Razem- wiczki by Intensywnie Kreatywna



  czwartek, lipca 12, 2012    Etykiety:, 
Zachciało mi się rękawiczek w lato.
Miałam pozować w nich i w bikini znaczy stosownie do pory roku...ale że powaliła nas jakaś choroba bostońska i zresztą w między czasie i w trakcie nawet dwie inne choroby, to rękawice owszem są na miejscu docelowym...ale nie widać będzie mojej uhahanej buzi.
Rękawice mają źródło tutaj.
A tutaj mamy dwie części najpopularniejszego serialu w sieci. Cz1 i cz2.




A oprócz rękawic przywędrowały jeszcze dwie Panienki.
Małe pyrtulki ale jaka potrafiły mnie ucieszyć...że ho ho!!

Dziękuje Ci Agnieszko..będę w nich hulać w odpowiednich oczywiście warunkach.


Teraz mogę znaleźć ta Panią co mnie w parku tak wkurzyła, mówiąc, że Mateuszowi wkręcą się nogi w kółka wózka i takie tam , i zadusić :) Odcisków będzie brak. :)


11 komentarzy:

  1. Wy obie możecie sobie ręce podać i obydwie chyba na tych samych tabletkach jedziecie :D

    Ty szyjesz w zastraszającym tempie, a Intensywna intensywnie dzierga... w salonie chyba tylko słychać świst drutów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihihi :) muszę się IK zapytać czy nie ma takowych bo ostatnie 2 tygodnie bardzo mnie osłabiły :)

      Usuń
    2. Ja nic nie wiem, ja nic nie biorę i się nie zaciągam :)))))))))) A z tabletek to tylko witaminki dla kobiet firmy na "O".

      Usuń
  2. Och jakie piękne te razem-wiczki :) ale się uśmiałam z tego "najpopularniejszego serialu w sieci" - dobrze powiedziane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj i ja będę takie miała, jak sobie udziergam! ;)))
    Tak więc Ci nie zazdroszczę, hihihi - ale PIĘKNE SĄ!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje "uff, dobrze, że pasują" to już usłyszałaś przez telefon :))) I nie wiedziałam, że jestem współodpowiedzialna za jakikolwiek serial, ale co tam, najważniejsze, że widzowie zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzowie BARDZO zadowoleni, nawet Ci którzy dziergać chwilowo nie mogą i lekturę serialu odkładają na później :)

      Usuń
  5. Widać, że są takie... rasowe. Tylko takie określenie przyszło mi do głowy jak je zobaczyłam. No piękne i już. ZAZDROSZCZĘ!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, juz zazdroszcze ;))) ja jestem na etapie "prucia kciuka" ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, z TYMI paniami trzeba COŚ zrobić ;)
    Jak by się szykował jakiś pogromik to się zapisuję - mama trójki dzieciaków :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.