Żaba



  czwartek, maja 23, 2013    Etykiety:,, 
Sama czasem nie potrafię wyjść z podziwu , że do mnie tak licznie zaglądacie i dyskutujecie i radzicie, czasem serwuje Wam coś kilka razy. Dziękuje Wam , że jesteście.
A dziś znów będzie zwierzęca kurtka.
Będzie żaba.
Wojtek nie daje się fotografować w tej kurtce. Odkąd ją ma to nie daję rady go namówić .
Więc się już poddaje i takie zdjęcia są.
Dziękuje Wam że przeżyjecie kolejną kurtkę.
:)
Żaba zabawka sieje postrach wśród przechodniów. Niby słodka ...ale jak Wojtek podleci do przechodnia i ściśnie jej brzuszek ona okazuje swoje gałki oczne w całej okazałości...no strach się bać :)
Jedna Pani powyżej 60 aż mnie okrzyczała , że jestem okropną mamą bo dziecku coś takiego daję....no zła ze mnie matka.








Guziki też żabki, a podszewka też w barwach żabich.


27 komentarzy:

  1. Jakie spojrzenie na początku!:) Pan żaba bardzo pomysłowy i na pewno sprawił wiele radości. Ach jak fajnie dzieckiem być i mieć mamę co potrafi szyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wojtek niewątpliwie ma radochę :D

      Usuń
  2. Jestem olbrzymią fanką Twoich zwierzęcych kurtek, mogłabyś zaserwować cały zwierzyniec i jeszcze miałabym mało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło czytać to co piszesz, dziękuje :)

      Usuń
  3. Zdjęcia w samochodzie są super! Bardzo podoba mi się ściągacz przy kapturze, fajnie to wygląda z innej tkaniny. Trzeba mieć farta, że by mieć taką mamuśkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi dziś posłodziłaś :D Dzięki.

      Usuń
  4. Jestem typowym cichym, stałym podglądaczem twoich dzieł, ale dziś powiem ze nie ma dla Ciebie żadnych ograniczeń! Jesteś niesamowita! Pozdrawiam ciepło Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za Twoje jawne słowa dziś :D Nawet deszcz mi dzięki temu nie straszny, dzięki. ::)

      Usuń
  5. Piękna żaba. A wiesz [bo literaturę odpowiednią pewnie znasz] co z takiej żaby wyrośnie - prawdziwy książę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądam te Twoje kurtki i aż chcę taką dla mojego Marcelka na jesień :) będę musiała mu coś uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żaba ma duże oczy, bo model uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jesteś niesamowita z tymi nakryciami wierzchnimi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie się powtarzam,ale dzieci mają szczęście z taką cudowną mamą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zła matka, okropna, takie fajne zabawki chłopakowi dawać, też coś... ;) świetna kurtka, a chłopaki lubią takie paskudy , ja nie widzę problemu, ale pani starsza to by pewnie wolała, żeby się patyczkami suchymi się bawił;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajowe te kurteczki szyjesz :) Normalnie jak zobacze na osiedlu to od razu bede wiedziała że to Twoje :D:D
    Żaba zabawka też boska. Uwielbiam takie glutki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniała, urocza kurteczka. A kolor przepiękny - uwielbiam ten odcień :) A co do zabawki - moja córka miała kiedyś taką krowę - sama się nią bawiłam :P wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne są te zezwierzęcone kurteczki :)
    Ja zapraszam do siebie http://torbiszon.blogspot.com/2013/05/rodzinny-ogrodek-dziakowy-candy.html
    Można wygrać kocyk falę dla dzidziusia! :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna kurtka i zabawka, koledzy mojej córki mieli podobną zabawkę tylko chyba rybkę :) baaardzo im się podobało :) dzieci po prostu czasami maja taką fascynację okropnościami :))

    OdpowiedzUsuń
  15. i żaba też??!!! wow! no ja już pisałam że kurteczkwe zoo tworzysz:)) a ostanie zdjęcie - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Da łaś mi nadzieję, że mojemu smykowi jak tylko pojawi się n a świecie i odrośnie trochę od ziemi będę mogła uszyć coś równie fajnego i pozytywnego :D Bombowa żaba no i to tak w nawiązaniu do deszczowej aury, tak? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. haha, te żabie gały bomba!:) a kurtka jest rewelacyjna i zresztą Twoje zwierzęce wytwory są nie do znudzenia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Żabia kurtka jest świetna :) A zabawka jak dla mnie świetna ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. Boska ta kurteczka, chyba moja faworytka z całego zwierzęcokurtkowego cyklu :D
    Pierwsze zdjęcie jest po prostu FANTASTYCZNE!!!
    Mój młodszy synek miał takiego gumowo-lepkiego kościotrupa, wiotkiego i zimnego w dotyku brrr, ale zawsze mieliśmy z tym śmiechu :) No i musiałam regularnie myć toto, żeby się odpowiednio obrzydliwie kleiło

    OdpowiedzUsuń
  20. Te kurteczki w Twoim wykonaniu są rewelacyjne :) przyznaję, że ja nie wpadłabym na pomysł szycia kurteczek-zwierzątek - Twoja seria jest genialna, może opatentuj i zacznij sprzedawać? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna! I niech te starsze panie nie krzyczą już :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Obie żaby są czadowe wiec nie musisz się niczym przejmować :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.