Wróciłam wyróżniona



  niedziela, marca 24, 2013    Etykiety:,,, 
Trochę mnie nie było.
Mieliśmy wycieczkę w Anią do szpitala.
Jest już po operacji. Jest zdrowa.
Trwało to wszytko jakieś trzy miesiące. Póki co koniec.
To tak w ramach wyjaśnień, że nie ma postu codziennie w tym roku :D


Sukienka uszyta z tkaniny punto. Pełen komfort.
Model jest wyjątkowo prosty. Jest to 121 model z Burdy 9/2012.
Ja nawet uprościłam model i tył mam totalnie gładki bez owych fikuśnych cięć.   -  Musiało być szybko.
Zdjęcie jedno ( powód patrz wyżej ). jak będzie wyraźne zapotrzebowanie mogę docykać. :) Ale wszytko widać.
Przez to , że dzianina punto, według mnie, po dwóch praniach nadaję się do chodzenia po domu jedynie, bo strasznie się mechaci i kulkuje niestety to nie przejmuję się zbytnio tym doszytym pasem na dole.



Tutaj szyła go Susanna. Przyznam, że jej wersja kolorystycznie mnie zachwyca. Ktoś z Was jeszcze go szył.??
U mnie problemem była długość granatowej dzianiny...nie była wystarczająca na sukienkę, więc doszyłam pas z tej wzorzystej dzianiny. Dzianina kupiona dawno. Nawet miała z nią do czynienia Monika i pamiętam, że się mocno zastanawiałyśmy co z niej uszyć. Monika nie była zadowolona. :(

Co do wyróżnień to po powrocie czekały na mnie dwa wyróżnienia. Bardzo są miłe , dziękuje.
Od Ani z Niesfornych Szmatek i Gapowiczki.
Bardzo mi miło.
Wyróżnienie od Ani ma na celu wydrzeć ze mnie informacji aż 7 o mnie.
A że niedawno robiłam już tych wyznań troszkę to dziś nie będę już nic więcej pisać, a poświęcę ten czas na odwiedzenie Waszych blogów , bo mam duże zaległości po tych kilku dniach.
Natomiast Gapowiczka zadała klika pytań :

  1. Rower, samochód czy pieszo? - Rower bardzo chętnie, ale nad morze zdecydowanie wolę jechać autem a po plaży chodzić pieszo. 
  2. Na słodko, na ostro czy na słono? - Słodko.
  3. W co się ubierasz do spania? - Pidżamę, nie lubię koszuli nocnych.
  4. Ile czasu dziennie spędzasz na makijażu? - ok 0 minut. Maluję się naprawdę od wielkiego dzwonu.
  5. Ulubiony deser? - Mus waniliowy.
  6. Jakim jednym przymiotnikiem opisałabyś swojego przyjaciela? - dobry człowiek
  7. Najdziwniejszy sen? - hhhhmmmmmm nie wiem, bardzo staram sobie jakiś przypomnieć i to dziwny , nie mogę :(
  8. Ulubiony superbohater? - mój Syn. Niedawno mówi mi : "Całkowicie odmieniło się dziś moje życie i zostałem superbohaterem " :)
  9. Okulary czy soczewki? - okulary
  10. Największa "trauma" z dzieciństwa? - jak rozwaliłam mojej siostrze głowę o elewację naszego domu. Teraz wspominamy to dość wesoło...ale koszmarne to było.
  11. Najpiękniejszy dzień w życiu? - mam problem z wyborem, bo ja generalnie bardzo się cieszę z każdego dnia. Każdy ma coś wyjątkowego. 

Nie będę nominować dziś, bo postanowiłam, że wkrótce pojawi się u mnie zakładka o blogach, które polecam, bo czasem o to pytacie w mailach. :) Chcę napisać tam więcej niż jedno zdanie, dlaczego cenię dany blog, więc zrobię to w bardziej wolnej chwili.

 Część z Was wie, że trwa konkurs na Szyciowy Blog Roku. Ja również biorę udział i za głosy, które na mnie oddaliście szczerzę dziękuje.
Jeśli ktoś jeszcze miałby ochotę oddać głos to można tutaj. :)

55 komentarzy:

  1. Nie mam żadnych doświadczeń z punto, za to mam sporo ciuchów do łażenia po domu:D Ja tam bym tego paska na dole nie doszywała, z takimi nogami...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki. To uwierz na słowo , że punto bardzo się kulkuje :(

      Usuń
  2. Zdrówka dla Ani....

    No i pokaz mody niezły zrobiłaś w tym szpitalu :-)

    Strach pomyśleć, jakie kreacje wyszłyby spod maszyny gdybyś to Ty do szpitala się wybierała ( czego oczywiście nie życzę :-) chyba że z kolejnym maleństwem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jakaś pidżama hahahha :D

      Usuń
  3. o, coś mi się zdaje że mam coś łudząco podobnego w swoich materiałowych zapachach - o ile nie identycznego... i to dwa metry!! na razie czeka na swoją kolej:) A wykrój sukienki jest na prawdę świetny!! też ją szyłam - tyle że rękawy długie wstawiłam. W zimie była to moja ulubiona kiecka:)
    Zdrówka dla Ani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też miałam dwa metry...teraz mam trochę mniej :D Model mnie też przypadł do gustu i teraz chyba skuszę się na jakąś porządną kieckę z tego fasonu.
      Dziękuje.

      Usuń
  4. Sukienka fajna oprócz tego pasa na dole :)
    Głos już oddany nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej chylę się ku odcięciu :
      dziękuje Ci serdecznie.

      Usuń
    2. No przecież masz ładne nogi. Będziesz miała mini, a już masz nie jedną.

      Usuń
  5. Ten pas zupelnie nie potrzebny, zakrywa za duzo :) bardzo ale to bardzo podoba mi sie Twoja nowa szata graficzna bloga, patrze patrze i wciaz sie napatrzec nie moge :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wielce mi miło, że blog się podoba. bardzo się cieszę.
      A los pasa chyba został przesądzony.

      Usuń
  6. Mam te same spostrzeżenia do punto. Tkanina po kilku razach się kulkuje miałam taką ładną sukienkę i od noszenia torebki zrobiły się kuleczki i zaciągnięcia. Wzorek na tkaninie świetny. Podoba mi szata graficzna Twojego bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za miły komentarz.

      Usuń
  7. Oj, punto ma swoje wady ale maszynka do golenia swetrów daje radę:D Zaletą jednak jest to, że jest ciepłe i wygodne! Ja mam kilka kiecek puntowych i co jakiś czas idą do strzyżenia i znów wyglądają jak nowe;) Sukienka świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O KOBIETO jesteś wielka !!! no rzeczywiście, stosowałam tą metodę na swetrach i rzeczywiście jest dobra...czemu zapomniałam , no czemu?? !!
      Dziękuje Ci.

      Usuń
  8. Ten fason sukienek lubię, połączenie tkanin bardzo udane, ale ten pas na dole wyrzuć i noś to jako tunikę, jeśli się boisz ,że będzie za krótka (ale z tymi nogami?) :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zdecydowanie będzie za krótka. Jeszcze jak stoję jest znośnie, ale ukłonów pykać nie mogłabym :(

      Usuń
  9. Kurcze...że też mi tak z szyciem ciuchów nie po drodze:(To mi się bardzo podoba i fason i wzór i kolory♥Gratuluję wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, a nóż pójdzie z górki :)
      Dziękuje.

      Usuń
  10. Nie szyłam z punto jeszcze, więc nie mam uwag tym razem. Sukienka śliczna i ja też nie przejmowałabym się tym pasem, nawet go nie zauważyłam na początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) punto jest bardzo wygodne.

      Usuń
  11. Bardzo ładna oprócz paska, bo on mnie gryzie... (wzoru nie spasowałaś :D) Kobieta ma rację, wyrzuć i masz tunikę ;)

    Kurczę... trzeba było wcześniej krzywiznę boczków zagiąć (żeby się skończyły i schowały w szew boczny)i środek lecieć z całości do dołu, aż na boki. Kapisz co piszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS - głosa oddałam jednego na każdego z "naszych", a więcej mi nie chce przejść. Nawet na siebie nie oddałam, bo mnie chyba córka uprzedziła, a my po routerze z jednego IP jedziemy :)

      Usuń
    2. No nie spasowałam , 'wieśniak' ze mnie :( A z tymi krzywiznami to cudny pomysł. Kurde tak to jest jak człowiek nie pomyśli :(
      Tak to z tymi dziećmi :D

      Usuń
  12. Mnie też pas nie przekonuje, a Ty już pokazywałaś, że masz fajne nogi:)Szyłam ta sukienkę i też z punto, ale nie dokończyłam, nie powaliła mnie. Mam w pudełku i chyba na jesień zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wróć wróć do niej, żeby Ci w pudełku miejsca nie zajmowała. :)

      Usuń
  13. Dużo zdrówka dla Ani :)
    Ja bardzo lubię punto. Kiedyś uszyłam z "tego" spodnie, były bardzo wygodne ale w mig się zmechaciły, niestety taki jej urok :(
    Sukieneczka suuuuuper :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że putno jest bardzo wygodne. Dlatego można jej wybaczyć :)

      Usuń
  14. fason obłędny, ile dobrego robi dla figury :) naprawdę inspirujesz - żeby mimo rodzinnego zamieszania jeszcze uszyć. ba! i obfocić:) ps. dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz , nie wyobrażam sobie siąść i biadolić :) żyć trzeba. A zdjęcie zajęło mi ok 7 sekund :D hihih
      Dzięki.

      Usuń
  15. Lolka generalnie może moja wersja kolorystyczna jest fajna ale w samej sukience czuję się tak sobie tzn. z tyłu coś odstaje choć pewnie w obecnym stanie się naciągnie z przodu to i tył będzie lepiej leżał ;) Niemniej nie zakładam jej zbyt często. I tak sobie pomyślałam, że chyba jednak lepiej wyglądałaby gdybyś doszyła jednokolorowy pas materiału z boków i tyłu. Nie byłoby takiego przeskoku we wzorach. Ale i tak model udany :) Dużo osób go już szyło.

    OdpowiedzUsuń
  16. A mogę zapytać po co ten pas na dole? Przecież masz ładne nogi.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też bym odpuściła pasek na dole, czasem można pokazać trochę ciała, zwłaszcza, że jest co:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jestem już zdecydowana na cięcie :D

      Usuń
  18. Zdrówka dla córci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Już wszystko minęło i jest dobrze.Dzięki.

      Usuń
  19. Oj tak, niech Ania szybko zdrowieje! A co do pasa... Sama nie wiem... Jakoś mi nie przeszkadza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. jestem za zlikwidowaniem pasa na dole! ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też podoba się sukienka, ma ciekawy krój. Ale zgadzam się z dziewczynami, pozbyła bym się tego paska u dołu. Będzie fajna mini, bo Masz zgrabne nóżki :)albo tunika z getrami (getry mogą mieć różne długości) :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pas napewno pójdzie pod nożyce. Ale nie wiem jeszcze czy będzie tunika czy bluzka.

      Usuń
  22. Sukienka ma świetny fason :)
    życzę zdrowia dla córki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No i po co doszywała ten pas?? Takie nogi to się pokazuje:)
    Zdrówka dla Małej zyczymy!!!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ze mnie gapa :D po prostu :)
      Dziękuje.

      Usuń
  24. Dziękuję za te odpowiedzi, myślę, że superbohater jest najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)cała przyjemność po mojej stronie :)

      Usuń
  25. Nie masz pojęcia, jak się cieszę, że u Was już dobrze!! Nieważne ile to trwało- ważne, że już ok! I niech tak zostanie! A sukienka- cuuuudo :) Zazdroszczę zdolności!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nadrabiam zaleglosci i czytam posty na blogach i co widze, ze szyjesz z dzianiny punto, z ktorej nie bylam zadowolona:)) Moze ona sie nadaje, ale tylko na cos mocno dopasowanego, ewentualnie na spodniczke. Czy przy dekolcie nie masz wrazenia, ze za gruba i za sztywna? Bo mi w niej niewygodnie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tej grubości to w sumie nie, bo mam tutaj takie zwykłe odszycie, czyli mam tylko dwie warstwy materiału i w sumie jest gładko więc to może dlatego.

      Usuń
  27. Asiu zaskoczylas mnie :) myślałam, ze Twoje szycie ogranicza się tylko do sukienek dla Ani..... Gratuluje jestem zachwycona tym blogiem :) Gigantyczny buziak dla Ciebie, Krzaka i dzieciaków :D
    Kotelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haah niespodzianka :D hihihi buziaki dla Was.

      Usuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.