Spodnie wspinaczkowe



  sobota, sierpnia 23, 2014    Etykiety:,, 
To, że chodzę wspinać się na ścianę wspinaczkową, a razem ze mną Ania, może nie każdy wie. Ale właśnie tam od słowa do słowa wyszło, że potrzeba fajnych i porządnych spodni wspinaczkowych. Że ciężko znaleźć jakieś, które w stu procentach będą rozmiarowo całej ekipie Avatara odpowiadać.
No i rzeczywiście osób do obszycia jest 13.
Każdy inny.
Praktycznie na każdego trzeba było robić osobny wykrój.

Tutaj z 4cm dłuższe spodnie mogłyby być.
Na innego 1cm szersze.
Itd. No ale jak już szyć to choć niech będzie idealnie :).

No i spodnie i spodenki wyglądają tak.
Krótkie spodenki na pupie mają kieszonkę zamykaną na zamek kryty i jedną otwartą.
Ściegi ozdobne dość bogato.
Spodnie długie podwójna warstwa na kolanach. Dla wzmocnienia.
Kieszeń z tyłu.
W pasie czarna guma. Choć jest też wersja z gumą w tunelu, taka na życzenie jednej z osób. 
Każde spodnie podpisane. Bo w sumie spodnie jednakowe dla wszystkich.
Dla dziewczyn różowe dodatki, a męskie są z żółtymi.
I żeby niepotrzebnie się nie bili, wszak to dorośli ludzie, więc trochę głupio i ekstremalnie wysportowani i umięśnieni niczym Herkules, to mogłoby boleć, spodnie w kieszonkach z przodu. wewnątrz mają wyhaftowane imiona właścicieli. A dla szybkiej oceny na tylnych kieszonkach pierwsza literka imienia, bo jednak całe imię to tez głupio by wyglądało. Bo to co Ci ludzie robią na ścianach daleko odbiega od sytuacji w przedszkolu, gdzie imiona na ubraniach są powszechne.

Długie spodnie zakończone gumką w kostce.
I jakieś takie ściegi ozdobne gdzie nie gdzie.
I powiem Wam szczerze, narobiłam się jak szalona. Szyłam je prawie dwa miesiące.
A pierwsze testy przed spodniami, więc jeszcze nie śpię spokojnie.

 

















39 komentarzy:

  1. Normalnie kobito dałaś czadu! Przy trójce dzieci szyć takie ilości, to albo dzieciaki sa aniołami, albo ty wcale nie śpisz :)
    Gacie super! I wcale nie wyglądają jak dla przedszkolaków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Co Ty , u mnie szycie przy dzieciach odpada. Chyba, że jest ktoś inny z nimi , np: mój mąż. Ale to i tak jest chwila, bo ...."a mamo jeść mi się chce, a mamo pobaw się , a mamo co tu trzeba napisać, a mamo.....". Także żeby to zrobić nie na święta Bożego Narodzenia tylko przed zawodami z końcem sierpnia to rzeczywiście mało spałam. Po uszyciu pierwszej partii bluz...bo jeszcze bluzy są, tylko nie mam jeszcze zdjęć, jak przyszła sobota i mój mąż nie szedł do pracy to siadłam na kanapie i dosłownie zasnęłam w sekundzie o 10 rano :) i tak spałam ze dwie godziny, bo poszli na spacer :) .

      Usuń
    2. To masz do tego jeszcze bluzy?! Teraz to dopiero wymiękłam... Tytan nie kobieta :)

      Usuń
  2. Szacun... zaniemówiłam... spodnie genialne... co za kunszt! i jeszcze w takich ilosciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie dziękuje, aż się rumienie !!

      Usuń
  3. Na całej grupie na pewno robią ogromne wrażenie. Z przedszkolem ani trochę mi się nie skojarzyły, full profeska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, bo w sumie oni będą w tym hulać ;)

      Usuń
  4. nieno!szczękę zbieram z podłogi i biję pokłony!spodnie czadowe!masakra jakaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż odechciało mi się spać :) C U D O W N E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejj no żebym tu nie była powodem Twojego niewyspania :)

      Usuń
    2. Spokojnie jestem na urlopie więc nie muszę wstawać wcześnie do pracy:)

      Usuń
    3. uff :D no to miłego odpoczynku, urlop to jednak fajna sprawa :)

      Usuń
  6. O jaaaa..! Aleś pojechała :-) Koleżeństwo to Cię musi straszliwie teraz kochać, jeszcze bardziej niż dotychczas :-D
    Z jakiego materiału szyłaś? Od roku marzę o spodniach wycieczkowych, mam je dokładnie w głowie i nawet jestem w stanie wymyślić takie tam różne kieszenie na nogawkach i pupie, tylko nie wiem, jak zrobić taką przestrzeń na kolano, żeby miało swobodę ruchów. Podpowiesz?? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał jest z Matexu....ale już nie ma bo wykupiliśmy całą belkę. :)
      Ale są inne kolory. To niby jest włoska bawełna...o taka trochę drelichowata, gruba z elastanem.
      A mogę podpowiedzieć. Napiszę post, bo trochę mam uwag co do tego, bo szczerze powiem, że pierwszy raz coś takiego robiłam i trochę prób przeprowadziłam.

      Usuń
  7. Bardzo fajne te spodnie :) Jaka to tkanina, jakaś wytrzymała chyba? Super wygląda ta wyszyta strzałka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkanina to włoska bawełna z dodatkiem niewielkim elastanu, jest gruba generalnie. Lekko satynowa i jest tak milusio gładka na wierzchu przez to. Trochę sztywna, ale przez ten elastan całkiem spoko się układa. No i mam nadzieje, że będzie wytrzymała :). Ja przez rok wspinania się załatwiłam chyba z 4 pary spodni :(...hmm chyba sobie też uszyje :)

      Usuń
  8. Ile razy tu zaglądam, nie mogę potem spać spokojnie. Maszyna patrzy na mnie obrażonym okiem, więc postów od Joli nie pokazuję. Nie wiem, gdzie tkwi tajemnica w organizacji pracy, ale chyba tylko niesamowita pasja szycia może to wytłumaczyć. Mój podziw puchnie z postu na post. I zawsze czekam z niecierpliwością co się dziś wydarzy. Spodnie cudne, bluzy pewno jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to muszę pokazać też moje pierwsze uszyte rzeczy :) od razu będzie Ci lepiej w takim razie :D
      A to chyba trochę rzeczywiście organizacja pracy :D Jak to mój tata mówi - nie robię pustych przebiegów - jak nawet idę z jednego pokoju do drugiego to załatwiam milion spraw :) .

      Usuń
  9. Podziwiam za ogrom pracy. Spodnie dopracowane są w każdym szczególe, no wow. Bardzo podoba mi się zastosowanie ściegów ozdobnych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są super:) I wcale nie skojarzyły mi się z przedszkolem. Czekam na zdjęcia bluz, jak są tak samo wypasione, to klękajcie narody!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś rewelacyjna, przy tylu dzieciakach i obowiązkach jeszcze masz czas na takie szycie :-) Wszystko idealnie uszyte (jak zawsze) i przepięknie wykończone. Super

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo... normalnie torpeda jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow!! Totalna profeska!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej kochana,wiesz jak wstawic film na bloga tak jak Ty w poscie o lamówkach? Proszę o pomoc kogokolwiek:) Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robię to tak - najszybciej to działa - że trzeba na youtuba załadować film, potem skopiować jego adres i przy pisaniu postu w bloggerze trzeba podać adres filmu i już. Samo dodawanie filmiku na bloggerze bezpośrednio z dysku trwa tak długo,w moim przypadku, że nigdy tego nie zrobiłam.

      Usuń
    2. Dziękuję kochana i zarazem miło byłoby gdybyś mnie odwiedziła, dopiero zaczynam:)

      Usuń
  16. Fantastyczny projekt i wykonanie! Mega dużo pracy, więc szczere gratulacje. Efekt rewelacyjny, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW WOW WOW - nic więcej nie napiszę :)
    No dobra spodnie świetne, serio obszyłaś 13 osobową ekipę?, WOW.
    Napiszę więcej jak pozbieram szczękę z podłogi.

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW, że tak powtórzę, ale to samo mi przychodzi na myśl! ale obszyłaś ekipę, spodnie wyglądają super :) podziwiam ogrom pracy i przygotowań do tego przedsięwzięcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super ;-0 to chyba szczęśliwa 13 była :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki dzięki sama sie wspinam, szukam od jakiegoś czasu takiego materiału i proszę trafiłam do Ciebie. A gdzie nabyłam taki materiał bo u mnie w okolicy nic takiego nie moge znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał jest z Włoch. Nabyty poprzez krakowską hurtownie. Więcej niestety go nie ma :(.

      Usuń
  21. Hmmm a z czego mozna to jeszce szyć? Widzę składy na moich rożnych spodniach ale co to za tkaniny to nie wiem, nie mam pojęcia czego w necie szukać.

    OdpowiedzUsuń
  22. No to szukam dalej, jak znajdę dam znać

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne, ja też z mężem się wspinamy, choć ostatnio mocno sporadycznie. Dopiero zaczynam przygodę z szyciem i jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich dzieł zwłaszcza powyższych spodni. Mam pytanie, czy mogłabyś uszyć takie spodnie na zamówienie dla mojego męża, który ma nietypowe rozmiary i wszystkie spodnie są na niego za wąskie w udach. Oczywiście odpłatnie (no, chyba, że walniesz taki tutorial, że sobie sama poradzę:) choć szczerze wątpię. Jeszcze raz - spodnie są genialne, oryginalne i fantazyjne. Pozdrawiam. Marta

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.