Spódnica do zadań wszelkich



  niedziela, czerwca 02, 2013    Etykiety:,,, 
Nigdy nie miałam spódnicy z jeansu...przynajmniej nie kojarzę takiego faktu, ....było tak do czasu kiedy moja babcia wygrzebała z szafy jeans chyba niezniszczalny. Jedyny jego minus to farbowanie wszystkiego w promieniu metra. Więc jeans wylądował w Ace na dwa dni - tak tak lubię Ace :)
No i uszyłam spódnicę.
Taką prostą. Totalnie zwykłą. Model 122 Burda 04/2012.
 
Pierwszy raz - tak mi się zdaje - wszywałam zwykły nie kryty zamek do spódnicy...ale kryty do takiego jeansu to totalnie się nie nadaje. 
A worek kieszeni skrojony jest z miętowej elanobawełny...no jaka modna jestem :D..choć chyba bardziej byłabym modna pół roku temu :D. 
Nic to :)
 
 
A żakiet ma jakieś milion lat - znaczy tkanina wygrzebana z szafy babci, taka leżakowa tkanina :) I kilka słów o nim jest tutaj napisane. Model 112 Burda 12/2005.




Nie wiem co mnie podkusiło, żeby skroić rozmiar 38, ja raczej mam burdowe  36 w dole..ale jakoś tak krytycznie podeszłam ostatnio do mojej postawy i jakoś tak nie do końca trafnie...i musiałam zwężać spódnice już po uszyciu, a że nie chciało mi się kombinować po prostu zszyłam po bokach - błąd - kieszenie przez to są malutkie i ledwo łapka wchodzi :( ale na szczęście coś tam się mieści jeszcze. :)

Sweter robiła moja mama tak swoją drogą :)




61 komentarzy:

  1. Super włosy, super kolor, fajne ciuchy a sweter na końcu genialnie do włosów właśnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna spódnica uniwersalna i za pewne bardzo wygodna. Jestem pełna podziwu dla sposobu wykańczania przez Ciebie ubrań, ideał. Żakiet też jest super, taki wiosenny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci za przemiłe słowa.

      Usuń
  3. Wszystko super! Muszę ruszyć swoje cztery litery do spódnic, bo przyjdzie mi lato w spodniach spędzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie!!! szyj szyj bo jak będzie mega gorąco??? to w spodniach?? :D

      Usuń
  4. Podoba mi się wszystko! :-) Ale spódnica plus sweterek pasujący do włosów chyba jednak naj :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam się na jeans nie porywam. choć dzięki twoim radom powoli nabieram ochoty na uszycie czegoś :) ja z kolei szyłam z burdy spódnice ołówkową, i wymierzyłam że nosze rozmiar 40 i się obruszyłam że w życiu nie nosze 40 i uszy łam 38 no i jak przyszło do zszywania przodu z tyłem to się okazało, że jednak 40 nosze... kiedy to się stało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi to się dzieje zawsze poza naszą wiedzą - :D te zmiany rozmiaru :D I dziękuje za miłe bardzo słowa , że moje rady się do czegoś mogą przydać :)

      Usuń
  6. Śliczna! I dobrze, że potraktowałaś dżins Ace, wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty masz tak świetną figurę,że we wszystkim Ci idealnie:)a ja często też wszywam zamki tradycyjne nie kryte,bo te jakby bardziej wytrzymałe w utrzymaniu-choć zawsze pytam kto jaki sobie życzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie do końca jest świetna ;)
      dzięki.

      Usuń
  8. Jak ja zalune, ze nie posiadam tego numeru burdy!dokladnie rok temu zaczelam regularnie ja kupowac...ah...
    Spodnica rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje. A archiwalne numery można nabyć tutaj np:http://www.galerialucznik.pl/pl/c/Kolekcja-kwartalna/75

      Usuń
    2. Hmm... Poczekam lepiej,burda ostatnio sie powtarza z wykrojami,takze moze juz niedlugo...:Dpozdrawiam

      Usuń
  9. O nie nie, pół roku temu byłabyś nierozsądna zakładając na takie mrozy tę spódniczkę:)) Brr, zimno mi się robi na myśl o początku roku! No i fajnie że ją wyaczowałaś. Też mam u siebie na stanie ze dwa kawały jeansu ale zupełnie nie mam pomysłu na niego więc czeka grzecznie w kolejce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ::) to fakt, mogła być lekko nieodpowiednia w zimie :)

      hihi
      no i ciekawa jestem co tam wyczarujesz, bo ja jeszcze mam zapas jeansu owego.

      Usuń
  10. Świetna spódnica, ale te nogi, to dopiero klasa! Modelka jak z wybiegu. Sweter też piękny, cudny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihih ja to tak bardziej na wypasie niż na wybiegu :D hihih
      Dzięki wielkie.

      Usuń
  11. Najbardziej z całego zestawu podoba mi się żakiet. Ma fantastycznie pozytywny wzór. Spódnica prosta, a wybielony wzór dodaje jej charakteru. Lubię takie stroje, a spódniczki powinnaś nosić cały czas, bo Ci pasują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki.
      Żakiet właśnie dlatego nie jest leżakiem bo bardzo mi przypadła tkanina do gustu :D

      Usuń
  12. Jak mogłaś nie mieć spódnicy z jeansu :> przecież to klasyka, podstawa jak czarny ołówek :D Dobrze, że naprawiłaś ten niewybaczalny błąd :) A taki sam żakiecik ma moja mamuśka :) bardzo fajny krój, uszyłaś go z przepięknej, wiosennej tkaniny. Aśka zmieniłaś kolor włosów? Ładnie Ci w takim i w nieco krótszych włoskach, lekko rozwichrzonych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda??? i kurtki jeansowej tez nie miałam!!! :D
      Z kolorem włosów to już tak mam, że jak zacznę zmieniać to co chwilę mam inny bo nigdy nie pamiętam jaką dokładnie farbę kupowałam :D i jak już zmieniać to zmieniać :) to tak jak z kolorami ubrań -raz ubieramy kolory , raz czernie itd.. :D
      Tak włosy też którsze...tylko teraz czesać się muszę :( hihi

      Usuń
    2. Ale fajnie Ci w takiej poszarpanej grzywce ;) Są fajne pasty do modelowania krótkich włosów :) Kiedyś nosiłam bardzo, bardzo, bardzo krótkie włosięta :D Ja tam jestem wierna jednemu kolorowi od pewnego czasu, w sumie to nie lubię farbować włosów, strasznie mnie to nudzi i wkurza :D

      Usuń
    3. no kupiłam sobie nawet jakąś gumę czy coś i muszę powiedzieć, że jest super...tylko niestaty Mati też tak twierdzi i według jego opinii trzeba od razu całe opakowanie wwalić na głowę...więc przy czesaniu muszę się ukrywać :D mnie nudzi w farbowaniu fakt istnienia odrostów :D hihih
      Chciałabym Cię widzieć z takimi któciutkimi :D
      Ja kiedyś tez łysa byłam...moja mama chyba z tydzień w ukryciu płakała :D

      Usuń
  13. ja "barwiące" materiały moczę w wodzie z octem, potem piorę
    polecam :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo widzisz !! dziękuje, słyszałam o tej metodzie i raz moczyłam w occie...ale moze za dużo wody dolałam, bo i tak potem farbował materiał :(
      a jakoś długo to trzeba moczyć???

      Usuń
    2. ja zawsze moczę "na oko" ale dobrze jak kilka godzin poleży mp.nockę
      a octu daję tak żeby było jeszcze porządnie czuć :-)
      ale efekt po ACE super-ja kiedyś próbowałam z dżinsową marynarką, ale wylądowała w końcu w koszu ;/

      pozdrawiam

      Usuń
    3. oo dzięki , w takim razie resztę tego jeansu pomoczę w occie, bo ma fajny ciemny kolor jednak ten materiał.

      Usuń
  14. no nie wierzę, że nigdy nie miałaś dżinowej spódnicy!:) a ten Twój dżins z szafy po kąpieli w ACE wygląda super modnie! bardzo mi się podoba wszystko! Ty, Twój kwiecisty żakiet i dżinsowa spódniczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no serio serio, i kurtki też nie!!! normalnie wstyd :D

      Usuń
  15. spódnica świetna, a to Ty ze zdolnej rodziny pochodzisz, to jakże mogłoby być inaczej. Sweter rewelacja, kolor ma bardzo fajny, no i ogólnie, to bardzo podkreślił śliczny kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki...w każdej rodzinie są jacyś "artyści" i "ananasy " hihi

      Usuń
  16. na zgrabnej zawsze wszystko dobrze wyglada, dla mnie spodniczka ze sweterkiem naj...
    musze kupic acze!!!!zapomnialam to zrobic w Polsce,buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      no tak to jest jak się na wakacje jedzie, że się zapomina o takich rzeczach jak ace :D

      Usuń
  17. ależ wiosenny look (tzn. na tych pierwszych fociach:)!! spódniczka fajniutka - idealna do takich nóg jak Twoje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuje Ci za przemiłe słowa.

      Usuń
  18. Szkoda, że musiałaś zwężać, ale spódniczka wyszła fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna spódnica, jeans bardzo na topie. Ja ostatnio skroiłam sobie żakiet rozmiar 40, poszalałam:) od nowa muszę robić mniejszy wykrój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) No i nie wiadomo czy się cieszyć, że trzeba mniejszy kroić hihih :) bo to dodatkowa robota...ale wiadomo :D

      Usuń
  20. Bardzo fajna i super modna spódnica! Podoba mi się wyaczowanie i miętowe kieszenie. No i cały Twój look!

    OdpowiedzUsuń
  21. Spódnica świetna, ale żakiecik po prostu cudowny!!! Świetnie w nich wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobrze, że nadrobiłaś braki szafowe i uszyłaś dżinsową spódnicę. Ja je uwielbiam - wygodne, praktyczne i pasują do prawie wszystkiego.
    A twoja na dodatek ma fajny krój i super wygląda po bliskim spotkaniu z wybielaczem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna spódnica...ja mam z kolei taką kupioną w ciuchu..mini , ale jest na mnie na ciasna..może masz pomysł na poszerzenie ? heh
    sweter bardzo ładny i bardzo Ci pasuje :)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja nie mam spódnicy z dżinsu :( a Twoja jest taka faaajna, a numer z acze super, a ŻAKIET zaje-boski!!!!całość bardzo fajnie się komponuje a Ty w tej całości bardzo dobrze Wyglądasz :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuje Ci moja Droga :) No i wszytko przed Tobą :)

      Usuń
  25. Hej Asiu dzieki za miłe słowa czy Ty mieszkasz w Kralowie? znam Twojego bloga od prawie poczatku ale nie wiedziałam ze mieszkasz w Krk nastepnym razem musimy sie koniecznie umowic na jakas kawe buziaki, spodniczka wymiata z checia bym taka przygarnela super efekt moczenia w tym ace

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak , mieszkam w Krakowie :) I ja w takim razie czekam na Twój kolejny przyjazd do Krakowa :D

      Usuń
  26. Spódnica idealna! Żakiet świetny! A jak pięknie się prezentujesz, to już nie wspomnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow..no przeokrutnie dziękuje Ci za takie pochwały :)

      Usuń
  27. Świetna spódniczka, bardzo fajnie wygląda z miętowymi kieszeniami. Najbardziej jednak urzekł mnie żakiet i tkanina, z którego jest uszyty - bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. super spódnica!! Ciekawy efekt moczenia, niepowtarzalny. Ja mam w posiadaniu tylko dżins sprzed 20 lat. Taki sztywny jak blacha. Kiedyś szyłam z niego płaszcz i złamałam na nim niezliczoną ilość igieł.

    OdpowiedzUsuń
  29. super są takie spódnice pasujące do wszystkiego :D pewnie się skuszę na taka podobna :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Proste spódnice sa jednak najlepsze! Śliczna:]

    OdpowiedzUsuń
  31. Już wiem gdzi emieszkasz! Ukradnę Ci ten swert ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten żakiecik jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  33. Za dużo szyjesz, za dużo publikujesz! Przeoczyłam! Spódnica pierwsza klasa. Klasyki trza posiadać w szafie (miałam dżinówę nawet w ciążowej wersji :D).

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.