Kamizelki



  środa, września 09, 2015    Etykiety:,, 
Gdyby ktoś z was miał to szczęście i jeszcze się nie zorientował, że lato powoli się kończy i że bywają już malutkie przymrozki nocne, to niestety muszę go oświecić w tej materii.

Dlatego też pod maszynę wlazły trochę grubsze materiały.
Bordowa pikówka i coś w stylu karakuła.















20 komentarzy:

  1. przydałaby mi się taka ! extra są

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja. Sama pikowalas? To dla Córy? Fajowe i na obecne poranki jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No way :D takie esyfloresy by mnie zabiły, więc nie nie pikowałam :D Gotowca miałam.
      Dla siostrzenicy tak dokładnie.
      Ale okropne jest to , że ja sama się w nie mieszczę, no dobra trochę biust mi spłaszczają , ale się mieszczę - niesamowicie szybko rosną te dzieci!

      Usuń
  3. A ja się zbieram i zbieram do uszycia sobie jakiejś kamizelki i ciągle jej nie mam w szafie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do roboty :D Ale w stu procentach Cię rozumiem...ja się zbieram tak do spodni :D

      Usuń
  4. Na widok tej czarnej od razu się cieplej robi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajowe,ale śliskie w środku? Trzeba było misiem do wewnątrz,cieplej by było :) podobają mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, w sumie mądrze prawisz! Choć założenie było takie, że po prostu mają chronić bardziej nery przed wiatrem niż mocno grzać, ale niegłupie to z jakimś misiem w środku, wtedy na mocne mrozy mogło by być dodatkowym nakryciem!

      Usuń
  6. Czarna mi się podoba :) Chyba sobie sprawię podobną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej! Obecna jest bardzo prokamizelkowa. :)

      Usuń
  7. Korzystałaś z jakiegoś gotowego wykroju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się szczerze, że strasznie mi się nie chciało robić, więc użyłam wykroju na koszulki z poprzedniego wpisu, lekko poszerzyłam i przedłużyła. Kaptur jakiś znalazłam :D i połączyłam.

      Usuń
  8. Zdążyłaś na czas. Ja kuleję z szyciem. Akurat na te chłody co zawitały. Taka czarna by mi się przydała:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarne kudłate bardzo mi się podoba, coś w stylu karakuła świetnie wygląda jako kamizelka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamizele pierwsza klasa! <3 Obie są cudne, ale najbardziej podoba mi się pierwsza z pasiastą podszewką, która przekozacko wygląda w kapturze <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, przegapiłam takie fajne kamizelki :) Tego karakuła sama bym ponosiła :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.