Panowie na prawo, Panie na lewo , czyli o tym jak się zapinają nasze ubrania



  niedziela, września 01, 2013     
Z potrzeby i wynikłych pytań pod poprzednim postem napiszę kilka słów więcej o tym, dlaczego męskie i damskie ubrania zapinane są troszkę inaczej.
Generalnie z tego co mi wiadomo różnice mają podłożę w historii. W sumie to jak nasz świat wygląda teraz jest wyraźnym odbiciem tego co było kiedyś więc nie ma się co temu dziwić.



Jak wiecie moda zmienia się ciągle i ciągle coś innego jest w modzie , choć w sumie już ciągle jest to samo :D Tylko ktoś sobie określi , że akurat to jest modne i tysiące ludzi się na to rzuca...mnie osobiście to dziwi i zachowania stadne jak najbardziej były mi odległe...no ale cóż...wiecie , że jak Jamie Oliwer w swoim programie użyje jakiejś przyprawy nawet najdziwniejszej to schodzi 3 letni zapas owej w takim jednym brytyjskim sklepie internetowym z artykułami spożywczymi - to jest fakt, mój kolega pracuje w tej firmie :) Także jak widać moda bardzo kształtuje naszą rzeczywistość.

I tak też się stało w przypadku guzików. Kiedy to na dworze francuskim pakowali tyle guzików ile wlezie :D to szlachcianki żeby się zapiąć musiałby niezłą gimnastykę odprawić, żeby zapiąć 40 guzików na plecach. Więc robiły to służące. A jak wiemy statystycznie jest więcej praworęcznych osób więc tak też owe guziki były umieszczane, żeby praworęczna osoba - służąca mogła wygodniej zapinać.

Mężczyźni zwyczajowo ubierali się sami, dlatego też zapięcie męskie wygląda jak odbicie lustrzane zapięcia damskiego.
Dlatego Panowie mają dziurki po lewej

A  Panie po prawej



36 komentarzy:

  1. I wszystko stało się jasne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciemny lud był, ale od tego wpisu to już lud oświecony będzie bo prawda objawiona została ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sarkazm ma jednak sporą siłę oddziaływania! Autorka zmieniła wstęp wpisu i zniknęło "Z potrzeby ludu" hahaha
      no i ogromna rzesza broniących i pocieszających natychmiast się stawiła. To jest siła!

      Usuń
    2. :) hahah dobre. Wiesz to z punktu widzenia uczuć ma być blog neutralny :D i dlatego to zmieniłam, bo widzę po Twoim pierwszym komentarzu, że jednak wzbudzało tamto "z potrzeby ludu " jakieś emocje. A zupełnie nie było to w moim zamiarze. A mnie jakoś średnio rajcuje zamieszanie w poście o guzikach:D no sorry ale litości :D A co do pisania komentarzy przez innych to może pozostawmy im prawo do decydowania co chcą pisać , tak jak i Tobie pozostawiamy.:) I ja może też mogę co?? Bo nikogo tu nie chcę urażać tym co piszę, bo to jest o szyciu a nie życiu blog. Ok, rozumiemy się?? Uszanujesz to ?? Będę wdzięczna.

      Usuń
  3. Dziękuję za osobny post o tym:* a swoją drogą i panie i panowie mają ślicznie okrycia

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam o tym pojęcia: )Strasznie fajnie czyta mi się to co piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe,dobrze wiedziec ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. i wszystko jasne :) choć widzę na sklepowych półkach, że coraz rzadziej stosują się do tej "tradycji", zwłaszcza w modzie damskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a to ciekawe, nie wiedziałam :) Pamiętam za to, że za czasów szczenięcych mama lubiła przekonywać mnie do założenia chłopięcych spodni właśnie dlatego, że "ZAPINAJĄ SIĘ NA LEWĄ STRONĘ, są damskie". Na szczęście już za młodu intuicja podpowiadała mi, że "nowoczesne szwaczki" mają w nosie takie zasady. ;)
    Żaba jest urocza, ale moje serce skradł płaszczyk! A jeszcze z tymi rajstopkami... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama mówiła to samo, nigdy nie mogłam zrozumieć, dlaczego to takie ważne :) A tu się okazuje, że to jakaś krawiecka zasada :)

      Usuń
  8. Znaczy się, że jak ubieram się samodzielnie i jestem oburęczna to mogę te dziurki i na lewo... i na prawo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a jak sluzaca byla leworeczna to miala przechlapane,dzieki Asiu, panowie i panie bardzo bardzo fajni....i jakie ladne guziczki maja :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi to jest w sumie obojętne po której stronie dziurki na guziki, ale teraz pewnie Twój post zapadnie mi w podświadomości i będę na to zwracała uwagę ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. no i wszystko jasne :D
    ja o tym nie wiedziałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie wiedziałam na czym polega różnica. Teraz już wiem :)

      Usuń
  12. Ciekawe, wcześniej tego nie zauważyłam, teraz muszę się poprzyglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha:) Fajnie to opisałaś:) Nie wiedziałam, że to ma aż taki sens. Myslałam, że to tylko dla odróżnienia, jedny na tę, drudzy na drugą stronę. Gorąco pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A my ze Świeżym Mężem zastanawialiśmy się o co chodzi... Dalej uważam (nosząc jedną z jego koszul:P), że damskie zapięcie jest wygodniejsze :D Pozdrowienia :)

    No i żabciowa kurteczka jest super :):)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobre :)Na mnie chyba nikt nie zarobi, bo ja jem i ubieram nie to co modne tylko to co mi smakuje i sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  16. Pouczający wpis - nareszcie wiem, jakie rozmieszczenie jest prawidłowe. Bo niestety sklepowe ciuchy - przynajmniej damskie - na pewno już nie trzymają się tych zasad. I guziki są raz po lewej, a raz po prawej - dlatego nie wiedziałam, jak ostatecznie być powinno.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No ja to nie mogłabym być służącą ;) jestem w zasadzie leworęczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moi rodzice zawsze na to zwracają uwagę:) Tyle, że w wielu ubraniach nie ma już takiego podziału.

    OdpowiedzUsuń
  19. I wyszła ze mnie tradycjonalistka :) U mnie guziki zawsze na prawą stronę, a suwaki w spódnicach i spodniach zawsze na lewym boku :) Inaczej czuję się jakoś dziwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostałam oswiecona:D ale ja jestem leworeczna, więc trochę poza schemat:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A to ci! Ciekawe, w życiu się nad tym nie zastanawiałam:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post. Zawsze się nad tym zastanawiałam,ale do szperania na ten temat jakoś się nie zmusiłam :) teraz już będę wiedzieć.
    Tylko co z guzikami jeśli nie mam służącej? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. żartujesz? to wraz ze zmianą mody i faktem, że dziś wszyscy ubieraja i zapinają się sami - panie powinny mieć zapięcia guzikowe na "męską" stronę, no chyba, że z ubraniem gratis zapinacz zewnętrzny hahaha - dlatego ja wolę suwak! ;))))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja wiedziałam, że to dlatego ;D Kolega mnie uświadomił niedawno ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Od dziecka jesteśmy przyzwyczajeni do zapinania się na "damską" czy męską stronę, może nawet nie zdajemy sobie sprawy, a to odruch... i jak mamy jakąś rzecz, która inaczej się zapina to jest jakoś dziwnie i coś nie pasuje :)
    Ostatnio wymieniałam pasek w zegarku i pan wymieniacz w punkcie szybkich napraw wymienił mi pasek odwrotnie.... i co chwilę zakładam zegarek odwrotnie - 12 mam na dole :) koszmar, ale się zastanawiam, czy iść z powrotem do tego partacza wymieniacza z reklamacją czy lepiej pójść do zegarmistrza, który wie co robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja noszę zegarek na prawej ręce, nie mam na nim cyferek i dopiero po przeczytaniu Twojego komentarza przyjrzałam mu się przez lupę i zauważyłam, że nazwa marki jest do góry nogami...

      Usuń
  26. Nic dziwnego, że dyktatorów mody właśnie dyktatorami nazywają...
    Jestem praworęczna, ale wolałabym, by guziki na plecach zapinały się "po męsku" wtedy łatwiej byłoby mi zapiąć je samodzielnie lewą ręką... (Idę sprawdzić w burdzie jak to się teraż szyje zapięcia na plecach.)
    Pomarańczowy płaszczyk jest prześliczny. Żabuś ogromnie sympatyczny.

    OdpowiedzUsuń
  27. O, proszę :D Tego nie wiedziałam :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jej... nigdy się nad tym nie zastanawiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. a to dopiero, nie wiedziałam że to ma jakieś konkretne wytłumaczenie... świetna kureczka-żaba, płaszczyk cudny :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.