Kocyk i organizer



  sobota, października 20, 2012    Etykiety:,, 
No cóż tu dużo pisać...kocyk jest, są na nim latawce..niech dzidziuś docelowy, gdy nawet będzie mu wiatr wiał w twarz ma z tego radochę.
Organizer na różne różności z jego wyposażenia - pieluszki , chusteczki , kremy - tak żeby nie walało się po całym świecie.
Naszywanie na polarze było mało przyjemne :(  Chipek jest wyszyty.








19 komentarzy:

  1. Te latawce cudne są, kojarzą mi się z dzieciństwem:] Piękny komplecik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Organizer jest rewelacyjny ... szkoda, że ja takiego nie miałam ;D u mnie do dziś się wala wszystko wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, a organizer naprawdę jest bardzo fajnym bajerem i dzięki temu można wziąć kilka rzeczy do ręki i przenieść od razu..a nie pielucha w jednym palcu, drugim palcem krem...itd.

      Usuń
  3. Zestaw super, ale ten materiał w jodełkę cudowny! Jak tylko wrócę do Holandii to jadę po jodełkowy materiał, chcę takie spodnie i kamizelkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie koniecznie!! według mnie taka jodełka to super męski akcent ..choć sama też lubię jodełkę na swoich ubraniach.

      Usuń
  4. Dokładnie - materiał w jodełkę cudny :) chyba też powinnam pomyśleć co bym mogła z tego uszyć bo bardzo mi przypadł do gustu :D

    no i chciałam dodać, że bardzo bardzo ładne zdjęcia :) widać na nich wszystkie detale i aż chce się dotknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać, że zdjęcia są nie najgorsze, bo bardzo próbuję robic je coraz lepsze. Ja widzę to co było na początku bloga a teraz to może kiedyś się uda jeśli tendencja się utrzyma. :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. taki fajny chłoptaś wyszedł...choć nie najpiękniej jest wykonany :(

      Usuń
  6. Hej! Bardzo przyjemny blog. Myślę, że w tym projekcie powinnaś się pokusić o bardziej precyzyjne przycięcie literek. Wyglądają, jakby były wycięte zupełnie bez formy i wyszły takie sobie krzywulce. I przyszywając aplikacje staraj się szyć bliżej krawędzi. Pozdrawiam.

    Ola Szuchnicka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi literkami to było tak - na komputerze bardzo mi pasowały, miały być takie dzidziusiowe i mięciutkie...ale na kocyku okazały się nie koniecznie cudne :( trochę mnie to zmartwiło szczególnie, że przyszyte były zygzakiem i prucie ich najprawdopodobniej by mnie zabiło...ale że przeszły kontrole jakości u właścicieli to zostało. Ja rzadko robiłam takie literki, ale z tego co widzę to najnormalniejsze czcionki się najlepiej sprawdzają. O rzeczywiście z tymi krawędziami masz rację!!!
      Dziękuje.

      Usuń
  7. zrobiłaś cuda z latawcami! i bardzo mi się spodobał "dzidziuś docelowy":P

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie mi się podoba jodełkowy materiał!

    OdpowiedzUsuń
  9. cóż mam dodać...nie da się. Piękny komplet. I lubię takie organizatory

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.