Szaro - kolorowa cementownia i koszulka



  niedziela, lipca 21, 2013    Etykiety:,,,,, 
Ok 100m od mojego domu rodzinnego stoją ruiny cementowni. Zajmują naprawdę duży obszar. Ponad 30 lat cementownia nie pracuje...ale gdy działała moja mała mama brodziła w pyle wszechobecnym. Białe były ulice, białe były drzewa, biało było i pyliście. Dziś straszy będąc wrakiem. Dziury i na wpół zawalone ściany nie są ani troszkę zabezpieczone. Nawet brak tabliczki , że wchodzi się na własne ryzyko. A tylko tak tam można wejść.Cudowne miejsce na wagary ( pozdrawiam Bartka, Anie, Piotrka, Dawida ) , niezłe miejsce na nielegalne atrakcje , na pozostawianie butelek po wodzie mineralnej i sesje z Lilianą. :)To są zdjęcia w jej wykonaniu.

Jestem pełna podziwu dla tamtej architektury - choć ruina wciąż trwa i zachwyca swym ogromem i szpetotą, jakże ciekawą. :)

Koszulka też jest szara, też dziwnie błyszczy w ukryciu. Dziękuje w tym miejscu Malwinie.  Prosta, acz przez falbanki lekko skomplikowana. Wykończona kawałkiem szarej bawełny w groszki - a taka niespodzianka ukryta we wnętrzu. :)






















47 komentarzy:

  1. o tak Cementownia robi wrażenie ;)) lubię tam zaglądać ;p
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo no serio??no proszę jak to ludzie się mijają nie wiedząc o tym.

      Usuń
  2. Widać, że nie tylko Wy się tam artystycznie spełnianie :) Malowidła na ścianie robią wrażenie! :D Faktycznie miejsce idealne na zdjęcia...i wagary! :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a hahah :) moje artystyczne spełnianie w kwestii pozowania do zdjęć bardzo jest w powijakach :D
      Wagary zdecydowanie :) kontakt z naturą zapewniony :D

      Usuń
  3. Ślicznie błyszczy ta koszulka. A zdjęcia fantastyczne, robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się, dziękuje. Bo kolor moich stóp po robieniu tych zdjęć, mówił " po co tam polazłaś" ??, a jeśli zdjęcia są ok to może nie tak źle, że się tam jednak polazło :)

      Usuń
  4. fajnie dobrany plener! odcienie szarości tak grają ze sobą: połysk i zwiewność bluzki i surowość betonu. bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne miejsce... niezłe są niektóre graffiti najbardziej podoba mi się ujęcie z kowbojem (?)
    Ogrom tego miejsca chyba trochę przytłacza? Nie czułaś się tak jak krasnoludek w krainie olbrzymów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam się jakbym miała 15 lat :D hahaha ale od tego czasu kilka ścian tam runęło :) Miejsce jest ogromne rzeczywiście, ale strasznie tam spokój czuć, tak wiesz, takie miejsce gdzie czas stanął, gdzie czas nie jest w stanie mieć znaczenia. Taki szkielet, którego nawet deszcz i wiatr nie zniszczy. Złomiarzy nie wliczam , bo wynieśli chyba wszystko co dało się wynieść na złom :)

      Usuń
  6. Zawsze jak trafiałam w podobne miejsca, to moją pierwszą myślą było - ale fajnie by się tu zdjęcia modowe, ślubne itp. robiło. I wtedy myślałam, że jestem jakaś dziwna, że tylko ja dostrzegam potencjał w takich ruinach. Ale teraz widzę, że nie tylko ja, trochę mi ulżyło. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sporo ludzi tam robi zdjęcia ślubne w sumie , np tutaj http://www.annamandat.pl/wnetrza.html#28. To znajoma robiła akurat te zdjęcia. Także nic się nie martw :D

      Usuń
  7. lubię takie szarości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy plener:)A koszulka bardzo ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Asienko kochana jakiz piekny koszulek wdzialas na swe cialo urocze :)) nie wiem co mnie skusilo ale napislam Ty tam blyszczysz na tle tych ruin doslownie i w przenosni, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no takie słodzenie przyjmuję bez zająknięcia :) dzięki:)

      Usuń
  10. Niesamowite tło tej sesji.Świetne zdjęcia. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo bardzo serdecznie. Przekażę autorce Lilianie ( nawet imię ma śliczne ) :) No i miło mi bardzo powitać. :)

      Usuń
  11. fajowe miejsce na sesję ! i świetna koszulka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. rewelacyjna sesja zdjęciowa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Lilana zrobiła :D To wszytko jej działka :)

      Usuń
  13. Super, i jak ładnie wykończona, zresztą u Ciebie wszystko tak dokładnie uszyte:]

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne miejsce na sesje!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mury zachwycają swoją grafiką!
    Ideale miejsce na zdjęcia! Oczywiście na własne ryzyko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O! Jakie ciekawe miejsce! Koszulka bardzo mi się podoba, taka falbaniasta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hahah musisz kiedyś wpaść :D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. super czad się mówi :D hahahah , a tak serio to dzięki :)

      Usuń
  18. Zapraszam cię do mojej zabawy http://bellahelfire.blogspot.com/2013/07/lipcowa-zabawa-podaj-dalej.html
    oraz na mojego bloga literackiego www.mojaliterackapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładna :) a na zdjęciach coś taka rozgadana jesteś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no paszcza mi się nie zamykała :D ale chyba taki model jestem :)

      Usuń
    2. No non stop gadała ;) Ten typ tak ma ;)

      Usuń
    3. ale żeby nie było to milczeć też umiem :D

      Usuń
  20. Jaka ty tam malutka jesteś! Falbanki na koszulce super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak profesjonalnie! Blogerka idzie w ciekawy plener z fotografem... Ja chodzę w las z Mężem, a blogerka ze mnie też słaba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zdjęcia i fajne te falbanki :))

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.