Maszyna Brother NV-15



  środa, marca 05, 2014    Etykiety:,, 
Obiecałam napisać kilka słów o maszynie, która trafiła w moje ręce , ku mojemu szczęściu. Mowa o Brother NV-15.
Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności szyć na sprzęcie tej firmy. Choć będąc w serwisie, dawno temu z moją starą maszyną, Pan bardzo mi zachwalał Brother' a i polecał bardzo intensywnie. I teraz widzę, że miał ku temu podstawy.

Wyciągając maszynę z pudełka, pomyślałam sobie: "ale duża"........i pokochałam ją. :)
Ma olbrzymie pole pracy - raj do pikowania, szycia kocyków, pledów i narzut i innych cudów. Totalnie odpada problem przeciskania się z materiałem między igłą i maszyną. Tutaj daje wielkie 20 pkt na 10 możliwych.

Maszyna jest bardzo fajnie wykończona, opływowe kształty, bardzo gładka obudowa, aż się chce przytulać. :)
Wszystkie przyciski i pokrętła działają cicho i bezproblemowy jest do nich dostęp.


 Na kolejnych trzech zdjęciach widać umiejscowienie wbudowanych obcinaków nici. Zaraz przy bębenku, gdy przeciągniemy nitkę już do góry docinamy sobie i nigdzie nie hula nam zbyt długa nitka. Na początku podchodziłam do tego obcinaka z lekką nieśmiałością i szukałam jego sensu, ale przyznam się, że teraz uważam, że to świetna sprawa :).
 Tutaj taki standardowy na boku maszyny. Jeśli nie wiecie co taki dzyndzelek w waszej maszynie robi ( Ela ;) ) to jest to właśnie obcinak nici. Gdy kończycie szycie, przeciągacie materiał do tyłu i wkładacie nitkę w ten ząbek i cyk, nitki obcięte. Ten dzyndzelek według mnie powinien mieć Nobla.
 I jest jeszcze jeden obcinak. Mianowicie , gdy nawlekamy nitkę na szpulkę, to przeciągamy przez dziurkę w szpulce i potem nam taka wystaje. A tutaj sobie robimy cyk i nic nam nie wystaje, nic się haczyć nie będzie.


Graficznie jest ładnie przedstawione prowadzenie nici przy nawlekaniu. 
 Świetnie ruszający się regulator prędkości szycia. Bardzo gładko chodzi. :)

 Pole pracy jest naprawdę wielkie! . Cała moja, niezbyt mała łapa się mieści. I w górę też jest dużo miejsca.
Wyświetlacz nie jest duży, natomiast przekazuje informację co do ustawionego ściegu itd. Jeśli wykonamy jakiś zły manewr, lub maszyna nie chce z jakiś względów szyć, na wyświetlaczu pojawi się kod błędu. A w instrukcji w języku polskim nawet, wszytko jest ładnie wyjaśnione. 
 Pokrętło zmiany ściegu jest duże i ciche. Ponoć jest to typ jog dial.
 Pojemnik na akcesoria jest naprawdę duży i można go otwierać nie wyciągając go z maszyny, tylko ponosi się klapkę. Takie proste a genialne.
 Natomiast ściągając pojemnik uzyskujemy wolne ramię. Znaczne ułatwienie przy wykańczaniu np: rękawów.
Oczywiście jest automatyczne zakładanie nici. Regulacja prędkości, regulacja długości ściegu, szycie wstecz.

Jeśli chodzi o moje wrażenia pozostawione po szyciu, to śmiało mogę powiedzieć, że jest to świetna maszyna. Ma się wrażenie, że nic jej nie ruszy.
Doskonale szyje mega cienkie materiały - szyłam firanki - zero problemu. Grube też świetnie zszywa. Ładnie prowadzi materiał, nie trzeba jakoś nieziemsko się skupiać i pilnować materiału i jego trajektorii. Naprawdę ładnie na tym polu pracy materiał jedzie.

Dziurki wykonuje w sposób jakiś kosmicznie boski.
Tutaj pierwszy raz spotkałam się z prowadzenie dwukrotnie ściegu prostego pod zygzakiem i sądzę, że jest to świetne rozwiązanie. Dziurka jest dzięki temu znacznie, znacznie stabilniejsza i nie rozciąga się nawet jeśli nie podkleimy ją flizeliną.
Szyjąc 10 fartuchów, każdy po 5 guzików, dziurki wykonałam niemalże z przyjemnością. Szybciutko. Materiał dzięki temu fajnemu prowadzeniu materiału się nie przesuwał, dziurki wyszły idealnie równe. Końce wyraźnie są w tych dziurkach zaokrąglone - jeśli taki ścieg wybraliśmy. Nie zdarzyło mi się przy żadnej dziurce, żeby materiał się zaklinował jakoś, albo zygzak nierówno obszył dziurkę - tutaj daje wielki milion!! punktów. Aaaaa i jeśli guzik wsadzamy do stopki to dziurka dla niego dedykowana jest totalnie idealna. Ani za duża. Ani za mała.

Jest prostą maszyną w obsłudze. 
Poza tym śmiało mogę powiedzieć, że maszyna jest REWELACYJNA!!
Może nie jest najtańsza, ale myślę, że jak się ją kupi to będzie już na zawsze. Nawet 3 letnia gwarancja to zdaję się potwierdzać.
Szczerze polecam.


I jeszcze zacytuję jeszcze fragmenty ze strony producenta.

Akcesoria w zestawie z maszyną:
stopka do dziurek
stopka owerlokowa
stopka do suwaków
stopka uniwersalna
stopka do ściegu ślepego
stopka do przyszywania guzików
przecinak dziurki
4 szt. szpulki
komplet igieł
igła podwójna
szczoteczka do czyszczenia
nasadka na szpulki duża
nasadka na szpulki mała
nasadka na szpulki średnia
dodatkowy trzpień na szpulkę
rozrusznik nożny
obszerna instrukcja obsługi po polsku!
torebka na akcesoria
wkrętak
pokrowiec tekstylny



18 komentarzy:

  1. Dzięki za informację o dzyndzlu z boku maszyny ja (też Ela) nie wiedziałam do czego choć swoją maszynę mam od 3 lat ! Inny model ale tez pokochałam ją od pierwszego spotkania. Owocnych , twórczych poczynań Ci życzę . Znając Ciebie nie będzie to takie trudne ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih oj ten dzyndzel jest bardzo sprytny i myślę, że bardzo ułatwia szycie :)

      Usuń
  2. a ja się zaczynam niepokoić, skoro wyprzedajesz maszyny to na CZYM będziesz szyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też... Nie zmieniaj branży :((( przynajmniej nie zupełnie :)

      Usuń
    2. Spokojnie :) mam na czym szyć :) a muszę pewne 'porządki' zrobić :)

      Usuń
  3. Mam taką maszynę, rzeczywiście jest rewelacyjna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziurki wykonuje w sposób jakiś kosmicznie boski. - nie wiem skąd bierzesz takie teksty ;))) sama szyję na brotherze odkąd zaczęłam szyć w ogóle i jestem zadowolona. No właśnie, na czym będziesz szyć? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Chyba z kosmosu się biorą :D
      Na maszynie najprawdopodobniej :D ;)

      Usuń
  5. Ja też się martwię, na czym będziesz szyć? Dlaczego ją sprzedajesz skoro taka super?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na maszynie.
      A sprzedaje bo jest mi chyba nadmiarowa, bo mam jeszcze starą. :)

      Usuń
  6. Bardzo ładne rzeczy szyjesz. Widziałam, że wygrałaś ją w konkursie Brothera. Tylko, skoro Ci nie potrzebna - szkoda, że nie dałaś szansy wygrać komuś innemu, kto nie ma i kogo na nią nie stać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      I wiesz co , przykro mi czytać resztę komentarza, bo nie wiem czy chcesz wzbudzić we mnie wyrzuty sumienia?
      A skąd wiesz, że mnie stać? Może sprzedaję bo potrzebuję pieniędzy?
      Poza tym konkurs było ogólnodostępny, że tak powiem, każdy mógł się zgłosić. Nikomu też udziału nie zabraniałam....no naprawdę nie wiem jak się ustosunkować.

      Usuń
  7. Absolutnie nie miałam zamiaru wzbudzać wyrzutów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Superaśna! Szkoda, że akurat luźnej gotówki nie mam. Nie przejmuj się, zawsze do Ciebie decyzja należy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio często widzę , że pokazujecie maszyny na blogach , to chcecie sprzedać..a to wystawiacie recenzję.. no nie mogę wytrzymać..wzdycham tylko , bo ta maszyna mi się podoba..inna również , a na żadną nie mogę sobie pozwolić :) Ale jestem dobrej myśli , że z czasem kupię sobie nową- nową , a nie nowo-starą :)
    Pozdrawiam !
    PS. Trzymam kciuki - aby się sprzedała !

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie zgadzam się z Twoją recenzją! Mój starszy model, choć lekki i z plastiku sprawuje się nienagannie. Wczoraj przeszył mi plastikowe usztuwnienie do dna torebki. Mój Brat zaskakuje mnie od 6 lat :-D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki temu wpisowi, ja też odkryłam swój "dzyndzelek" w maszynie i ukryty w nim nożyk do nici ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.