Regulacja naprężenia nici w Merrylock 689



  piątek, stycznia 31, 2014    Etykiety:,,, 
Jakość szwu zależy od kilku czynników. 
Po pierwsze naprężenia nici, którym steruje się poprzez kręcenie owych kolorowych pokrętełek.
Po drugie grubość igły, grubość materiału i grubość nici wpływa na piękno szwu. :)
Jednak przeważa fragment po "po pierwsze ".
No i oczywiście zakładam, że nici i igły są poprawnie założone, a wszelkie ustawienia są poprawne. 

Wbrew pozorom nie jest to niewykonalna sprawa. Jednak należy podejść do tego ze spokojem i z jakąś koncepcją :) Mianowicie jedziemy po kolei od lewej do prawej :D  
Regulację pokarzę na przykładzie ściegu 4 nitkowego super-elastycznego. 
Ustawienia pokręteł proponowane przez instrukcję to pomarańczowy - 4, niebieski-4, zielony - 4 , czerwony -4. 
Zaczynamy od pokrętła pomarańczowego. Jest to czerwona nitka widoczna na szwie . 
Na prawej stronie wygląda ja porządną nitkę. Jednak po lewej jest kiepsko.
 Oto wyłazi i widać takie pętelki. Widać, że nić ta jest niepoprawnie naprężona. Tych pętelek nie powinno być. Pętelki oznaczają, że nic jest za słabo naprężona.
 Gdy rozciągniemy dwa kawałki materiału zszyte ze sobą, to nić wyłazi nam na wierzch i szew kiepsko trzyma owe dwa zszyte kawałki. Musimy docisnąć te dwa kawałki nicią, zwiększając jej naprężenie. Dlatego kręcimy pokrętłem pomarańczowym, przekręcając go na wyższą wartość ( te cyferki) , do momentu kiedy pętelki przestają być widoczne.
 Jeszcze widać..to zwiększamy naprężenie znowu.
 hmmmm, jeszcze...
 Tutaj zbliżenie jest już duże i widać czerwoną nić, no bo jest też na tej stronie , ale pętelek brak. W przypadku tej konfiguracji dojechałam aż do 9, ale to może być u Was zupełnie inaczej i nawet na 4 będzie dobrze.
 
Teraz mocno bardzo naciągam materiał, przy białej nitce nic nie będzie widać. :)
 Nic z sektora niebieskiego pokrętła. :) teraz idzie do weryfikacji. Tutaj mamy ją żółtą. Na górze jest cacy.


 Spód - są pętelki . Więc znów mamy do czynienia ze zbyt małym naprężeniem. Postępujemy analogicznie jak w przypadku pierwszym.

 Kręcimy do momentu kiedy pętelki znikną i mamy tylko małe punkciki nitki.

 Pokrętło zielone, nić zielona. :)
Nic wystaje nam poza materiał - mamy za luźno. Znów zwiększamy naprężenie , kręcąc pokrętłem w kierunku wyższej cyferki.

 Robimy to do momentu, gdy na prawej stronie praktycznie tylko jest zielona nić, a na lewej niemalże jej nie widać.
 Natomiast jeśli zielona nić będzie zbyt mocno naprężona, materiał nie będzie gładko leżał a będzie zwinięty. Wtedy luzujemy.

 Pokrętło czerwone, nić czarna.
Jak widać nic czarna tutaj hula jak jej się chce, na prawo i lewo.
Tak być nie może.
Gdy nić tak przełazi - znów mamy do czynienia z za dużym jej luzem.Kręcimy na większą wartość.



I gdy dokręcimy do dobrej cyferki czarna nić nie ma prawa pojawić się na prawej stronie szwu.
Jeśli materiał będzie się rolować wewnątrz szwu to znak , że pojechaliśmy za daleko i trzeba poluzować.

Jeśli te zabiegi nie pomogą i ścieg dalej jest zły, to zmienimy igły lub zmieńmy nici.
Róbmy to spokojnie, to tylko maszyna i ma nas słuchać :D

Jeśli to nic nie pomorze to polecam zawieść do kogoś kogo posłucha maszyna. Znaczy serwis.
Ale wierzę , że  się uda .
I spokojnie . :) Krok po kroczku, nie wszytko na raz. :)

38 komentarzy:

  1. Zobaczyłam moją maszynę i weszłam! Jestem szczęśliwą posiadaczką tego modelu od nieco ponad miesiąca i doskonale wiem co piszesz. Często się zdarza, że sugerowane naprężenie ma się nijak do naszego materiału. Na razie sobie radzę, chociaż na początku miałam do Ciebie pisać z wołaniem o pomoc.
    To mój pierwszy owerlok i jestem mega zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie taki diabeł straszny :D Będziesz sobie radzić :D

      Usuń
  2. Overlock chyba każdego na początku przeraża. a czym więcej ściegów, więcej możliwości tym więcej kręcenia. ja nastawiam się na overlocka z dwoma ściegami (tylko) zamierzam szyć jednym i mam naiwne nadzieję na ustawianie go raz na rok ;)
    o naiwności!!!
    ale ciii :)
    Chociaż merrylock tez kusi, i ma wszystko w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee nie :) wykorzystuj wszystko co w nim masz :) szkoda żeby opcję się marnowały. A ustawianie :) dasz radę :)

      Usuń
  3. Dziekuje Asiu za szybką reakcje i piekny przejrzysty post :) Jestes Megaaaa!!! no i ja już niebawem wyciągne moj matrix z szafy :)nie bedzie mnie przerażał :P oj teraz bede z nim walczyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam owerloka lidlowego i czasami doprowadza mnie do szału... Masz pomysł co może być nie tak, jeżeli czasem szyje ok, a tylko na jakimś fragmencie szew jest mega rozregulowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia :D
      hmmm , a naciągasz materiał przy szyciu, może gdy mocnej ciągniesz ?? To jest właśnie niefajne, jak nie wiadomo co mu jest. Bo jak wiadomo to można poprawić , a jak tak losowo się zachowuje to nie wiadomo :( A jakie masz nici ? Szpulki jakoś hulają na tych trzpieniach, czy jakoś stoją spokojnie, moje jakoś podczas szycia się przesuwają i naciąg trochę się zmienia i się kiełbasi, a nitka dalej jest pobierana i ciągnięta i powoduje że szpulka znów wraca na dobre miejsce i różnica naciągu ( nawet malutka) już idzie w zapomnienie i szyje dalej...

      Usuń
    2. A widzisz chyba mi pomogłaś! faktycznie nici czasem hulają na trzpieniach, bo moje nici do owerloka są szersze niż dołączone do maszyny zatyczki na trzpienie, które powinny je przytrzymywać na swoim miejscu. Co nie zmienia faktu, że nie bardzo mam pomysł na czym osadzić nici, żeby było ok. Chyba będę musiała pokombinować.

      Usuń
    3. Zerknij tu http://1.bp.blogspot.com/-2tZtEJfW6vs/Uu1Jc4b2jTI/AAAAAAAAL_A/DSdNf3ccmgw/s1600/siateczka.bmp i tu http://4.bp.blogspot.com/-Fk6yogHRtzo/Uu1LRR3ZIsI/AAAAAAAAL_Q/GQRXeCGvV-o/s1600/sto%C5%BCek.bmp ja do merrylocka miałam dołączone takie dwie rzczy - siateczkę , którą zakłada się na szpulę z nicią, szczególnie jak są śliskie nici to czasem tak rozwijają się dość szaleńczo - nr 4 , a druga rzecz to taki stożek , który zakłada się na te bolce na szpulę , a na niego zakłada się szpulę z nicią i dzięki temu szpulka się nie przemieszcza bo dość sztywno siedzi na tym stożku i nie ma prawa się ruszać :) także może coś takiego sobie zmajstruj :)

      Usuń
  5. Z overlokiem trzeba tak jak z kobietą,powoli przykręcać,każdą nitkę z osobna.
    Pozdrawiam,szycie na dobrym overlocku to przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jak to się mówi : " Tylko spokój może nas uratować " :)
      I prawda, szycie na dobrym sprzęcie jest bardzo przyjemna :)

      Usuń
  6. Doskonale rozumiem to zadowolenie z posiadania tego cuda gdyż jestem szczęśliwą posiadaczką od wczoraj! Nurtuje mnie tylko określony do niej przez producenta rodzaj igieł ! ślęczę w internecie pół dnia i nie wiem które tak naprawdę pasują (od tych wszystkich symboli boli mnie głowa). Potrzebuję igieł do dzianiny, trykotu ,
    gdyż te które dostałam na wyposażeniu dziurawią dzianinę .Byłabym bardzo wdzięczna gdyby Pani mogła mi podpowiedzieć gdzie można takowe zakupić !
    Z góry dziękuję i pozdrawiam ! Agata
    Ps . od dawna podziwiam P. pracę i jestem pełna uznania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiem, że używam zwykłych igieł jak do maszyn standardowych. Stosuję jedynie podział właśnie ze względu na rodzaj materiału, do dzianin takie igły do jerseyu albo strechu , do bawełny najczęściej standardowe itd. Analogicznie jak w zwykłej maszynie.
      Jeśli dziurawi igła materiał to zdecydowanie polecam takie do strechu albo jerseyu, one są zakończone kuleczką taką maciupcią i nie dziurawią. Bo dzięki tej kulce nie przecinają włókien materiału, a przeciskają się między tymi włóknami.
      Pierwsze co mi się pojawiło po wpisaniu w googlach http://eti.com.pl/Katalog/Igly-do-maszyn-do-szycia-owerlokow-i-hafciarek/Igly-Schmetz/Igly-do-dzianin/ . Także proszę obrać kierunek na igły z kulką :)
      I będę wdzięczna za pisanie mi per Asia :) Jakoś tak dziwnie się czuję per Pani :D szczególnie internetowo :) Bo inaczej to inaczej :) ale tutaj to jakoś tak dziwnie :)
      I dziękuje.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Dobra kobieto - z nieba mi spadasz z tymi poradami, bo wkrótce stanę się szczęśliwą posiadaczką tego modelu :) Czyli na kłopoty Kowalski. Wrrróć - na kłopoty Asia Krzak :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Eh skąd ja to znam... Jak jest dobrze ustawiony to go uwielbiam, ale jak coś jest nie tak to szlag mnie trafia przy ustawianiu, a że tylko spokój pomaga to idzie mi jeszcze gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tylko spokój, tylko spokój :D

      Usuń
  9. Moj overlock na szczescie ma ustawienia fabryczne, ktore dzialaja praktycznie na wszystkie rodzaje tkanin. Raz tylko nie wiedzac czemu rozregulowal sie i walczylam z nim caly dzien, zeby zaczal prawidlowo szyc. Malo kopa w tylek nie dostal. W koncu uprzejmie mu powiedzialam, ze jest tylko maszyna i ma mnie sluchac. W pewnej chwili wrocilam do ustawien fabrycznych i bestia zaczal szyc tak jakbysmy przez caly dzien nie walczyli ze soba. Na koniec uslyszalam jego cichy, zlosliwy smiech. On sie ze mnie po prostu nabijal! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aahah ale co krwi napsuło to Twoje :) ale dobrze, że się opamiętał :)

      Usuń
  10. Od dzisiaj jestem w posiadaniu overlocka i juz wczesniej wiedziala, ze ta notka mi sie przyda i zajrze do niej ponownie, wiec jestem:) . Bardzo, bardzo w zrozumieniu jak dziala ta maszyna pomaga wlasnie uzycie roznokolorowych nitek, wowczas jak na dloni widac ktora nitka potrzebuje podkrecenia a ktora poluzowania ;) rozroznienie nitek, wszystkich w tym samym kolorze to loteria hehe
    Ale mam pytanie ( z gory przepraszam czy padlo nie juz odpowiedz) czy konieczne jest uzywanie nici specjalnie przeznaczonych do overlocka? I jakie proponujesz? Lepsze sa poliestrowe czy bawelniane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konieczne chyba nie jest :D Zdarza mi się używać najzwyklejszych nici ( i bawełnianych i poliestrowych) i elastycznych i nawet do haftu. Trzeba doregulować naprężenia w zależności od nici wtedy. A tak to nie jestem w stanie czegoś narzucić. :) Bo sama przyparta czasem o 12 w nocy do muru używam niby do tego nie przeznaczonych. Jednak najczęściej uzywam tych w dużych szpulach , ale grubych nici, niby do owerocka, ze względu na ich długość :)

      Usuń
  11. Dziekuje slicznie za odpowiedzi. Jak na razie nici dolaczone do maszyny sa beznadziejne a ja nie potrafie sie z nimi dogadac, a te zwykle bawelniane super, chociaz moze jeszcze poprobuje gdy juz wiem ktora jest ktora nic na sciegu.
    W ogole super blog i bede to na pewno zagladac :) szczegolnie, ze raczej poczatkujaca jestem z kilkoma malymi debiutami;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć;)bardzo dziękuję za cenne rady;)..przewertowałam cały blog;)super;)
    A mam pytanie właśnie z regulacji merryloca co to może być ,że zaczyna dobrze a po np.10 cm znowu szaleje?:)nie mogę go ustawić;((czasami tracę cierpliwość bo mając owerloka już prawie miesiąc nie uszyłam jeszcze nic z jego pomocą nad czym bardzo ubolewam;(
    pozdrawiam!!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć :) pierwsze co przyszło mi do głowy - czy nici stoją luzem , czy założona jest na nie ta siateczka, taka żeby nici nie skakały na stojaku i żeby nitka swawolnie się nie odwijała ??

      Usuń
  13. Po kolejnych dniach ciezkiej walki z maszyna ustawieniach , krecenia pokretlami , poległam pełna złosci ze kupa pieniedzy poszla sie gonic a ja nie potrafie sobie ze sprzetem poradzic , napisalam do Asi i co odpisala ?! napij sie herbatki i zacznij od poczatku doslownie wlacznie z nawlekaniem nici i ustawien zalecanych wg producenta , herbatki nie wypilam :) maszyne schowalam i poszlam spac ... No i wstalam rano pełna sił i mysli w glowie , musze pokonac matrixa :) wiec zrobilam jak Asia powiedziala i wiecie co _ wlasnym oczom nie wierzylam ze uzyskalam tak niesamowity scieg ktory szyl niemal idealnie na kazdej tkaninie . Dzieki :P Oczywiscie nie zawsze da sie szyc na kazdej tkaninie wg ustawien zalecanych przez producenta :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, mam takiego overlocka i coś mi się nie zgadza, drogie panie proszę o sprawozdanie od każdej posiadaczki tego modelu na temat czy wasz owerlok ma na tej metalowej pionowej umieszonej nad igłami części gdzie zaraz po pokrętłach naprężających przeciągamy nici mam tylko jedno wycięcie (w instrukcji sekcja 13 Nawlekanie Nici) jest pokazane że nić pierwsza do ściegu łańcuszkowego jest przewleczona przez wyższą szczelinę a do ściegu owerlokowego przez niższą. No tak trochę zagmatwałem ale już wyjaśniam dlaczego o tym piszę, maszyna szyje dobrze wszystko oprócz pięcionitkowego overloka pierwsza nić stale jest zrywana mimo że naciągacz jest na zero, a moja maszyna nie posiada tych dwóch wycięć na prowadzenie nici mimo tego że w instrukcji jest to pokazane. Poradziłem sobie tak że nić nie wędruje przez to wycięcie tylko przez grzebyk prosto do igły problem rwania nici znikł ale narodziło się to pytanie ile naszych maszyn ma tam dwa wycięcia???? na zdjęciach w interecie widać taki model z dwoma wycięciami pytanie czy to nowy poprawiony mogel czy stary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co się orientuję problem tych dwoch szczelin jest wszędzie. Znaczy większość osób, które mają tego covera mają jedną szczelinę :). Ale problemu taki jak opisujesz nie mamy.

      Usuń
  15. maszyna jest nowa więc nie widzę problemu jeśli to błąd to zawiozę ją do serwisu

    OdpowiedzUsuń
  16. Od niedawna i ja mam tego merrylocka i cóż... póki co się nie lubimy. A może to on mnie nie lubi? Nie wiem co robię nie tak, ale gdy ustawię sobie odpowiednie naprężenia (a przynajmniej tak mi się wydaje porównując prawidłowy wygląd szwu z instrukcją) na poszczególnych nitkach i zaczynam szyć to jest dobrze do pewnego momentu. Nagle na jakimś odcinku szew wychodzi zupełnie źle, potem znów jest piękny, a potem znów coś nie gra. I kończę szew z fragmentami dobrze i źle wyglądającego szwu. Materiał trzymam tak równo jak tylko potrafię, zwalniam nawet na tyle na ile się da żeby pilnować równego trzymania, a i tak mój merrylock szyje jak mu się podoba. Jakieś rady? Ktoś tak miał i znalazł lekarstwo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ktoś też miał ten problem - u mnie siateczki są założone cały czas, więc to raczej w czym inny tkwi problem:( ech... nie chcę się poddawać, ale czuję, że powoli tracę cierpliwość.

      Usuń
    2. Mnie zdarzały się różnice takie w szyciu w dwóch przypadkach, stępiona lub źle dobrana igła, albo kiepska nic. Chyba nić częściej na to wpływała. Niektóre nici po prostu tragicznie się zachowywały np: na dresówce a na zwykłej bawełnie już cacy było. Ponieważ piszesz, że maszyna jest od niedawna to nie proponuję tu sprawdzania np: ząbków transportera. Gdy ułamał mi się kawałek tych ząbków, to właśnie tak się też działo. Trzymam kciuki za sukces w ogarnięciu. Jak się nie uda, to zawse warto udać się do serwisu i popytać i poprosić, żeby ktoś pokazał tak bardzo powolutku.

      Usuń
  17. Witam, mam pytanko czy ścieg drabinkowy można zrobić tak żeby był elastyczny ? mam do skrócenia rękawki w body dziecięcym. Mogę użyć do tego nici8 zwykłych albo elastycznych ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, wręcz ten ścieg powinien być elastyczny. Można użyć zwykłych , można elastycznych. Jeżeli naprężenia nici są odpowiednio ustawione to w oby przypadkach będzie dobrze :).

      Usuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.