Pokrowiec na laptopa w błękitach



  piątek, stycznia 04, 2013    Etykiety:,,,,,, 
W mojej głowie wyglądał totalnie inaczej, może dlatego nie jestem nim zachwycona i muszę zrobić drugi. No nie jest najgorszy....ale miał być inny.

Też macie tak czasem, że jak o czymś myślicie to wygląda lepiej niż to jak już jest zrobione??

No nic...raz się żyje :)
Laptop ma w co się schować....chwilowo w ten niebiesko kremowy interes.
Skórka o innym kolorze to inna kieszonka, granat to duża komora na laptopa. Krem i błękit to kieszonki na co dusza zapragnie - ale płaskie i w miarę nie olbrzymie ma być to pragnienie.









35 komentarzy:

  1. A mi się bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też...tylko miał inaczej wyglądać :)
      Dziękuje Ci bardzo.

      Usuń
  2. Bardzo fajny! Nie marudź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się robi!! Juz nie marudzę.

      Usuń
    2. Dokładnie! Jest naprawdę oryginalny :) Perefekcjoniści chyba tak mają, że kręcą nosem jak coś nie pójdzie po ich myśli. Też tak mam, nie jesteś sama :)

      Usuń
    3. ...w pełni zgadzam się z Joanką i co do uroku etui, jak i perfekcjonistek :) mój dawny szef powtarzał mi do znudzenia: "Pani Ago, profesjonalnie zawsze, ale nie koniecznie perfekcyjnie..."

      Usuń
  3. Jedyne, co może bym w nim zmieniła (jak już mam czegoś szukać) to tylko to, żeby magnes niebieskiej kieszonki był nieco głębiej (takie subiektywne spojrzenie).
    A jak ten Ci się nie podoba, to boję się myśleć jaki musi być egzemplarz w Twojej głowie! :) Ten jest naprawdę oryginalnie pomyślany. Nawet przeszło mi przez mało praktyczną (bo nie używam jednak pokrowców takich) głowę, żeby zapytać, czy może go nie odsprzedasz, skoro tak narzekasz ;), ale już po zasilaczu widzę, że mój wielki słoń się nie zmieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację co do magnesiku, trochę mi za płytko się przypiął :(
      Tego nie odsprzedam....bo w sumie to też poszedł w świat...ale nie widzę przeszkód żeby zrobić podobny, więc śmiało się zgłaszaj z wymiarami. :)

      Usuń
    2. Gdyby nie to, że ja prawie nigdzie swojego giganta nie noszę (bo komunikacją miejską się poruszam, a on waży stanowczo, stanowczo za dużo), to brałabym! :)) Najbardziej podobają mi się kolory i sam projekt. :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie to wyszło super! Piękne kolory! Takie wyraziste, ale jednocześnie matowe. Uwielbiam takie :)
    Też zdarza mi się dość często, że efekt końcowy jest daleki od ideału, który obmyśliłam w głowie. Pokrowiec jednak wyszedł moim zdaniem extra! Dodałabym kilka dodatków może w kontrastowym kolorze. Nie wiem... czerwień?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze kurcze z tym czerwonym to dobra myśl. Mogłam podszewkę taką zrobić, zamiast drobnej błękitno- białej kratki.

      Usuń
  5. wyszedl przepieknie! ja jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest bardzo fajny! Mnie się podoba :) Tylko był pewnie pracochłonny, ale efekt jest ekstra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to, dziękuje.
      Najwięcej dłubaniny było przy kieszeniach, bo z przodu są lekko odstające, żeby dobrze się je używało i zawartość znaczy laptop nie był gnieciony przez ich zawartość.

      Usuń
  7. Podziwiam i zazdroszczę! Też mi się kroi szycie pokrowca na laptopa, ale zabieram się do niego jak wąż do jeża... Nawet - jak najedzony wąż, bo nie zabieram się wcale. Nie znoszę "geometrycznego" szycia, gdzie wszystko do wszystkiego musi pasować, bo okazuje się zwykle, że nic nie pasuje do niczego... Więc podziwiam i zazdroszczę...

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie wygląda super:) Sama bym taki chciała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba i też bym taki chciała... :) Mimo że nie nie jest mi potrzebny. :P

      Usuń
  9. wow jest super podoba mi się ta opcja z kieszonkami

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj,też tak mam...oczami wyobraźni widzę coś co po uszyciu już takie nie jest:)Ale może źle patrzymy;)Pokrowiec jest bardzo ładny,skoro jednak chcesz uszyć kolejny,to szyj:)Znowu będę mogła podziwiać.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu wyszedł super!! Pomysł, kolorki i wykonanie wszystko super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj, bywa tak u mnie nader często.. podobają mi się kolorki w pokrowcu, lubię ten zestaw

    OdpowiedzUsuń
  13. moim zdaniem jest świetny! I to zestawienie kolorystyczne bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tam oj tam, mnie się bardzo podoba i te dodatkowe kieszoki i ich fora. świetne !!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorki świetne! Uszyjesz drugi i będziesz mieć dwa, od przybytku głowa nie boli :))

    OdpowiedzUsuń
  16. a mnie się bardzo podoba, i kolory super:) a wykonanie....świetne, jestem pełna podziwu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też tak mamy, ale akurat Ty nie masz co marudzić!!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No czego ty chcesz od niego? Jest naprawdę dobry!

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem fajnie wygląda. co tak marudzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Baaardzo mi się podoba :)
    Też tak mam że czasem efekt wygląda inaczej niż w mojej głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niczego mu nie brakuje, a i prezentuje się bardzo elegancko!

    OdpowiedzUsuń
  22. Też uważam że jest bardzo fajny. Ja się przymierzam do uszycia pokrowca na Kindle. Myślałam o filcu, który mi został, ale Twoje skóry są ciekawą alternatywą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo praktyczna rzecz.
    Bardzo mi się podoba,
    szczególnie połączenie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo oryginalny pokrowiec. Wygląda jak mała kopertówka :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.