Sukienka Fanta Lola



  środa, sierpnia 29, 2012    Etykiety:, 
Miało być z tą sukienką inaczej...inaczej pokazane...tak jak na Fantę Lolę przystało....(skąd FL, o prezentacji )ale niesamowite jest to, że mam tyle rzeczy ostatnio do zrobienia na tzw. wczoraj i nowa sprawa jedna się kroi rozmiarów dużych to sądzę, że nie dam rady do świąt mniej więcej grudniowych tego opanować..dlatego póki jeszcze Fanta w Loli nie wybrzmiała pokaże póki co sukienkę..a oprawę walnę pod choinkę. :)
Sukienka jest niesamowita jeśli chodzi o użytkowanie - nie wiem czy bardziej kocham ją czy moje dzieci...no dobra wiem...ale może to być porównywalne. Uszyta jest z elanobawełny, dość grubej. I dekolt nie jest idealny, bo odszycie się odznacza na wierzchu, przez to że ten materiał jest taki gruby i mocarny...ale do Królowej Elżbiety w niej się nie wybieram więc może być.
Sukienka to model z Burdy 7/2009 model 107 i jest żywcem wzięta z niej..nawet kolory - a tak mi spasowała, że sobie właśnie taką uszyłam.






 Specjalnie dla Intensywnie Kreatywnej.
 Tutaj uchylam rąbka spódnicy, co też można robić w niej.
 I nie da się??!!
Da!!

34 komentarze:

  1. Czaderska! I Lola i sukienka ;) Nie dziwię się, że ją nawet kochasz - fason jest idealny i w kolorze bardzo Ci do twarzy. A odszycie dekoltu - następnym razem będzie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może rzeczywiście skuszę się na powtórkę. Dziękuje.

      Usuń
  2. Genialny kolor i sukienka! Piękne zdjęcia :) dobrze że przetestowałaś ją wykonując różne czynności - wiesz że jest uniwersalna i w każdej sytuacji będzie idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest uniwersalna :)Dziękuje.

      Usuń
  3. To jest czysta Fantowa rewelacja!!!!!!! Ten kolor jest niewiarygodny, aż oczy bolą, ale tych oczu oderwać nie można! I nawet na najbardziej zatłoczonej plaży, placu, placyku zabaw dzieci Cię z oczu nie stracą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie stracą !! niech tylko spróbują.

      Usuń
  4. ooooo super, bardzo mi się ta sukieneczka podoba i kolory są trafione w dziesiątkę - można powiedzieć śmiało, że posiadasz swój własny FantaLolowy "mundurek" ;)))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha no tak szkoła się zaczyna mundurek musi być :)

      Usuń
  5. Fajna nazwa dla tej cudnej sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa od Bezdomnej Wioletty pochodzi :)

      Usuń
  6. Kobito! Jesteś niezawodna jak zwykle! Ekstra sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie uszyta i bardzo do Ciebie pasuje:) super :) nie mój styl no i dobrze bo nie dla mnie:P wymiatasz z tymi ciuchami

    rozbroiło mnie zdjęcie w sukience i w klapeczkach na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostałam podstępnie przyłapana w drodze po prowiant dla dziecka :)

      Usuń
  8. Ale energetyczna sukienka! Kobieto, kto jak kto, ale Ty nie zginiesz w tłumie::)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boska ta sukienka. I rację mają poprzedniczki, że stworzona dla Ciebie. Na Twoim miejscu chodziłabym w niej chyba codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę mniej więcej co drugi dzień :) jak zdąży wyschnąć :) po praniu.

      Usuń
  10. Nooo to jest firmowa sukienka Fanty Loli w kolorze fanty pomarańczowej :D Bardzo energetyczny kolor i bardzo wdzięczny krój. Idealnie do Ciebie pasuje :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba i kolory i krój, jest taka INNA!

    OdpowiedzUsuń
  12. A po za tym większość ludzi w pomarańczowym wygląda jak pan robotnik drogowy ,a Tobie kolor pasuje :-) fajny fason i na rower się nada ,znaczy przeszła test drogowy^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ja jestem robotnikiem domowym :) Przeszła przeszła.

      Usuń
  13. no padłam :D

    Jaki odjazdowy kolor!!

    i teraz po kolei... zdjęcie z jęzorem super i na nim te dwa prześwity za Tobą rozłożone symetrycznie... żeby świetlnego wampira, no chyba, że to słońce chce Ci na obydwóch ramionach położyć swoje promyki i powiedzieć: "no Fanta,... świecisz mocniej ode mnie dzisiaj" :D

    kolejne "moje" zdjęcie, to ten przyklęk z aparatem :)))))

    ale żadne nie pobije Ciebie na rowerze z zaciętą miną... tak zaciętą, jakbyś miała dwie przeszkody do pokonania: trawę, po której się nie da jechać i kieckę, w której ledwie da się jechać :D
    i ta broda lekko wysunięta.. że aż słyszę normalnie ten tekst przez zaciśnięte zęby "da się... dam radę i im pokażę!" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie żeby wampira, tylko ZĘBY wampira oczywiście... nie zsynchronizowałam się z altem :/

      Usuń
    2. normalnie masz swój własny uniform :D

      Usuń
    3. hihi rower nie mój a dzieci patrzyły więc mówię sobie tak jak pisałaś...przecież nie mogę zburzyć dzieciom światopoglądu że mama nie da rady. Mam oj mam.

      Usuń
  14. O jaka CUDNA i Ty i sukienka!!!
    Ja ledwo zipię, ledwiusieńko, a końca nie widać... No ale wpadłam - patrzę - WIDZĘ - BAKA :)***
    ściskam, tulę i mam skrzynkę!!! ale się na pocztę zalogować nie mogę
    dokupiłam skrzynkę i namalowałam nazwę ulicy z numerem hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jak masz już gotową skrzynkę to ja na pocztę też się wybiorę w poniedziałek. i ciesze się że wpadłaś bo ja mam tendencję do tęsknoty.

      Usuń
  15. Świetne zdjęcia i sukienka rewelacyjna;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm kolor fajny, ale dla mnie zbyt odblaskowy. nie podoba mi się połączenia pomarańczowego z białym... Pewnie mnie zjecie, ale fason też mi się nie podoba, szczególnie kołnierz, w ogóle bym go usunęła. Jak dla mnie mogłaby być jakby usunąć kołnierz i zrobić dekolt V. Generalnie nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt tu jeść nie będzie Ciebie !!! :) Gdyby wszystkim podobało się to samo zabrakło bym nam tych rzeczy :)Dzięki za ocenę .:)

      Usuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.