Tarty cytrynowe szt2



  środa, maja 23, 2012    Etykiety:, 
Miały być trzy ale jakoś mi wsiąknęły zdjęcia trzeciej wersji.
A że w sezonie letnim wprost przepadam za objadaniem się tartami cytrynowymi - lub ciastami cytrynowymi w formie odmiennej niż tarta..to jakoś się nazbierało :)
Pierwsza tarta została uznana za mojego męża za jedno z doskonalszych smakowo ciast, a mój tato orzekł, że smakuje jak kupne :) hihih co w jego ustach jest pochwałą :)A u mnie w pracy rozeszła się bardzo szybko i unosił się pomruk zadowolenia w szybach wentylacyjnych.
Jak każda tarta jest ekstremalnie prosta...zresztą pieczenie to prosta sprawa.




Tarta cytrynowa w polewie z białej czekolady.
Na ciasto:

40dag mąki
11,5 dag masła
żółtko
2 łyżki cukru pudru

Polewa: 

2 tabliczki białej czekolady
3 łyżki śmietany

Na nadzienie :

6 jaj
1,5 szklanki cukru pudru
4 cytryny

 

Zagnieść z podanych składników ciasto i na ok.30 min wstawić do lodówki. Ja zawsze kruche ciasto najpierw rozkładam w formie gdy jest wyrobione świeżo, a dopiero potem wkładam do lodówki - łatwiej rozłożyć po prostu ciasto. Schłodzone ciasto przykryć pergaminem i obciążyć go grochem czy czymś takim i piec 15 min w 200stopniach.

Cytryny sparzyć, otrzeć skórkę, sok wycisnąć. Do garnka wbić jaja, dorzucić cukier i podgrzewać na małym ogniu aż cukier się rozpuści. Dodać skórkę i sok z cytryny. Dalej gotować do czasu aż masa zacznie gęstnieć.

Wylać na ciasto podpieczone i piec dalej 20 min w 200 stopniach.

Polewa :
Śmietanę i pokruszoną czekoladę rozpuścić w rondelku i taką masę wylać na upieczone lekko ochłodzone ciasto. Albo całkowicie wystudzone jak ktoś ma silne nerwy żeby czekać :)

I koniec roboty :)
Jemy jemy jemy :) I radujemy się słońcem.


Tarta cytrynowo -czekoladowa

Na ciasto :

100g mąki
25g kakao w proszku
75g masła
25g mielonych migdałów
50g cukru trzcinowego
1 jajo

Na nadzienie:

4 jaja
1 żółtko
200g cukru trzcinowego
150ml gęstej śmietany
skórka i sok z dwóch cytryn

Składniki na ciasto połączyć i wyrobić ciasto. Wyłożyć foremkę mniej więcej 22cm ciastem i siup do lodówy na ok 30min. Przykryć pergaminem i grochem i piec 15 min w 200 stopniach.
Ściągnąć groch i pergamin i piec 10 min.

Jaja i żółtko utrzeć z cukrem na gładką masę. Dodać śmietanę, wymieszać. Dodać sok i skórkę cytryny. Piec jeszcze ok 30min aż masa się zetnie.


A wiecie dlaczego schładza się ciasto kruche przed pieczeniem??
Mianowicie żeby było bardziej kruche. Dlatego tez ważne jest krótki wyrabianie ciasta i to najlepiej zimnymi rękami na zimnej powierzchni.
Bo nawet jak troszkę tłuszcz się rozpuści to wydziela się z niego woda - wszak masło to ok 84% tłuszczu a reszta to płyn. I jak ta woda wiąże się z mąką to robi się taki bardziej gniot niż kruche ciasto.
Dlatego też smalec się nadaje do ciast kruchych bo jest to w sumie sam tłuszcz. Ale daje jednak charakterystyczny smak. I margaryna to zły pomysł jeśli chodzi o kruche ciasto - takie stricte kruche.

I dodanie mąki ziemniaczanej też korzystnie wpływa na kruchość ciasta.
I dodanie żółtek samych a nie całych jaj też pomaga ciastu być kruchszym.

No to smacznego:)

A do mnie jedzie nowa maszyna aaaaaa, bo stara już mnie bardziej denerwuje niż cieszy i coś chyba  w niej pękło.A sądzę na dniach pojawi się moja nowa najukochańsza...przynajmniej mam taką nadzieję, że się pokochamy.

18 komentarzy:

  1. uduszeeeeeeeeeeeeeeeeee, moja ulubiona !!!!!!! aaaaaaaaaa jadę do Ciebie :)

    do mnie tez jedzie nowa maszyna , dzisiaj mają wysłać :) pochwal się co to za cudo
    moja to janome dxl603, chciałam lepsiejszą ale poszłam na kompromis :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu fajna. moja to Karolina 2040 także troszkę skromniej, ale mam nadzieje że się spiszę.
      A na tartę serdecznie zapraszam ...ja uwielbiam karmić ludzi :)

      Usuń
    2. Nie wiesz co piszesz z tym karmieniem ludzi, oj nie wiesz ;)

      Usuń
  2. Tarty pominę milczeniem, bo Ślubny jest na diecie i nijak mu nie wcisnę, że tarta jest posiłkiem o wysokiej zawartości białka :))
    Ale za to cieszę się, że maszyna jedzie! Pochwal się, czym teraz będziesz szyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi to tak jak ja ..tylko że ja jestem na nieustającej diecie hihihi
      a Karolina 2040, mam nadzieje że się sprawdzi.

      Usuń
  3. ooo, ta czekoladowo-cytrynowa wyprobuje napewno!

    No i gratuluje maszyny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pycha!
    Widzę jakiś sezon nowo - maszynowy, bo i ja się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. LolaJoo kusisz ja sie odchudzam mój cel to 5 kg a Ty tu takie pyszności zapodajesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Twoim celem nie jest ważyć 5kg tylko stracić 5kg...ale to tak jak ja bo o moich 10kg mniej czyli powrót do wagi sprzed trzech ciąży to nawet nie śnie :) ale te 5kg w dół byłoby bosko :)także trzymam kciuki...ale czasem to można sobie coś zjeść słodkiego byle nie w ilościach hurtowych.

      Usuń
  6. TARTA i MASŁO to miłość i pyszność :))) Ja kocham śmietankowe, ma taki delikatny łagodny w niej smak. Tarta ze wszystkim ♥ ale w moim domu - to z orzechami laskowymi najbardziej ;) - ciiii, bo chłopaki tęsknią, a ja ostatnio nie robiłam (oj dawno...)
    Fantuś, a jaka to maszyna jedzie? Chwal się koniecznie i cieszę się razem z TOBĄ ogromniasto. Więcej niz kilometrów, co nas dzielą (a i tęskno mi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też :) wiesz.

      Ja tarty też ze wszystkim.

      Usuń
    2. Ja ci powiem w tajemnicy, że ja nawet tartę to i na sucho mam ochotę zanim ją czymś smacznym przyozdobię! ;))) hihihi
      Szaleństwo!

      Usuń
  7. Jejku, a ja nigdy nie piekłam tarty:( I nie jadłam:((( Smutno mi teraz. Pociesz mnie tylko to, że będziesz miała maszynę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojojojo a to takie pyszności.

      Usuń
  8. Upiekę na bank tę czekoladowo-cytrynową! Ale na ten weekend już drożdżowiec z rabarbarem i brzoskwinią jest zaplanowany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam drożdżowe z rabarbarem ach. Wogóle rabarbar wciągam namiętnie. Wogóle straszny żarłok jestem. :)

      Usuń
  9. Z tym zagniataniem kruchego, to wszystko święta racja, ja siekam noże i zagniatam tylko moment.. aby się skleiło wszystko razem, a że zimne ręce mam jak kościotrup, to i dobrze dla ciasta :D

    Maszyny gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.