Pościel z wypustkami



  środa, listopada 28, 2012    Etykiety:,,,, 

Pościel jest prezentem. Wymiary takie duże IKEOwe ponoć, 2mx2m i 40cmx60cm. Jedna podusia ma różową wypustkę, druga niebieską. Natomiast kołdra ma falę z obu wypustek. A nie mówiłam, że wypustki królują u mnie ostatnio?? !!! :) Tutaj możecie zobaczyć krótkie kursiki o wypustkach handmade :) tu i tu.





21 komentarzy:

  1. Jesteś mistrzynią wypustek! O!

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę mistrzynią, mnie choćby ganiali to bym nie dała się zmusić do ich zrobienia,nie ma takiej opcji. Jesteś wielka!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za miłe słowa, ale wypustki nie są az takie straszne.

      Usuń
    2. dla mnie są i mają wielkie oczy i zęby:))))

      Usuń
  3. Mała rzecz wielki efekt :) wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem właśnie taka mała rzecz robi dużą różnicę.

      Usuń
  4. U mnie też wypustka króluje i dobrze bo mam wrażenie że jest niedoceniana a to taka fajna rzecz :D Gustowny prezencik, elegancka ta pościel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bardzo fajna :) dziękuje.

      Usuń
  5. super to wyglada podoba mi sie polaczenie bieli i tych kolorowych elementow

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, wypustka robi dużo roboty, znaczy efekt jest niesamiwity, taka tasiemka a potrafi wiele zmienić i to jeszcze jak wychodzi spod Twojej maszyny to mistrzostwo:]

    OdpowiedzUsuń
  7. O ja cię!!! Podziwiam za szycie takich płacht. Sama unikam dużych powierzchni jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci coś w sekrecie - dla mnie to jeden kij - :) choć czasem nudzi się już , ale muszę zacząć stosować w takich chwilach, Twoim śladem, audiobooki :)

      Usuń
  8. Uwielbiam wypustki! A za szycie pościeli podziwiam, bo przy tym można z nudów zejść ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj można można, no i wiesz co dziś szyje 3 peleryny i właśnie przy ich szyciu pomyślałam sobie że zaraz z nudów zejdę :)Ale rzeczywiście przy pościeli było nudniej, szczególnie że przy tych lamówkach na kołdrze to cztery szwy sa więc w sumie prawie w jednym miejscu 4 razy szyte. od razu chętniej skończę te peleryny..dzięki!!

      Usuń
  9. Obdarowany będzie szczęsliwy,bo dostanie oryginalną posciel,a nie prościzne ze sklepu. Pięknie odszyłaś wypusteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wymyśliłaś z tą falą. No, no, ciekawy komplecik :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę szalejesz z nimi :] a co do kołdry ja mam większą - 220*240. Nawet nie biore się za szycie na nią poszewki, bo chyba bym padła :]
    Pozdrawiam
    ps ładnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.