12 komentarzy:

  1. No no, się rozpędziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a pokrowiec na sukienkę hmmm? tez przeciez był :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku ile ty szyjesz ... widzę ze produkcja masowa:)Piękne dzieła.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje. Tyle fajnych rzeczy zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super świetnie :D Jesteś mistrzem w uwalnianiu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. No to "nauwalniałaś" sporo i jakie fajne efekty tego oswobadzania! A komentując kilka postów wstecz - to szydełkowa biała sukieneczka jest boska!!! I przerobiony T-shirt też mi się podoba, i jako ciuch, i jako pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj ta spódnica w sukience bardzo mi się podoba - uwielbiam takie dekoldy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo udane uwalnianie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Postawa godna naśladowania :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jeeeeny ile pięknych rzeczy uszyłaś <3 ZAPRASZAM!!! Trochę męskiej mody :) http://www.hausoferick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze to miód cud i malina :) Bardzo za nie dziękuje.