Wyprzedaż
  • Blog o szyciu i jedzeniu - czyli o tym, co wkładam na siebie i w siebie

    Spódnica z koła / półkola - jak uszyć?




    Szycie spódnic z koła jest dość prosta rzeczą. 
    Ja sobie przed wakacjami uszyłam taką. 
    Owszem pojawiają się na drodze od skrojenia do noszenia pewne komplikacje.
    Począwszy od skrojenia czegoś co będzie kołem i jeszcze pogodzenie się z wielkim zużyciem materiału, jeśli chcemy długaśną kiecusię zakończywszy na czekaniu co najmniej noc aż nasz twór chwilę powisi i materiał tak się naciągnie i zwiśnie, że można podwijać/ wykańczać brzegi tak, aby uzyskać odległość od ziemi w każdym najmniejszym punkcie idealną.
    Ale w sumie jeśli lubimy czasem udawać, że jesteśmy Merlin Monroe to warto :)
    Bo pomimo pewnych atrakcji i aspektów, na które zwracać musimy uwagę szycie spódnic z koła/półkola nie jest rzeczą nie osiągalną.

    Najpierw musimy ustalić jaką długość będziemy chcieli.
    Jeśli taką maksi to potrzebny będzie nam niezły metraż.
    Ja osobiście nie jestem Krakowianką z urodzenia. Jednak moje skąpstwo cudnie pasuje do krakowskich standardów. Dlatego, moją spódnicę w grochy uszyłam z półkoła. Jednak obwód spódnicy przy ziemi jest na tyle duży, że w zupełności połowa koła w takiej odsłonie wystarcza.

    Jeśli chodzi o konstrukcję najprostszej spódnicy z koła musimy zmierzyć obwód talii. Jeśli spódnica ma być dla nas :) to mierzymy swoją talię. :)

    Sięgamy pamięcią do czasów podstawówki i uświadamiamy sobie, że naprawdę matematyka nie jest nauką jedynie potrzebną w podstawówce. :)
    Wtedy nasz szanowny obwód talii wstawiamy do wzoru 2 pi r = obwód.
    2*3.14* r = 70cm ( w moim przypadku).
    Z tego otrzymuję, że u mnie promień r koła w rejonie talii wynosi ok 11cm.

    No i jak mamy te wymiary wyznaczone to możemy taki obrazeczek przenieść na materiał :)
    Szycie spódnic z koła ma jeden minus - pochłania wiele materiału. I szycie spódnic o długości więcej niż ok 60cm w przypadku koła i to z jednej części jest raczej niemożliwe - ogranicza to szerokość materiału.
    Dla tak skrojonej spódnicy z nieelastycznej tkaniny możemy wszyć zamek na tyle spódnicy - wtedy to jakoś się najbardziej kupy trzyma.
    Ponoć słuszne jest wszywanie zamka nie wzdłuż linii szwu fabrycznego, ani nie prostopadle do niego - wtedy materiał się lepiej układa i nie jest usztywniony przez pokrycie się nici będących składowymi materiału. (osnowa)

    Jeśli zdecydujemy się na długą spódnicę z pełnego koła musimy skroić ją z dwóch części.
    Zachowujemy wszelkie wcześniejsze obliczania. Jednak nie wycinamy z materiału jednego pierścienia ( znaczy koła z wyciętym mniejszym kołem na talię) a wycinamy dwa półkola.
    Jak widać przy takim układzie półkola spódnica może mieć maksymalnie ok 140cm - przy materiale o szerokości 150cm - wszak trzeba otwór na talię zrobić i wykończenia materiału.
    Przy tak skrojonej spódnicy szwy boczne będziemy mieć na naszych bokach i też zamek na lewym boku wszyć będzie trzeba w przypadku nie elastycznych tkanin.
    W momencie krojenia możemy już wprowadzić modyfikacje malutkie tak aby materiał układał się uroczo. :) Mianowicie lekko ścinamy boku aby brzeg materiału nie był równoległy do brzegu fabrycznego i osnowy. 



     
    Przy talii praktycznie nic nie ścinamy – aby nasze wyliczenia wciąż były aktualne. Ten zielony trójkącik zostanie odcięty.



    Jeżeli będziemy chcieli spódnicę z półkola wtedy lekko musimy zmodyfikować obliczenia.

    Mianowicie używamy tym razem wzoru pi*r = obwód talii. Pomijamy 2 ponieważ chodzi nam o połowę J
    Jeżeli będziemy tak kroić materiał, że brzegi półkola będą wzdłuż brzegu fabrycznego wtedy ścinamy również owe małe trójkąciki.

    Jeśli lekko przekrzywimy kształt półkola możemy sobie darować owe trójkąciki.

    Żeby spódnica nabrała kształtu trzeba dodać do niej pasek. Inaczej jakoś mi się nie wydaje. Szył ktoś z Was spódnicę takową bez paska?? Da się w ogóle??

    Ale w sumie wszycie paska to prosta sprawa.
    Wycinamy kawałek materiału o długości równej obwodowi talii powiększonemu o zapas na szwy jeśli chcemy zamek wszyć od góry do dołu, a jeśli chcemy pasek z taką zakładką na guziczek to jeszcze dodajemy ok. 4cm.  Szerokość paska jest dowolna, ale jednak więcej niż 3cm gotowej szerokości w najprostszej formie nie ma sensu.
    W najbliższym czasie mam w planie poczynić spódnicę  z koła na szerokim karczku, więc jeśli są chętni to zrobię kursik.

    A moja spódnica z półkola wygląda tak.





     





     



    59 komentarze:

    1. Obłędna kieca! Mistrzostwo w czystej postaci! Cieszę się, że wróciłaś :))) Nadal jesteś daleko, ale jednak bliżej, hahaha :D
      Uściski!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. No dziękuje CI pięknie :) :) Zdecydowanie bliżej. To jednak kawał drogi . A najprawdopodobniej będę jeszcze bliżej Cię za niedługo:)

        Usuń
    2. Fajnie, że tak podsumowałaś wszystko o tych spódnicach w jednym miejscu.A grochy - jak widać - są dobre na wszystko :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Zdecydowanie są dobre :) dzięki.

        Usuń
    3. Śliczna właśnie się do takiej przymierzam ,z lnu i chba na karczku bo lepiej wygląda jak nosi się 42 :-))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja przyznam Ci się szczerze, że to pierwsza taka moja spódnica, zawsze miałam na karczku, bo tak tez właśnie co do wyglądu mi się zdawało:)

        Usuń
    4. Po minie widać,że urlop udany:)a spódniczka fajna bo w groszki;)świetny opis krojenia:)))pozdrawiam serdecznie:)))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. dziękuje Ci bardzo. Pozdrawiam.

        Usuń
    5. Wyglądasz po prostu pięknie, a pierwsze zdjęcie the best of!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. o no to mi posłodziłaś :D a Ty się znasz na gastronomii :D Dzięki wielkie.

        Usuń
    6. Świetna spódnica i dzięki za wykład :) Właśnie uszyłam sobie maxi, ale ubolewam bardzo nad faktem, że materiału starczyło tylko na prostą. Marzyła mi się taka jak twoja z koła...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. oj tak te ilości materiału potrzebne czasem sa takie za duże :(

        Usuń
    7. rewelacyjna :-) kusi mnie taka kiecka, ale nie wiem czy będę w niej dobrze wyglądać, bo jestem niską osóbka ;-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ja się totalnie nie znam na tym co się nosi jak się ma jakąś tam figurę a co nie. wydaje mi się że najważniejsze to jest się dobrze czuć w czymś :)

        Usuń
    8. o jak fajnie, właśnie planuje taką spódnicę :)

      OdpowiedzUsuń
    9. Świetny kursik, ale istnieje prostszy sposób na spódnicę z koła :)Tzn. na szablon spódnicy. Postaram się go wrzucić na mojego bloga w tym tygodniu.

      OdpowiedzUsuń
    10. Cudna! Uwielbiam długie spódnice :)

      OdpowiedzUsuń
    11. Piękna! Też chcę taką :D

      OdpowiedzUsuń
    12. No jesteś wreszcie :) Bardzo ładna, super instrukcja.

      OdpowiedzUsuń
    13. Spódnica jest maxi-przepiękna! Nawet biały kolor nie przeszkadza mi nad zachwycaniem się nią ;-) Uwielbiam długość maxi! Jestem trochę zaskoczona, że Ty uszyłaś sobie taką długą spódnicę, nigdy u Ciebie takiej nie widziałam :-) Wyglądasz uroczo! Zdjęcia piękne, mam nadzieję, że urlop był udany :-) Ale rzeczywiście dobrze, że jesteś, chyba się za Tobą stęskniłam ;-)
      Ja mam w szafie spódnicę-maxi z pełnego koła, jak ją szyłam nie znałam tego myku z odcinaniem brzegów fabrycznych. Ale widzę, że półkole prezentuje się również fantastycznie, więc na pewno kiedyś uszyję :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. no masz dobre oko, miałam w całym moim życiu jedną długą spódnicę, ta jest druga....i nie ostatnia.
        No i dla takich miłych słów warto wracać z wakacji.
        Dzięki.

        Usuń
    14. Wielkie dzięki - jutro lecę kupić materiał ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. no i jak idzie szycie ?? materiał kupiony ??:D

        Usuń
    15. witaj spowrotem Asiu, wypoczelas mysle. spodniczka fajowai te groszki.....buziaki

      OdpowiedzUsuń
    16. Piekna sprawa... slicznie sie uklada...

      OdpowiedzUsuń
    17. Genialna! I dzięki za kurs bo akurat mam taką spódnicę na tapecie ;)

      OdpowiedzUsuń
    18. Achhhh jaki cudowny wakacyjny klimat!!!
      Maxi idealna :D

      OdpowiedzUsuń
    19. spódnica jest świetna, a długość to już w ogóle obłędna!

      OdpowiedzUsuń
    20. rewelacja! cieszę się, że tak to opisałaś, spróbuję uszyć.
      zdradzisz, z jakiego materiału uszyłaś swoją? jest cudownie zwiewna...czy to jakiś szyfon?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. tak tak to szyfon taki :) zdecydowanie pasuje to tego fasonu zwiewny materiał :)

        Usuń
    21. Świetna spódnica :) Taka maxi-sexi ;) Mi się w końcu udało uszyć moją pierwszą bluzkę :P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. aa super!! śliczna jest ta Twoja bluzeczka :D

        Usuń
    22. Piekna, romantyczna ...i ten wiatr z nia tanczacy ... super!

      OdpowiedzUsuń
    23. Superaśna spódnica:) Gorąco pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    24. Piękną masz spódnicę i w bieli świetnie wyglądasz:)

      OdpowiedzUsuń
    25. Z każdym postem jestem coraz bardziej zakochana w Twoich uszytkach :-) Jesteś świetną krawcową :-) Podziwiam.to co robisz i jak bardzo mnie inspirujesz do działania. Pozwolę sobie uszyć parę rzeczy, które pokazywałaś na blogu. Spódnica jest rewelacyjna i świetnie w niej wyglądasz. Ja dopiero wczoraj miałam okazje pierwszy raz szyć spódnicę z koła i jeszcze się nie przekonałam, choć świetnie się kręci i fajnie porusza gdy idę. Pozrawiam

      OdpowiedzUsuń
    26. Ja od sukienek i kiecek z daleka, ale taka z dłuuuugaśna z koła .... marzenie. Nie wiem czy się nie skuszę!

      OdpowiedzUsuń
    27. Plaża, morze, słońce..o jak ja to lubię! I jeszcze taka piękna kiecka! Pięknie prezentujesz się w bieli!! Z wykroju raczej skorzystam!

      OdpowiedzUsuń
    28. O matulu, ta spódnica jest przepiękna! To zasługa nie tylko kroju ale i groszków :) Sama bardzo chętnie bym w takiej śmigała, tym bardziej, że maxi spódnica chodzi za mną od kilku tygodni, ale nie znalazłam jeszcze materiału, który byłby godny takiego projektu :D

      OdpowiedzUsuń
    29. Jak cudownie powiewa! I jak to Apollo zdradziło miejsce Twoich wakacji:)

      OdpowiedzUsuń
    30. Niesamowita kieca... :)))I nabrałam apetytu na taką... i jeszcze te groszki... pięknie,
      pozdrawiam
      Ola

      OdpowiedzUsuń
    31. Prześliczna!!! Dla mnie jak maxi to TYLKO kloszowa, a ta delikatna żorżeta idealna do niej (doczytałam w komentarzach :D)
      jednym słowem CUDO

      OdpowiedzUsuń
    32. Przecudna kieca!!! Chyba muszę taką mieć :D Uwielbiam spódnice maxi :)

      OdpowiedzUsuń
    33. Śliczna! Uwielbiam takie :)

      OdpowiedzUsuń
    34. ŁAŁ, a myślałam że wiem wszystko o spódnicach z koła, a tu proszę, kilku rzeczy nauczyłam się dopiero z Twojego tutoriala! Pięknie za niego dziękuję!

      OdpowiedzUsuń
    35. Naprawdę piękna spódnica, do tego te zdjęcia na plaży - ekstra!

      OdpowiedzUsuń
    36. Piękna spódnica i bardzo dobre objaśnienie.:) Rewelacja.:)

      OdpowiedzUsuń
    37. przecudna ta spódnica, ja już kilka razy próbowałam uszyć długą spódnicę z koła, ale nigdy nie dokończyłam, może podejmę wyzwanie jeszcze raz, świetnie objaśniłaś jak to zrobić. pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    38. Taka spódnica to letnie marzenie, mam duży kawałek materiału w pasy może coś z tego wyjdzie?...muszę pomyśleć, dzięki za tutorial!

      OdpowiedzUsuń
    39. Piękna spódnica i własnie przymierzam się do uszycia sobie takiej do ziemi. Pamiętasz może ile materiału pochłonęła?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Taka z półkoła to trzeba liczyć mniej więcej dwa razy jej długość plus 40cm na otwór na talię :)

        Usuń

    Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.