Pierwsza letnia sukienka tej zimy.



  czwartek, lutego 16, 2012    Etykiety:, 
Generalnie idzie do mojej siostry owa sukienka.Prosta jak drut, rozkloszowana jak należy - jak dla mnie uroczo. Tkanina raportowa - lubię takie. Ja wogóle wiele rzeczy lubię hihihi. Oczywiście z podszewką. Szyło się ekspresem. I tyle o niej.






14 komentarzy:

  1. Śliczna i materiał cudny:) A jak zalotnie ramiączko opadło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu nie zauważyłam, mąż robił zdjęcia ..a gdzie tam chłop zwróci uwagę, że jest coś nie tak hihiih.

      Usuń
  2. Fajniusia, kiedyś mój wzrok przyciągnęła podobna tylko miała od dołu taki kontrastowy 10-20 cm pas doszyty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super materiał :) A i wykonanie niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna - świetnie się prezentuje i materiał też jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sukienka i śliczna tkanina :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna! Dekolcik super :) Bardzo ładnie w niej wyglądasz, idealna dla Twojej figurki.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo kobieca i ślicznie podkreśla Twoją figurę


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna sukienka, też mi się marzy taki fason, może uda mi się podobną uszyć

    OdpowiedzUsuń
  9. TAK TAK!! Wywołujemy wiosnę:) Idealna dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna sukienka. Bardzo ciekawy materiał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna! Ale Ty jesteś twórczo/aktywna! hohoho!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka świetna! Ja to pewnie bym tydzień siedział i z milion razy pruł a efekt byłby w połowie tak satysfakcjonujący jak Twój. Marzy mi się takie szycie jak Twoje... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna sukienka, a jaki dekolt wow

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.