Znowu biała sukienka, tym razem moja.



  niedziela, maja 26, 2013    Etykiety:, 
Była okazja, na którą przydała mi się nowa sukienka. Jednak dla przyjaciółki nawet można sobie uszyć nowa kieckę :D Raz się kończy 30 lat :)
Taka oto.
Biała.
Z wieloma guzikami.
Materiał okazał się być wystarczająco elastyczny żeby pominąć zamek , a guziki z tyłu to tylko pic na wodę...ozdoba znaczy.
Model 104 z Burda 03/2012. Modyfikacją było skrócenie, no i brak zamka.

Jest o tyle fajna , że można biegać w niej potem za rowerkami z dziećmi .



 

Torba pochodzi stąd .
 I ja zdecydowanie dochodzę do wniosku, że blogerką modową nie będę ze względu na moje zdjęcia:) Sirota ze mnie w pełnej krasie .




Dziś moich dzieci nie będzie w związku z dniem Matki....ale będą inne mamy i trochę z innych blogów.
Jakiś czas temu chciałam rozszerzyć horyzonty :D i zaglądałam na inne blogi tematycznie nie dotyczące szycia, a mody dotyczące..jakoś tak szeroko pojętej.
I nie obrażając nikogo i wszystkich blogów modowych zostałam przy dwóch, a że od razu dziewczyny to Mamy to dziś sobie tak pomyślałam , że się matczynie wywnętrzę.

Inne blogi modowe po prostu mnie nudzą...ale dobrze, że są i że ktoś ma hobby - to tak w ramach tłumaczenia się , bo w wymianie informacji poprzez internet męczy mnie czasem niejasność jaka powstaje przy wyrażaniu swojej opinii, po prostu dla mnie przekazać to co myślę w trzech zdaniach jest trudne, a jak będę chciała powiedzieć to po swojemu to napewno tak zamotam słowo pisane , że sama nie będę wiedziała o co mi chodzi.

Przechodząc do sedna owej wypowiedzi, są dwie mamy blogerki modowe co się zowią Magda i Sara.  Lubię te mamy dlatego , że ich blogi nie zanudzają mnie na śmierć :) ( dziś tylko o blogach modowych , choć w sumie nie wiem czy mogę tak te blogi nazwać, bo Magda ma wyjątkowy styl, a u Sary jak dla mnie ciekawsze jest co innego)No ale generalnie są to blogi gdzie można obejrzeć co też mają na sobie.  U Magdy to jest wielka loteria. Nie spotka się tak ubranej Kobiety na ulicy, no nie ma wała...nie spotka się. Oryginalność w stopniu zaskakującym :D Idzie na ślub w koszulince i dżinsowej spódnicy - jak dla mnie spoko w jej wykonaniu - inaczej to bym się nawet zbulwersowała :D No i jest mamą, sądzę, że fajną bo na pierwszy rzut oka wyluzowaną ale dbającą o dzieci  - według mnie połączenie idealne - więc Magdo najlepszego Ci w dniu Twego święta.
AAA i jeszcze zapominałam, że Magda zawsze post okrasza jakąś muzyką i często gęsto są to melodie bliskie memu sercu i choć chyba nigdy nic nie słuchałam tego co zamieściła to zawsze tak totalnie mnie bierze na wspomnienia jak to fajnie było 10 lat temu....... :)

A druga to Sara - różne chodzą o niej opinie z punktu widzenia prowadzenia bloga w kwestii marketingowej....ale wcale bym się nie obraziła jakbym była jej sąsiadką. :) Ekstremalnie sympatyczna, normalność traktująca jak coś co jest w cenie. Chyba oaza spokoju ale jak się zacznie uśmiechać to aż się chichotać chce. A ubrania, które przyodziewa są naprawdę urocze i wyjątkowo mi się podobają...albo to ona po prostu sprawia, że takie się wydają. Ja w połowie tych ubrań pewnie wyglądałabym jak największa łazja. Ale najważniejsze w jej blogu dla mnie jest słowo pisane. Nawet o bucie na dywanie mi się fajnie czyta. Także Saro niech Twoja trójka dzieci po wsze czasu zdaje sobie sprawę, że chyba nie najgorzej trafiła :D a Tobie nadmiarowego spokoju, radości !!


No i dla Was Mam, które to przeczytacie przesyłam samych cudowności płynących z Matkowania :)

32 komentarze:

  1. Bardzo ładna sukienka, szkoda, że nie pokazałaś jej w całości na sobie (bez płaszczyka), żeby zobaczyć jak układa się na żywym człowieku :)))
    Guziczki z tyłu świetnie wyglądają, ale czy nie wbijały Ci się w kręgosłup przy opieraniu się o krzesło? bo ja tak niestety mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś tak nie mam serca do wielkiego pozowania :D zawsze robię zdjęcia w pędzie i jakoś tak się złożyło, że nie pomyślałam wogóle , że jestem jeszcze w tym płaszczu :)
      A guziki nawet mi się nie wbijają, przynajmniej nie zwróciłam na nie uwagi przy siedzeniu więc nie jest źle...ale teraz się zastanawiam jak dużo w niej siedziałam i gdzie :D

      Usuń
  2. Sukienka śliczna, Tobie jest zawsze dobrze w tego typu sukienkach :-) Najlepszego dla Ciebie z okazji mamusiowego święta! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie wiem w czym mi dobrze tak szczerze mówiąc. :) Dziękuje i Tobie jeszcze raz też cudowności z tego tytułu :)

      Usuń
  3. Super fryzurę sobie zafundowałaś :)Ja nie lubię białych ciuchów, chyba że są to bluzki, bo wydają mi się bardzo niepraktyczne. Ale co kto lubi :) Sukienka ma ciekawy krój no i moją ukochaną wodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłam w końcu do fryzjerki z moich rodzinnych stron - jedyna fryzjerka, która czyni cuda na mojej głowie. TO prawda, że białe ubrania są mało praktyczne - bardzo nad tym boleje, bo bardzo lubię. A dzieci są bez litosne w tej kwestii - raczej mają głęboko w poważaniu kolor mamy sukienki :D Ale jest ACE :D

      Usuń
  4. Dzięki Bogu (czy też rajstopom co wyglądają jakbyś miała brudne nogi) nie będzie blogerką modową. "Pic na wodę -ozdoba znaczy" - hihih super ;) Sukienka jest fajna, dziwny ten przód ma (tzn. nie,że brzydki tylko taki, no dziwny, nie spotkałam się wcześniej z czymś takim ;)) Na tobie prezentuje się ładnie :) Dopiero teraz zauważyłam nową fryzurę - napraawdę o wiele Ci ładniej niż wcześnie :) Pozdrawiam i najlepszego mamuśka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przód mnie swoją dziwnością właśnie zauroczył :)
      W końcu poszłam do porządnej fryzjerki :)
      Dzięki Ci ciotuśka :D

      Usuń
  5. fajna sukienka, lubię takie troszkę elastyczne, co się naddają troszkę tu i tam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj tak odrobina elastyczności nikomu chyba nie zaszkodziła :D hihi

      Usuń
  6. I wzajemnie, miniony tydzień tak dał mi "w kość" bycia Mamą, że jakoś dziś mało mam powodów do radości, więc się cieszę za Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspanial sukienka i wygladasz w niej swietnie. Rajstop bym nie zauwazyla gdybys nie zwrocila na nie szczegolnej i uwagi :-) Plasz i ta torebka - klasa! Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje Ci serdecznie :) co do rajstop wolałam się ubezpieczyć . :)
      A co do torby to przypomniałaś mi , że to mój wyrób też :)

      Usuń
  8. Gratuluję udanej sukienki! Dużo cięć, podziwiam, zwykle z lenistwa wybieram najprostsze modele:-)Tym bardziej wielki szacun, że komuś się chce i wychodzi to całkiem fajnie! Jestem tu nowa więc liczę, że przyjmiecie mnie do grona zdrowo zakręconych na punkcie szycia i nie tylko?:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O witamy witamy!! napewno, bo zerknęłam i ciekawie się zapowiada Twój blog!!

      Usuń
    2. Dziękuję, miło mi:-) Zapraszam!

      Usuń
  9. Powiedziałabym..że ciekawa sukienka :) ale ja bym w niej wyglądała dziwnie..
    guziczki..guziczki..lubię :) Tak to już jest z tymi blogami..na wiele wchodziłam , a tylko kilka mi przypadło do gustu , bo albo było właśnie nudno.. i opisy takie jak w gazetach.. hm, ale zaciekawiłaś mnie opisem o tych blogerkach :) Odwiedzę je .
    Pozdrawiam Cię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci :)
      Dobrze, że możemy wybierać co tam chcemy sobie oglądać :)

      Usuń
  10. Niemodne też dzisiaj polecały te blogi:) Na Ferreirę kiedyś zaglądałam, Rebellook nie znam. Jednak wolę tematyczne szyciowe blogi, w któryck ludzie pokazują co udało im się zrobić a nie to co jest gotowe bez żadnego wysiłku. Ma to dla mnie większy sens:) no ale całe szczęście jesteśmy różni i lubimy różne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak wolę. Rebellook - lubię bo potrafi mnie powalić jakimś swoim zestawem - szpilki i dress - no szalenstwo jak dla mnie - dlatego się tam nie nudzę,a Sara - może dlatego że też ma trójkę dzieci..albo co :)
      A co do lubienia - tego się trzymajmy :D

      Usuń
  11. Sukienka super, zwłaszcza na "modelu docelowym" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo matko ta sukienka zapinana jest na miliony guziczków?? tak pomyślałam zanim doczytałam :) szkoda że nie pokazałaś jej na sobie w mniej połamanej pozie :D bo wygląda naprawdę ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę w takim razie spakować kiedyś się z sukienką oddać dzieci na chwilę osobą trzecim i polecieć do fotografa :D przyjaciółki - jaka to ironia , że moja przyjaciółka właśnie fotografią się zajmuje...a ciągle się nie składa nam ich robienie wspólne :)

      Usuń
  13. Fajnie wyglądasz w tej sukience :) Zgrabnie, pięknie i powabnie ;) Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesująca. Podoba mi się wszystko co ma dużo cięć więc pod tym względem trafia w mój gust. Nie umiem się określić co do dekoltu bo wolę takie bliżej ciała ale wiadomo kaðy ma swój gust i tego się trzymajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna jest! Zawsze bardzo mi się podobały takie ciekawe cięcia, super to wygląda! Fajnie, że nie jak przeważnie z takiego kroju czarna, tylko właśnie białą uszyłaś, no ale to już trzeba mieć figurę taką jak Twoja :D
    Ja lubię zdjęcia 'modowe' ale jeszcze bardziej lubię jak pokazane są szczegóły szycia i wykończenia, no ale to chyba oczywiste, jak się samemu coś tam szyje, nie?

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo, bardzo ładna sukienka.
    Mam w domu ok. 2 metrów białej "piki" = takiej rozciągliwej gofrowej tkaniny... hm....

    OdpowiedzUsuń
  17. świetnie wyszła ta sukienka, choć dekolt mi osobiście troszkę by przeszkadzał.Nie zachęcam cie do zostania następną blogerką modową, bo taka jaka jesteś jesteś najfajniejsza, a blogerek modowych jest dosyć i raczej nie wiele one do życia wnoszą a ty masz dużo ciekawego do powiedzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sukienka super! Wyobrażam sobie że musiała być pracochłonna przez tyle cięć ale warto było bo efekt końcowy wyszedł Ci rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna ta sukienka i fryzurkę masz ładną :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.