Zestaw tenisowy i krakowskie przedszkola



  piątek, października 05, 2012    Etykiety:,,, 
Wczoraj testowałam pojemność i trwałość torby dla mojego Siostrzeńca. Rzeczony młodzieniec lat 9 gra w tenisa i to jest taka torba na szwarc mydło i powidło, wiecie krótkie gatki - może ktoś ma tak swoją droga jakiś wykrój na tenisowe gatki, albo jakiś pomysł jak rozwiązać kieszenie na piłki, bo nie mogę sobie jakoś z tym poradzić. Torba jest dlatego dosyć workowata ale wysoce pojemna - przeszła test - zmieściło się cztery kurteczki rozmiary od 98 do 122, cztery pary spodni rozmiary jak kurteczki, królik, miś owinięty w koszulkę rozmiar 98, wór kasztanów, aparat, zestaw obsmarkanych chustek, 6 bananów..trochę na wcisk ale wlazło. Na zdjęciu już jest po połowicznym wyjęciu towaru, ponieważ dwójka nie moich dzieci została oddana prawowitym rodzicom. A dlatego zabieram dzieci nie moje z przedszkola, bo cała sytuacja w krakowskich przedszkolach jest delikatnie mówiąc wyprowadzająca mnie z równowagi - generalnie Kraków ma stadiony, które pięknie wyglądają ale nie ma kto zajmować się w przedszkolach dziećmi, bo w zeszłym roku w tym jednym przedszkolu Dyrektorka musiała obciąż 5 etatów...więc 3 latki łączone są z 5 latkami itd itp no jakiś kocioł, dlatego zabieram dzieci zaprzyjaźnionej rodziny, bo mi tak szkoda żeby się walały nie wiadomo gdzie i w której grupie. Kilka godzin jest normalnie w przedszkolu...ale przed 8 rano i po 14 to jest arizona.
Wiem że cała sytuacja jest trudna i powinnam się cieszyć , że dzieci sa w przedszkolu i się ciesze bo to naprawdę ważne dla ich rozwoju i wogóle, ale jakby ktoś trochę bardziej pomyślał kto tym steruje...no błagam.
Wiecie że np trzeba napisać podanie żeby dostać zaświadczenie - no gdzie w tym logika - dwa razy więcej roboty!!! i komuś za to dwa razy więcej trzeba zapłacić - a jakby to inaczej wykorzystać!!



Pominę gigantyczne kolejki po odbiór dzieci..no dobra nie pominę... bo musimy się podpisać na liście przy odbiorze dzieci - listy są takie że normalnie ciężko coś znaleźć i zamiast dwie sekundy to trzeba 2 minuty czekać żeby strzelić parafkę - no i razy to wszytko jakieś 20 osób które stoi w kolejce...a dzieci jest 130 no i tutaj sobie to wszytko rachujemy i wychodzi...arizona. :) A najbardziej lubię jak po dziecko sztuk 1 przychodzi babcia dziadek rozmiarów traktora i jakieś jeszcze dziecko i zajmują pół szatni i narzekają że jest tłok ....no LITOŚCI i nie wiem czy to ja jestem jakaś głupia czy tylko jedyna myśląca i nie z Arizony :) A cierpią głównie na tym dzieci. Choć mają to głęboko...bo przy wyjściu myślą tylko jak tu się wyżyć na zjeżdżalni i nie nażreć piasku spadając z niej..i oby to były jak najdłużej ich zmartwienia.

Ja tu pitu pitu a tu czekają na pokaz - torba, pokrowiec na piłki i rakietę bądź dwie.
Fioletowa eco -skóra, podszewka w gwiazdki dla Gwiazdora , bo Michał to mój gwiazdor ...wiecie to chyba moje ukochane dziecko - znaczy nie moje tylko mój Siostrzeniec, ale od niego zmieniło się moje nastawienie do dzieci bo przed nim to jak mnie dziecko zaczepiło na ulicy to miałam ochotę sypnąć mu piach w oczy, a w autobusie - byłam jedyną nie uśmiechającą się do dzieci osobą itp itd.. i tak strasznie żałuje, że dzieli nas wiele kilometrów...na szczęście nie za dużo.

Dodatkowo do ozdoby błyskawice - na życzenie nowego Właściciela.

Tak testowałam, a tu więcej zdjęć z testów.
Pokrowiec na piłki można trzymać sobie luzem, albo przypiąć karabińczykiem do kółeczka w torbie lub pokrowcu na rakietę.


Ha!! a tu bajerancka zawieszka przy zasuwaku...ale mi się trafiło - dlatego jest fioletowa eco skórka, żeby pasowało do zamka. :)









25 komentarzy:

  1. Torba ekstra, proszę ja ciebie! i faktycznie pojemna skoro tyle dało rade upchać !

    OdpowiedzUsuń
  2. Torba wyszła Ci super, ja też chcę taką ciotkę! :)
    W Łodzi też jest sajgon w przedszkolach.
    Mnie z kolei często drażnią rodzice, ale to od logopedycznej strony. Mówię i mówię, że dzieciak ma problemy, że trzeba ćwiczyć a nie liczyć na cud a to i tak koło... lata. Króluje przekonanie, że dzieciak z tego wyrośnie. Czasami to mi wszystko opada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak z rodzicami naprawdę czasem trudno się dogadać, najgorsze jest to że niewiele czasem pracy z tym dzieckiem a wielki to byłby dla niego skok...ale się chyba nie chce im, bo inaczej sobie tego nie umiem wytłumaczyć.

      Usuń
    2. Mnie jedyne co przychodzi do głowy to durnota i lenistwo. Po co, ja się pytam, po co zostawać rodzicem, skoro i tak ma się później te dzieci w ... wiem to są ostre słowa, ale czasami nie da się tego określić inaczej :((

      Usuń
  3. O ja Cię nie mogę - ale superowa torba! Kolor obłędny! Pięknie uszyta, z dbałością o detale i detaliki :) Naprawdę extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ja Ci dziękuje :) bardzo mi humor poprawiłaś :)

      Usuń
  4. Kochana, tak sobie myślę nad tymi kieszonkami na piłeczki i cóż Ci mogę poradzić... ja, która ma wieczne problemy z ciuchami? :D
    No myślę sobie, że może dobrze byłoby kieszenie zrobić takie jak mają panowie w spodniach (teraz się zacznie obłędne tłumaczenie), czyli nie takie okrągłe jak mamy w dżinsach... nie takie całkiem w szwie wpuszczane, tylko takie po skosie... kapisz coś z tego? :]

    Jeżeli tak, to lecimy dalej... przy pasku zrobiłabym jakieś dwie szczypanki na przodzie, ale tak samo zrobiłabym w worku kieszeniowym, żeby tkanina po wepchnięciu piłeczki nie naciągała się, a ładnie objęła ją i się zrobią wtedy kieszenie 3D... kapisz? :D

    jak nie, to ja jaśniej nie potrafię i już tylko rysunek mi zostanie zrobić ;P

    Torba faaaajna... suwaczek miodzio i powiem Ci coś... mam taki sam z recklingu ahahahahaha, tylko czarny :D

    (P.S. kółeczko do karabińczyka zamocowałabym w szwie przy suwaku, bądź gdzieś w bocznym szwie torby... dziewięciolatek to wyrwie jak nic... ale to szczegół, ciocia naprawi :D)

    przedszkola przeżyłam już dawno, z obiegu wypadłam, to mądrować się nei będę, ale na szkoły to bym czasem popsioczyła :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze masz rację z tym kółeczkiem - zaraz zrobie poprawkę dzięki.
      dzięki za pomysły z kieszenią wszystko zrozumiałam:)

      Usuń
  5. Jakoś nie przemawia do mnie Twoja osoba sypiąca dzieciom piachem po oczach i nie uśmiechająca się do milusińskich, dlatego dziękuję twojemu siostrzeńcowi ,że Cię tak odmienił :)))) Co do kieszeni na piłeczki od razu jakoś mi się skojarzyło z kieszeniami takimi co księża mają w sutannie:)))) Miałam ubaw jak kiedyś taką reperowałam ,bo sięga prawie do kolan albo i dalej, ale na piłeczki i tak by się nie nadała ,bo co trzeba by było zamek wszyć od spodu i naszyć ją na boku nogawki po wierzchu wtedy od góry by sobie wrzucał a od dołu wyciągał.Chociaż może to nie taki głupi pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhahahah ale CI sie trafiła poprawka :)

      Usuń
    2. hahaha nie każdy może księdzu pod sutanne wejrzeć ja miałam taką okazję :)))))

      Usuń
  6. Torba pierwsza klasa! Może zapakowane będą w nią rzeczy przyszłego mistrza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu może masz rację ...zaraz metkę wszyję i będę żerować na jego karierze :)

      Usuń
  7. Tekst o sypaniu dzieciom piaskiem w oczy normalnie mnie zamurował. Kto jak kto, ale Ty - najlepsiejsza mama na świecie, najlepsiejsza opiekunka, najlepsiejsza ... no wszystko najlepsiejsza, i Ty chciałaś takie rzeczy dzieciom. Wielkie dzięki dla siostrzeńca, że przyszedł na świat i uratował Twą grzeszną duszę :))))

    A co do prezentowanej torby... no cóż.... jak zwykle....najlepsiejsza....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak wiem że Cię nudzę :) :P

      a ja jak patrzę 15 lat wstecz to bardzo się zmieniłam, a potem 9 lat temu Michał się pojawił itd...choć ja 15 lat temu miałam 15 lat więc w sumie to może dobrze że się zmieniłam :)

      Usuń
    2. Tak Asiu, kto, mając 15 lat wie jakim będzie człowiekiem. Przecież w takim nastoletnim osobniku, w środku to tylko hormony i inne substancje chemiczne. To nie rozumna istota, ale jakaś maszyna napędzana bóg wie czym. Dobrze, że ten okres mam daaaawno za sobą, bo sama ze sobą chyba bym nie wytrzymała :)))

      Usuń
  8. Z taką torbą to siostrzeniec Radwanską wygryzie z piedestalu :-))
    A najważniejsze...
    SKĄD MASZ MATERIAŁ W GALAKTYKE?????????????????????????
    Czy T zdajesz sobie sprawę ile ja taki coś szukam???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi mam nadziej, że wygryzienie nie będzie polegało na ciosie torbą w głowę i że będą turnieje mieszane :)

      a co do materiału to paczka w której przyszedł do mnie ten materiał była najprawdopodobniej z nieba więc ciężko określić konkretny adres.

      Usuń
  9. fantastyczna torba wyszła :D mały musi być przeszczęśliwy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ekstra torba! I ten kolor! Boski!

    OdpowiedzUsuń
  11. ty to masz pomysły pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.