Bardzo dzieciato- KWC 4,5,6, nerka i kołderka



  poniedziałek, kwietnia 29, 2013    Etykiety:,,,,,, 
Po pierwsze sprawicie mi radochę na maksa - : D jeśli zajrzycie tutaj. Znajdziecie tu informacje co duże dzieci chcą na dzień dziecka :) .

Jeżeli chodzi o KWC to ciągle przerabiam jedynie z tej okazji zalegające cosie.
Spodnie poszły na spodenki, teraz koszula ...nie wiem skąd teściowa taką miała ...ale miała :) , i też wielka sukienka została pozbawiona falbany i powstały dwie spódniczki.

Spódniczki są z żółtego batystu, jedna jest wykończona paskiem zółtym w gwiazdki, a druga modrym pasem-ponieważ dziewczynka jest wyższa i sam batyst by nie starczył. I tak Ania i Basia znów mają podobne spódniczki-no cieszą się szalenie :DSpódniczki to proste modele na gumce. Więc nie jest to zbyt czasochłonne. Tutaj możecie zobaczyć jak można uszyć podobną.





Z koszuli powstała sukienka dla Ani. Wielce niepotrzebna w sumie...ale muszę zrobić porządki w swoich zbiorach bo już mnie trzepie ile tego 'dziadostwa'.
 Koszula przed.
 Po sukienka - z przodu gładko, a tył zapinany jest na oryginalne zapięcie z koszuli . Totalnie nie zmienione.Dół sukienki też ma niezmienione wykończenie. Wycięłam tylko takie trapezowe kliny o odpowiedniej długości- dostosowanej do wzrostu Ani i podkroje pach też od ręki że tak powiem . Więc tylko zszyć boki. I wykończyć podkrój szyi i pach paskiem materiału ze skosu.



Ponadto nie w ramach KWC skończyłam nerkę taką dla chłopca jednego.






I kocyk dla trzymającej się jeszcze kurczowo pępowiny Hani, która powinna już planowo tydzień być na świecie a ciągle się pławi ...trzymajmy kciuki za mamę!! Najpiękniejsze wciąż przed nią.
Mama lubi kotki:) więc duży kotek jest namalowany. I dostała mu się kokardka żeby był elegancki jak pojawi się mała Hania. 







15 komentarzy:

  1. Kolejny raz jestem pod wrażeniem:). Moje serce skradła kocia kołderka:). Trzymam mocno kciuki!!

    OdpowiedzUsuń
  2. No spoko, spoko. Kiecka z tą panią w rolkach i hamburgerami - zabójcza, nic tylko do McDonalda w niej lecieć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Zadziwiasz mnie pomysłowością:)Sukienka fantastyczna,nie pomyślałabym że tak można:)a kołderka słodziutka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalejesz na całego! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka super! Stroje z męskich koszul to była specjalność mojej mamy ;D Pozdrawiam i trzymam kciuki za mamę opornej Hani:) Może jak się dowie o kołderce to da się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no wiesz, sukienek nigdy za dużo, tak myślę ;-) cudny kocio na kołderce :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka - super pomysł... Kołderka urocza!

    OdpowiedzUsuń
  8. o ja! jak jeszcze masz takie perełki jak ta pani wrotkach to ja chce :D
    na pierwszym miejscu zdecydowanie sukienka, potem spódniczki, kołderka...
    boszz ja jak uda mi sie w jedną noc uszyć coś od a do z to jestem przeszczesliwa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Sukienka rewelacja, spódniczki ekstra, kocyk cacany :DDD

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, sukienka jest rewelacyjna bardzo fajny pomysł z tym obrazkiem z przodu. Podoba mi się też nerka chyba swoim dzieciakom powinnam takie uszyć. Kocyk też jest super, taki delikatny i do tego te literki. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej pracy :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kołderka cudna i mnie zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka i spódniczki super :) Nerka też wyszła bardzo fajne, ale kocyk jest po prostu boski :) Masz talent do szycia takich rzeczy dla maluszków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle zadziwa mnie prędkość Twojego szycia, wiesz?

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.