Butelkowa satyna



  czwartek, stycznia 03, 2013    Etykiety:,,, 
Jeju, postanowiłam zrobić porządki w folderze BLOG - tak w ramach Nowego Roku i znalazłam to. Znaczy bluzkę z butelkowej satyny - och jakże jestem modna - hahah uszyta ze trzy lata temu, druga taką można było u mnie wygrać jakoś dawno dawno temu.
Ale, że bardzo mi się podobała to dwie sobie uszyłam, bo tamta stała się za duża, to uszyłam tą....a że było to jakieś już 5 kg temu to może będzie trzeba trzecią zrobić....choć może nie. :)
No i tak w sierpniu z krótszą grzywą, większym ciałem , mniejszym nie swoim dzieckiem wyglądam nabita w butelkę.

A tak w ramach rozbawiania tłumów i anegdot to to dziecko na zdjęciu jest Panienką, którą uwielbia mój Syn - ciągle o nią pyta, pyta czy jest szczęśliwa, czy będzie itd itp, jak już ją widzi to dotyka , głaszcze , wozi w wózku - no uroczy. Natomiast owa Panienka jak mnie widzi to ryczy!! tak bardzo płacze - no i śmiejemy się , że po prostu czuje teściową :D :) A że na zdjęciach nie płakała - to dlatego ja się tak cieszę :) Może ta butelka?? Może te guziczki?? Może falbanki ??

No kto wie.  :)

 








40 komentarzy:

  1. Gdybyś nie napisała, że Panienka... Bo tak ci zagląda w dekolt... :-)

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. tak ci w dekolt zagląda.. chyba głodna:DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) możliwe możliwe...takie maluchy to pijawki :)

      Usuń
  3. heheh zapewne sprawiła to ta satyna. Koloprek świetny i jak widać dobrze czasem pochomikować kilka rzeczy, z czasem stają się przydatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ja to jestem chomik totalny...choć 11 przeprowadzek w ciągu 11 lat trochę złagodziło moje chomikowanie :)

      Usuń
  4. hehehehe dobre z tą teściową :)

    bluzka taka że tak powiem.... skomplikowana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      a trochę elementów jest w niej...ale generalnie najbardziej skomplikowana jest w ubieraniu :) bo ma guziki z przodu do połowy , a zamek z boku :) i zawszę się łapię na tym że rozpinam guziki - co nic nie daje bo je można zostawić zapięte, a to trzeba zamek otworzyć :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię satynę, butelkowy kolor, więc dla mnie jesteś w bluzce idealnej !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och och jak się cieszę :) jak to miło jak Ci się podoba :)

      Usuń
  6. mnie od lata prześladuje ten materiał i kolor i jeszcze u ciebie :-) podoba mi się ten krój ;-) uwielbiam falbanki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak falbanki są dobre :) szczególnie na brzuch po 3 dziecku :)

      Usuń
  7. może guziczki, a może po prostu "mleko" wyczuła :)))))))))))))
    hihihi
    Zdrowiejcie, NO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih no dziecka się nie wyczuje , o co mu chodzi :)

      A co do zdrownienia....to nawet nie mówię w jakim kierunku zmierzamy :(

      Usuń
  8. Panienka to pewnie przyszła modystka-krawcowa i już za młodu podziwia precyzyjne dzieło ciotki-mistrzyni krawiectwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) och dziękuje. No i nigdy nie wiadomo co to z tych dzieci wyrośnie, najważniejsze żeby po prostu były bogate, piękne i szczęsliwe ...a reszta to już ich wybór :D

      Usuń
  9. Śliczna butelkowa zieleń, ja ogólnie zieleń uwielbiam a jeszcze w takim odcieniu...no może małej też się kolorek podoba:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten Twój płaszcz zielony zdradza Twój sentyment do tego koloru :)

      Usuń
  10. Lubię taką zieleń ! Bluzka wygląda jakby była zakupiona w sklepie :) tzn jak dla mnie bardzo dobrze uszyta jak z markowego sklepu . Patrzę tak na te zdjęcia..na Ciebie i tak mysle , czy mialas kiedys krótką fryzurę ? bo chyba by do Ciebie pasowała :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi to tak jak mój tata , jak mówi, że smakuje jak kupione w sklepie to znaczy, że mu smakuje. hihi
      A co do fryzury to ja generalnie przeszłam przez wszelkie długości, od "warkocza za pupę " po "łyską pałkę". Kolory zresztą też rotację miały dużą.

      Usuń
  11. Fantastyczna bluzeczka w fajnym kolorze,szczerze mówiąc taka mi się marzy.Podziwiam wykonanie,tak jak ta mała panna:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci bardzo serdecznie.
      Co do marzeń to albo szyj albo podaj rozmiary :)

      Usuń
  12. jaki słodki dzidziuś :) jak ten czas leci.
    A bluzka jak ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  13. ładniutki kolorek no i widać że maleńka czegoś szuka

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Teściowa będzie z Ciebie super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi mam nadzieje, bo w perspektywie mam dwie Panie do bycia teściową dla nich, :)

      Usuń
  15. Na potrzeby zdjęcia przyszła teściowa i synowa strzeliły uśmiechy hehe;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi :) prawda, że nieźle nam wychodzą :)

      Usuń
  16. ten kolor bluzeczki bardzo mi się podoba:) a panienka słodka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie bluzka ją zahipnotyzowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi w sumie było słońce i mogło się mienić :)

      Usuń
  18. Świetny zestaw- butelkowa bluzka i cudowna Panienka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi nieźle to określiłaś. Dziękuje.

      Usuń
  19. Widzisz, nawet małej damie podoba się twoja bluzka, zresztą nie tylko jej bo mi też, tylko wzdrygam się myśląc jaka to męka w szyciu takiej śliskiej satyny

    P.S. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem jak najbardziej za zielenią. Może nie każdą, ale taką jak twoja to tak. Napracowałaś się przy bluzce i efekty widać! Jest naprawdę ładna skoro przyszła synowa zaniemówiła:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super zdjęcia. Takie wesołe i słoneczne!Urocze :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.