Wełniana narzutka



  czwartek, lutego 11, 2016    Etykiety: 
W końcu z tej pięknej wełny nic sobie nie uszyłam! Płaszcz ma siostra, a ten żakiet ma mama.
Nie szkodzi. Dzięki temu mogłam sobie uszyć coś innego. Wkrótce skończę.
A tutaj widzicie , żakiecik . Dokładnie ten sam model co płaszcz, tylko krótszy :D.








4 komentarze:

  1. Piękny. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny i jak zawsze idealnie uszyty :-) czasem warto się pozbyć materiału, by coś ciekawszego przeznaczyć dla siebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szycie to pasja... Klasyczne fasony, zawsze ładnie się prezentują. Precyzyjnie wykonana kurtka, ładnie odczyta ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szycie to pasja... Klasyczne fasony, zawsze ładnie się prezentują. Precyzyjnie wykonana kurtka, ładnie odczyta ...

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.