44 komentarze:

  1. !:D
    Ten z little pony chyba, hahahhahah:)
    chyba jest tam taka fioletowa z jednym rogiem co to czaruje.
    Kurtka z kapturem mimo takowych problemów szyciowych wyszła wręcz nienagannie:D Zdolna bestyjo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jest, nawet Ania pod spodem ma z nią koszulkę :D Ale nie ustaliłyśmy jej imienia.

      Usuń
  2. cora powinna cie na rekach nosic:)) juz moge sobie wyobrazic zielone z zazdrosci kolezanki prezentuje sie superowo, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wyraźnie była wdzięczna, więc jakoś odpuszczę jej to noszenie na rękach :D
      Bardzo dziękuje za odwiedziny i miłe słowa !! :)

      Usuń
  3. hahah genialna :D ja jestem na bieżąco z Kucykami ^_^ podobna do Twilight :) tylko, że ona ma ciemno fioletową grzywę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Braki tkaninowe :D jeśli chodzi o tą grzywę :)
      Dzięki Ci kochana !!

      Usuń
  4. Ale cudna! Widać że właścicielka bardzo dumna z kurteczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzeka:D wręcz przeciwnie :)
      Bardzo dziękuje za tak miłą ocenę.

      Usuń
  5. Ale pomysłowo, świetnie...i w takie ubranka pewnie dzieci chetnie się ubierają:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację co do tej chęci.
      Ania bardzo długo nie włożyła nic co nie miało konika na sobie.
      Dlatego papier transferowy okazał się dla nas zbawieniem :)

      Usuń
  6. hahaha niełe.. keidy Ty znajdujesz na to czas...

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW, dla mnie jesteś NAJLEPSZA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) kurde no nie wiem jak podziękować za taki miłe słowa!!!

      Usuń
  8. Ale Mamusia ma talent :) Jak takie cuda potrafi wyszyć :) Zazdroszczę Twoim dzieciom, chociaż mi mama też szyła jak byłam mała i pamiętam, że siedziałam z nią przy maszynie i przyglądałam się, czekając godzinami na nowy nabytek :) To były czasy :) A teraz co? Sama próbuję! Chociaż mam wrażenie, że moja maszyna mnie przecenia i tak szybko turkocze, że czasami nie nadążam za nią i wszystko bierze w łeb! Może kiedyś dorównam jej tempa :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      zazdroszczę tego Twojego siedzenia :) moje dzieci nie lubią jak szyję na maszynie przy nich i robią wszytko żebym tego nie robiła i w sumie tego nie robię :) A jakoś może się oswoisz z tempem. To chyba tak jak z jazdą na rowerze, najpierw powoli a potem jakoś łatwiej się rozpędzić/. :)

      Usuń
  9. Młoda modelka urocza, a bluza bardzo pomysłowa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ta bluza. Kucyki rządzą. Bardzo fajny pomysł. A mały kucyk to cała mamusia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała mamusia szczególnie jeśli chodzi o puszczanie fochów hahaha::)
      Bardzo Ci dziękuje. :) za miłe słowa.

      Usuń
  11. Ale świetna bluza, podziwiam za detale i takie idealne wykończenie. Jesteś po prostu genialna w tym co robisz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo bardzo dziękuje za tak kosmicznie miłe słowa.

      Usuń
  12. niezły koń :-) a jakie te Twoje dzieci do Ciebie podobne :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale cudo ;-) masz wymagające dzieci, no ale jak poznały możliwości mamy to im się nie dziwię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi kurcze może masz rację...muszę się przed nimi bardziej kryć :D

      Usuń
  14. Fajnie mają Twoje dzieci. Tak kreatywnej osoby szyjącej do tej pory nie widziałam. Mega fajny ten jednorożec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci :)
      A jaki ich gilam:D nikt tak nie potrafi, to dlatego mnie lubią:) hahha
      dzięki dzięki
      strasznie mi miło.!!!

      Usuń
  15. Ale odlot!!!! Masz pomysły! Powinnaś zrobić kaptury odpinane. I nap. jeden kaptur to Król lew, drugi to jednorożec itd. I wtedy dzieciaczki mogły by się wymieniać kapturami albo wybierać sobie w jakim chcą paradować w dany dzień ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze kurcze dobry pomysł z tymi odpinanymi kapturami :)

      Usuń
  16. Kurtka jest świetna :) Córcia pewnie jest z niej dumna i z takiej zdolnej mamusi :)) Ale koleżanki będą zazdrościć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oby oby hahahha :)
      a tak na serio, to dziękuje Ci za twe słowa jakże miłe.

      Usuń
  17. W zabawie sprawdza się widać znakomicie :)) i nawet uszy ma i wygląda jak zwykle spod igły perfekcjonistko niepoprawna :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. na początku myślałam, że to cudowna smoczyca, jednak faktycznie jako nosorożec wygląda zdecydowanie cudowniej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kucyk to jak się nie mylę to Twilight Sparkle(tylko tamten ma domieszkę ciemnych włosów w grzywie)- wyszło super,jak zawsze perfekcyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale fajny jednorożec :) ja jako dziecko wymyśałam piosenki o ostatnim jednorożcu i katowałam nimi siostrę :)

    bardzo ładny jest ten misiowy materiał, z którego szyłaś,

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja sobie do tej pory tak Ciebie cichutko obserwowałam, ale TOTO muszę po prostu skomentować: moja córka zwariowałaby gdyby miała taką kurtkę(jest akurat zafascynowana konikami wszelkiego typu)!!! Cudności! Gratuluję pomysłu i wykonania! Może uda mi się stworzyć coś podobnego...:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurteczka jest rewelacyjna!Zdolna bestyjka z Ciebie:)Pozdrawiam serdecznie♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Na wszelki wypadek nie pokażę tych zdjęć córci, bo z pewnością musiałabym od razu siadać do maszyny i szyć kopię :)
    Ale rozpieszczasz te swoje dzieci :)
    mają raj na ziemi!

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja trzylatka zna wszystkie imiona kucykow nawet ich kuzynek sióstr braci i ich zwierzakoów :)))))) nawet złych postaci które sie czasem pojawiają :) rozczula mnie jak mówi te imiona po ang. :). Świetna kurtka muszę tez uszyć coś na wiosnę ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Hihi ale fajna! O rety pewniegdybym miała trochę lat niz teraz to też bym sobie taką zażyczyła :D Ufff dobrze, ze całość jest fioletowa z różowymi akcentami bo byłoby za słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam! U Ciebie to jest tak: mówisz---->>> masz! I zero problemu! Zawsze! Mistrzu!

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.