Sukienka model 108 Burda 11/2014



  sobota, listopada 22, 2014    Etykiety:, 
Sukienka uszyta jest z elastycznego, nie zbyt grubego jeansu.
Materiał muszę powiedzieć idealnie nadaje się na taką sukienkę.

Sukienka ma tyle kątów ostrych do zszycia, że po 5 lekko zaczęło mnie to irytować :). Ale doszłam do końca.
Kąty na biuście zszywałam chyba z osiemset razy....no tak serio to 4 podejścia na każdą stronę miałam. No ciągle coś było nie tak jak trzeba.
Sama nie wiem czy w końcu się udało.

Sukienka wyszła przeurocza i słodka w sam raz.
Szkoda, że to nie na moje wdzięki i wcisnąć się nie mogę, kiedyś to miałam 64cm w pasie, ale teraz ze dwa centymetry więcej mam. Bardzo jestem ciekawa jak wygląda na kobiecie. Bo wydaje się być rewelacyjną sukienką....znaczy tak według mnie.




  





25 komentarzy:

  1. No, no! Zaszalałaś :) wygląda obiecująco!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chcę umieć tak szyć:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega urocza jest ;) Dobrze wyglądają te kąty, takich zbliżeń nikt już im nie będzie robić. Myślę, że nie masz się czym przejmować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie fajnie Ci wyszła i jak ładnie uszyta!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej :) fajna sukienka. Oryginalna góra, ciekawy dół i jakie wykonanie. Bravo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wygląda ten dół, z chęcią zobaczyłabym na ludziu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę urocza jest :) Oj z kątami nie zazdroszczę ale wyszły świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna sukienka! Bardzo jestem ciekawa, jak wygląda na właścicielce. Zdjęciami na manekinie narobiłaś mi na nią ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Godet na środkowej części przodu (bez szwu), to jest wyzwanie!! Przez te godety i kolor jest taka słodko - zadziorna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szyjesz pięknie i perfekcyjnie !! zazdroszczę :-) nie mam odwagi na takie duże formy

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro Ty wszywałaś te kąty po 4 razy, to ja się do tej kiecki nie będę nawet zabierać w takim razie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja cię kręcę! piękna! mistrzowsko odszyta, ale kto jak kto, jak nie Ty potrafi tak szyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyszło! W Burdzie model był uszyty z jerseyu i byłam ciekawa jak wygląda uszyty z tkaniny. Już wiem: bardzo ładnie!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Łał, przepiękna !
    Przydało by się jakieś szkolenie z szycia takich cudowności, no a potem można skoczyć na ściankę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. wiem i jeszcze tutek z szycia tych "rogów":)) bo ostatnio jak szyłam też pod kątem i robiłam zaszewki to ...dobrze, że myśli nie słychać:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjna. I ten kolor dodaje jej uroku. Podziwiam odszycie!!! Poza tym kiecka zdecydowanie nie na moją cierpliwość :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wygląda ta sukienka i faktycznie sporo ostrego szycia. Bardzo jestem ciekawa jak prezentuje się na człowieku :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie tempo, dopiero wyszła listopadowa burda a tu już sukienka z niej uszyta!

    OdpowiedzUsuń
  19. Słodka ta sukienka ;) Chętnie ją zobaczę na modelce ;)
    P.s. Ja nic nie widzę, żeby coś źle wyszło. Profeska przez wielkie "P" !

    OdpowiedzUsuń
  20. Prawdziwy cukierek, świetna jest! I cudnie odszyta - mega szacun :-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta sukienka jest cudowna! Ja bym ją widziała w grana ie, na który mam obecnie fazę ale w różu także wygląda fajnie. Jak dla mnie jest uszyta perfekcyjnie.

    PS. mam w pasie 66 cm - tzn. teraz chyba więcej bo mi się przytyło a ćwiczyć się nie chce :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, znam ten typ zaszewek ale z innego modelu Burdy :)Od czasu tamtej sukienki omijam je szerokim łukiem!Twoja sukienka jest idealna a do lata jeszcze trochu czasu więc masz motywacje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie sobie poradziłaś :) Sukienka bardzo ładnie się prezentuje, teraz tylko czekać na lato :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.