Żakiet z płaszcza z Burdy 11/2014



  poniedziałek, listopada 03, 2014    Etykiety:,, 
Płaszcz z najnowszej Burdy szczerze mnie urzekł.
Nie szkodzi, że ok 500 było tego typu w poprzednich numerach.
W tym miesiącu akurat był strzałem w dziesiątkę.
Za sobą mam już jego pierwszą wersję. Dla cioci.
W głowie mam już dla siebie i dla mojej mamy. Dla mamy będzie dłuższy żakiet, a dla mnie już płaszcz.

Uszyty z czerwonej wełny z prążkiem i podszewki.
Model jest ekstremalnie prosty. Zapięć, kołnierzy brak. Ma tylko grzać plecy. :)













26 komentarzy:

  1. Bardzo ładna wełna. I kolor też, w sam raz na burą pogodę, żeby poprawić nastrój :)) Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po zobaczeniu Twojej wersji inaczej spojrzałam na ten wykrój. Świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię właśnie widzieć, jak inne dziewczyny podchodzą do wykroju i z tego samego moedlu wychodzi seria przeróżnych rzeczy! :)

      Usuń
  3. Ale ze lamówki nie dałaś?... :-( zawiedziona jestem, bo było gdzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aahhahahahaha no fakt!!! Ty to masz oko :) ;)

      Usuń
  4. Ekstremalnie prosty, powiadasz.;)
    Ja popełniłam z tego numeru bluzkę, różowy wykrój - ciekawe, czy kiedyś por we się na płaszcz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porwij się koniecznie!! Czasem coś wygląda tylko strasznie, a okazuje się być całkiem przystępne .:)
      Pochwalisz się bluzką ?? :)

      Usuń
  5. Ta czerwień mnie urzekła :-) kusił mnie ten wykrój w Burdzie, żeby uszyć sobie taki płaszczyk i teraz widzę, że warto :-) bardzo ładnie go uszyłaś :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako taka narzutka na plecy - świetny model :)

      Usuń
  6. no takie ciepłe żakieto/kurtki potrzebuję do pracy
    super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba takie modele właśnie do pracy zostały stworzone ;)

      Usuń
  7. Kolorem walczysz z szarą codziennością ;) Bardzo fajnie wyszło i jaka ładna podszewka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie, że w Krakowie ostatnie kilka dni stały pod znakiem OLBRZYMIEJ mgły :) ,więc to prawda, walczę jak mogę ;) :)

      Usuń
  8. Ekstremalnie prosty, dobrze powiedziane :-( zależy dla kogo........a uszyty jak zwykle cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No racja, jednak może na wyrost powiedziałam o prostocie tego modelu, bo jak słusznie zauważyłaś, zależy dla kogo. Kierowałam się faktem braku kołnierza, kaptura, zapięcia. Brak tych elementów znacznie ułatwia. :)
      Bo serio przyjemnie się szyje. :)
      Dziękuje.

      Usuń
  9. LolaJoo, Ty to masz tempo :) ledwo co się numer w sprzedaży ukazał, a Ty już miałaś żakiet skrojony :) Super kolor, energetyczny bardzo ;)

    Ps. Jesteś dla mnie wzorem niedoścignionym...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo, jak zawsze u Ciebie:-) dla mnie żakiety, kurtki i płaszcze to wyższa szkoła jazdy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ze względu na brak kołnierza to i mi się ten model podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam przekonana że w tym numerze nie ma nic ciekawego, ale kiedy zobaczyłam ten żakiet w Twoim wykonaniu... MUSZĘ mieć tę Burdę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe rozwiązanie, czy wełna jest naturalna?

    OdpowiedzUsuń
  14. sama nie wiem co o nim myśleć, jakoś mnie nie przekonuje jednak. Pokaż na sobie, to może zmienię zdanie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny kolor i fason! pięknie, pięknie

    OdpowiedzUsuń
  16. Zobaczyłabym na ludziu, bo prezentuje się zacnie.

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.