Wnętrze torebki



  wtorek, lipca 09, 2013    Etykiety:,,,,,,,, 
Niedawno Złoty Kot zaprosiła mnie do zabawy, która wywlecze na światło dzienne moje brudy, a dokładnie brudy mojej torebki. Nie będę ukrywać , że jest to rozpadlina bez dna.
Wybrałam najczęściej używaną przeze mnie torebkę , torebkę do zadań specjalnych .
Jest w niej wszytko co potrzebne byłoby Mac Gajwerowi do zbudowania helikoptera.
Jeśli chodzi o torebki , to uszyłam jeszcze z tego materiału co pokrowce na poduchy nereczki - komplet małe i duże - Saszetki 4PM. Można kupić tutaj. Albo po prostu napisać mi maila. 



A wracając do nie takiej pustek torby jak owe nereczki.
Syf po wyrzuceniu.
 To rzeczy moich dzieci.

 Tusz to Ania mi wrzuciła najprawdopodobniej , bo ja sama tego nie uczyniłam...generalnie się nie maluję.
Uwielbiam żuć gumę :)
 Ciągle mi potrzebny jest długopis.

 Nawet śmieci mam :)
 A to paski do torebki co się szyje i materiał na koszulkę, zapakowany w ostatniej chwili.


Dziękuje Ci Kocie mój złoty za możliwość posprzątania w mojej torebce :) Teraz znów jest tam porządek.

11 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam żuć gumę:)) Z tego powodu nawet kiedyś miałam nadwerężoną żuchwę:P I też mam zawsze pełno śmieci, bilety, paragony, opakowania po wafelkach [bo jak nie ma kosza na śmieci w zasięgu wzroku to chowam w torebkę:P]

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie żuję, bo po gumie robię się strasznie głodna - moje ślinianki wydzielają za dużo śliny, a to daję sygnał z mózgu do żołądka, że idzie jedzonko do trawienia.I co...ZONK :). Jak mawia moja siostra "Tyle kiszka nadziana, co zalana" - więc noszę ze sobą wodę mineralna. Także ze względu na upały :).

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak masz mało śmieci w torebce :D U mnie torba w połowie zawalona jest ulotkami i gazetkami promocyjnymi. Jak mi je rozdają na ulicy jakoś nie potrafię odmówić, w końcu też tak kiedyś zarabiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. e tam Asiu mam podobnie tylko ja jeszcze buty mam drugie w torebce,...buzka

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm no trochę tam tego masz :) Ja mam olbrzymią kosmetyczkę w której mam całe mnóstwo niezbędnych rzeczy ;) I koniecznie tusz - zawsze się maluję nawet jak wychodzę do sklepu po ziemniaki ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm w mojej torebce podobnie, tylko zamiast dziecięcych zabawek mam damski scyzoryk :), przez pewien czas nosiłam jeszcze małą latarkę, ale ostatnio jakoś wyszła z torebki i do niej nie wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się to pokazywanie zawartości torebek - interesująca sprawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja do swojej torebki, to nawet boję się zajrzeć:D w połowie zawalona śmieciami, a co do reszty, to nawet już nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj niejednemu mężczyźnie wnętrze kobiecej torebki uratowało głowę...w mojej np. kiedyś przydała się igła do szycia hehe. Nereczki bosskie masz:]

    OdpowiedzUsuń
  10. W mojej torebce też wszystko się znajdzie :-) jak proszę męża, żeby coś mi z niej podał to w zamian dostaję całą torebkę i sama muszę szukać :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. haha.. przy dzieciach to różne rzeczy można znaleźć w swojej torebce ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.