Licznik złapany



  wtorek, sierpnia 21, 2012    Etykiety: 
No i się stało. Licznik złapany na 55.555 został 5-krotnie. :)
Ja trafnie zauważyłyście 5 osób złapało 5 piątek.
Tym bardziej mi miło, że owa zabawa się odbyła.
W takich przypadkach z cyframi zawsze mi się przypomina jak to moje dzieci się rodziły.
Ania urodziła się 15.10.
Potem 15.03 wprowadziliśmy się do naszego własnego mieszkania.
Potem 15.05 o godzinie 15:05 urodził się Wojtek. I tak szybko się rodził, że tylko 15 min byłam w szpitalu - poród wymarzony!! szczególnie po 18 godzinach rodzenia Ani:)
A gdy Mateusz miał się urodzić to starałam się jak mogłam żeby to był 15.07 hihih:) ale natura jak się uprze to nic nie poradzi człowiek i urodził się Bąbel 23.07.
Także bardzo mi miło że 5 osób trafiło 5 piątek, bo czuję sentyment do przypadków cyfrowych.
Proszę teraz o cierpliwość, bo wracając do domu wymyśliłam już czym Was obdaruję, ale muszę to zrobić, tylko uporam się z prezentem dla pewnej Panny młodej :)

A złapały licznik:

Dorfi
tasmanską
Joanka-z
Lil
Puchatieuxt


No i Wasze adresy się przydadzą. :)
Buziaki. :)

9 komentarzy:

  1. Czekam, czekam i się cieszę!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurka! a ja całkiem zapomniałam o tej zabawie :/ Gratuluję wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale masz szczescie do tych 15 :P

    OdpowiedzUsuń
  4. 15-tki są fajne. Ja też się 15 maja urodziłam :) a mój starszy syn o 15.05, tyle, że 23 maja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Ciekawa jestem jakie prezenty otrzymają dziewczyny. Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  6. szczęśliwa piątka - moje gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śmiesznie wyszło:D Cieszę się ogromnie, bo uwielbiam Twoje niespodzianki:) :*

    OdpowiedzUsuń
  8. o, jak szybciutko te piateczki zlapalas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypadki cyfrowe są czasem niesamowite - gdyby się człowiek starał na pewno by się nie udało ;) ja i mój brat mamy urodziny 26 listopada, a jest między nami 3 lata różnicy! i jeszcze siostra mojej mamy ma wtedy swoje urodziny :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.