7 komentarzy:

  1. Jaki kwiatuszek! :D Miałam kiedyś spódniczkę w ten deseń, tylko całą zieloną, i te niby płatki to były listki, a ja byłam przebrana za rumianek. Na głowie miałam wiązaną pod brodą białą czapeczkę z klapniętymi rumiankowymi płatkami i żółtym środkiem na czubku głowy. Byłam takim trochę zwiędniętym rumiankiem... ale foty z Mikołajem z tamtej imprezy mam do teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze nie powtarzalna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo pracy włożyłaś w uszycie tej spódniczki,podziwiam.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kwiatuszek :) W sumie to chyba w zeszłym sezonie modowym królowała spódniczka a'la płatki kwiatów tyle, że dla nieco starszych kobietek :) Pomysłowa sprawa i fajny efekt końcowy :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy spódniczka, kwiatuszek się ładnie kręci? Bo w pewnym wieku to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.