tylko marudzenie było, że nie mam materiałów odpowiednich, a tu jednak coś fajnego się znajduje. I nie wydaję niepotrzebnie kasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypomnij mi, proszę, szyjesz takie koszulki na zwykłej maszynie czy na overlocku? Mam na myśli samo zszywanie, a nie obrzucanie.

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.