KURS SZYCIA cz2 - akcesoria



  piątek, stycznia 02, 2015    Etykiety:, 
Maszyna do szycia stojąca w naszych domach nie zapewni nam stuprocentowego sukcesu krawieckiego. Żebyśmy mogli łatwo, miło i przyjemnie szyć kolejne rzeczy, potrzebujemy kilku elementów, które to nam umożliwią.


NOŻYCE
wybór jest po prostu olbrzymi. Możliwe, że jedna para byłaby wystarczająca, ale nożyce krawieckie, takie dedykowane do cięcia materiałów, bardzo nie lubią cięcia papieru. Tak ponoć jest i nie będę z tym polemizować. Dlatego jeśli mamy porządne nożyce krawieckie, nie wycinajmy nimi nic z papieru. Ważne jest też, np: nie rzucanie ich na podłogę, może się poluzować śrubka i będą źle ciąć.


Konkretne nożyce krawieckie do materiałów.
Są duże, mocne i najlepiej gdy są ostre jak brzytwa.


Obcinacze do nitek. Nie mają standardowych miejsc na palce jak nożyczki. Bierze się je po prostu w rękę i robi 'klik' i nitka obcięta.
Są wygodne jeśli obcinamy na raz wiele nitek, ale powiem szczerze, że ja je rzadko używam. Wybitnie rzadko....a po tym jak w domu stanęła maszyna z automatycznym obcinaniem nitek to już wcale.


Małe nożyczki do obcinania nitek, przecinania dziurek, docinania materiału w narożnikach , przy ściegach prowadzonych pod jakimś kątem do siebie.
Są bardzo ostre i łatwo je włożyć w każde miejsce, bo są malutkie.


Nożyce do papieru.



Nożyce ząbkowe świetnie się sprawdzają w przypadku, gdy nie za bardzo mamy jak obrzucić zapas materiału, albo gdy nie chcemy po prostu tego robić, żeby przy prasowaniu danej rzeczy na prawej stronie nie odbijały się nitki zabezpieczające brzeg materiału.
W przypadku patchworków też dają radę, bo w chyba do patchworków nie trzeba obrzucać brzegów. :)
Dzięki temu, że brzeg materiału ma strukturę takich ząbków materiał mniej się siepie.


Składane nożyczki turystyczne ;)



NÓŻ KRĄŻKOWY
Wydaje mi się wielce pomocny, szczególnie gdy musimy wiele wycinać.
Jednak jest dość wymagający. Potrzebujemy dużo miejsca, które możemy rysować ostrzem, lub zakupić specjalną matę. Ale jeszcze nie znalazłam tak dużej, żeby np: wycinać na niej elementy męskiego długiego płaszcza. Dlatego, osobiście używam tego noża do wycinania niewielkich elementów. Świetnie się sprawdza w przypadku patchworku. Wycinanie i to jeszcze w asyście odpowiednich linijek , idzie gładko i przyjemnie. A materiał nie jest podnoszony, tak jak w przypadku nożyc i linia cięcia jest równa i bez przekłamań. A w patchworku to bardzo ważne. Bo gdy wkładamy materiał między ostrza nożyc, podnosi się troszkę do góry, prawda?


PRUJKA 
W temacie tego co tnie dorzucę jeszcze prujkę.
Jest niezastąpiona w przypadku rozcinania dziurek na guziki lub prucia tego co źle zszyliśmy. A na początku przygodny z szyciem pruje się odpowiednio dużo.
Prujki bywają różne - > piękne i tępe, ale też są ostre i na takie polujcie. Inaczej to nie ma sensu.
Jeżeli chodzi o budowę prujek to mamy ostrze tnące i osłonkę na nie. Jeśli ściągniemy osłonkę możemy założyć ją na drugi koniec i wtedy długość prujki jest na tyle fajna, że dobrze ją trzymać w dłoni.


IGŁY MASZYNOWE
Wybór igieł jest wielki. Dlatego poświęcę temu zagadnieniu osobny wpis. A teraz napiszę, że warto wybierać igłę w zależności od jej przeznaczenia i zwracać uwagę na jej grubość. Warto też, przechowywać igły w specjalnych pudełkach, tak żeby nic im nie groziło.


IGŁY DO SZYCIA RĘCZNEGO 
Rozmiarów tych igieł jest nieskończona liczba chyba.
Ja osobiście polecam zwracać uwagę na ostrość zakończenia igły. Im ostrzejsza tym lepiej wchodzi w materiał i łatwiej szyć.
A z drugiej strony dobrze, żeby koniec z dziurką był zakończony gładko , żeby palec nie cierpiał przy przepychaniu igły. Nie raz mój palec środkowy był podziurawiony, bo akurat nie miałam naparstka i miałam jedną skubaną, ostro zakończoną nie z tej strony co trzeba igłą.



METR KRAWIECKI
W przypadku szycia miarowego może być ich w domu z pięć ;).
Tak naprawdę jak nie ma metra albo choć linijki ciężko coś uszyć bez gotowego szablonu.
Dlatego warto go mieć.
Są przeróżne rodzaje.
Po lewej stronie jest taki automatycznie się zwijający. Jest to bardzo wygodna opcja. Nie pałęta się nie potrzebnie rozwinięty metr. Taśma mniej się brudzi i zgina, tym samym dłużej taki metr nam posłuży.
Po prawej zwykły metr.......moje takie żyły krótko. Mateusz zabrał się za nie i pociął, a że to był straszny dzień, a zajęło mu to jakieś 40 min, pozwoliłam na to. Owe 40 min spokoju uratowało mi życie.

MYDEŁKO / PISAK / OŁÓWEK /KREDKA
Jeśli przystępujemy do odrysowywania szablonu na materiale, to często warto zaznaczać linie szycia. Na początku przygody z szyciem warto to robić. Widzę po sobie, że z czasem wiele rzeczy robi się na oko, ale zawsze warto w zapasie mieć jakiś sprzęt piszący.
Są specjalnie pisaki i kredki do celów krawieckich. Takie, które znikają po kilku godzinach same, albo po pierwszym praniu.  Osobiście raz szarpnęłam się na kredki krawieckie , ale dla mnie były za twarde.
Jeśli chodzi o mydełka krawieckie, to towarzyszyły mi na początkach przygody z szyciem. Teraz widzę, że wcale to jakieś super nie było. Mydełko szybko się tępi i ślad który zostawia jest gruby i przez to mało dokładny. A ostrzenie mydełka 8 razy podczas jednego wieczoru to nie jest dla mnie.
Dlatego z mydełkiem raczej już nie będę współpracować.


Obecnie korzystam z kredek dzieci , wcześniej sprawdzone, że spierają się przy pierwszym praniu totalnie, więc nie ma śladu ani kapki.

Specjalistyczne kredki mają czasem zamknięcia ze szczoteczką, którą pocierając po śladzie możemy go usunąć. Ta biała szczoteczka na zdjęciu.


SZPILKI

Szpilki są różne. Krótkie, długie , z kolorową kuleczką na końcu lub bez. Kolorowa na końcu może być gwiazdka, serduszko czy inny bajer. Ale powiem Wam jedno, ważne żeby były ostre jak brzytwa. Dzięki temu igły wbijane w materiał nie będą go niszczyć i zaciągać nitek.


PINCETA

Niezastąpiona przy nawlekaniu nitek :), w przypadku drżącej ręki lub słabego oka.

PODUSZKA NA SZPULKI

To taka podusia, którą nie dość, że możemy założyć na nadgarstek to jeszcze możemy w nią wygodnie wbijać szpilki i igły. Są też oczywiście wersje stojące. Osobiście nigdy nie robiłam swojej, ale kilka blogów czytam i widziałam niezłe cuda, np: CUDO.


NAPARSTEK

W przypadku pracy ręcznej w dużych ilościach bywa niezastąpiony.
Kawałeczek metalu potrafi skutecznie chronić palec przed igłą.
 


PAPIER DO WYKROJÓW ORAZ RADEŁKO



Ta sprawa opisana jest w tym wpisie. 

AGRAFKI / SPINACZE

Agrafki i spinacze przydają się podczas wciągania gumki.  Agrafki też są super przy patchworkach. Można spinać nimi kawałki materiału w przypadku, gdy jesteśmy łajzami i jak spinamy szpilkami to pokłóci jesteśmy jak szaleni.
Jeżeli mamy do zszycia np: ortalion lub skórę i wbicie szpilki kończy się dziurami w materiale nie do usunięcia, choć małymi od szpileczki, ale zawsze, możemy spinać materiał właśnie spinaczem. Dwa kawałki materiału spinamy jak dwie kartki papieru.


DODATKOWE STOPKI DO MASZYNY

Jeżeli chcemy żeby pewne czynności wykonywane na maszynie wiązały się z większą dawką przyjemności warto zainwestować w komplet dodatkowych stopek.
W miarę przybywania postów ze stopkami w roli głównej będą tu odnośniki.


ŻELAZKO

Będzie osobny wpis.
Tutaj będzie odnośnik , gdy wpis się pojawi.

9 komentarzy:

  1. Twoje kursy są genialne i bardzo na czasie, bo właśnie jestem na zakupie noża krążkowego i maty, nowych porządnych nożyczek prostych i ząbkowanych. Kredki dziecięce są niezastąpione i tylko czasem muszę się tłumaczyć ich właścicielom ;) Pozdrawiam i czekam na następne kursy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko świetnie opisane. Ja zdecydowanie wolę długie szpilki ze sporą kuleczką na końcu. Też kupiłam ostatnio kredki do tkanin i w ogóle nie jestem w stanie ich używać takie są twarde. Do nożyczek krawieckich (gdy ma się jedną parę) dokupiłabym ostrzałkę, ale i bez niej da się szyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne, mnie brakuje pinsety, nie pomyslalam o takiej jej przydatnosci, ale ale jak naostrzyc nozyczki napi!!!! Usciski

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, marzą mi się właśnie takie ząbkowane nożyczki i stopka do szycia ściegiem overlokowym. A co do szpilek ostatnio przy szyciu kocyka patchworkowego przekonałam się że najlepsze są jednak dłuższe, dokładniej się nimi spina i są bardziej poręczne,.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to wszystko opisałaś :) Chyba muszę popróbować szycia z naparstkiem, bo dorobiłam się własnie dziury na palcu środkowym ... a wolałabym nie zmieniać igieł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuje jestes wielka! Czekam na szyciowe lekcje;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obcinaczki do nitek są super :) Ja używam ich prawie codziennie, też do prucia - chyba że akurat je zgubię, co też się nierzadko zdarza ;)
    Do tych akcesoriów dodałabym lupkę. Mimo że w moim wieku nie powinnam chyba mieć jeszcze takich problemów, to bardzo często męczą mi się oczy i nie widzę dokładnie np. szwów podczas prucia, nie mówiąc już o oznaczeniach igieł, jak szukam grubszej albo cieńszej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna encyklopedia w pigułce, bardzo poręczna! Szczególnie rada z igłami do ręcznego szycia... Muszę popatrzeć za takimi mniej brutalnymi, bo ostatnio wyrwałam sobie dziurę w środkowym palcu (a na następny dzień zdarłam skórę ze środkowego na drugiej ręce... obieraczką do ziemniaków. Wyglądałam czarująco z plastrami na obu łapach :D)
    Patent ze spinaczem jest tak prosty i genialny jednocześnie...! Dziękuję i chylę czoła <3 Na pewno wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba pierwszy taki post o akcesoriach ever! Bardzo przydatny tylko czemu nie pół roku temu kiedy zaczynałam przygodę z szyciem i nakupowałam pełno nieprzydatnych gadżetów...:D
    W temacie kredek do tkanin dodałabym jeszcze samoznikające flamastry, które przydają się gdy po tkaninie ciężko rysować kredką.Niestety trzeba szybko kroić i szyć bo po kilku godzinach po pisaku nie ma śladu.A będzie coś o papierze do kopiowania wykrojów???

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.